reklama

Kwietniówki 2010!!!

Jestem wieczorkiem:-)
Normalnie padam na twarz ale jest nadzieja bo moje potworki już lulają więc zaraz wskakuję do wanny:-)

KasiaiAlex dziekuję za pomysł pudełka:tak: wierzę że uda nam się uzbierać najwięcej głosów i Ania będzie miała miłą niespodziankę.
Dziewczyny proszę głosujcie każdy głos się przyda link podała KasiaiAlex w swoim poście.

Zielona dobrze że te powodzie was omijają.Co do robienia sera to ja też sama robię sobie serek smażony i jest pyyyyyycha:-D

Ella trzymajcie się dziewczyny :blink:

Kwiatuszkuzdrówka dla dzieciaczków i siły dla mamusi:tak:

Kittek biedny mężuś.Pozdrów go od nas.

Katik dla ciebie ogromne przytulaski i podziękowania za dobre serducho(myślę że wiesz o co chodzi)Czasami tak niewiele trzeba aby pomóc komuś w potrzebie:happy:

Ewka moja sąsiadka z dołu to chyba przygłuchawa bo jakos nie przeszkadza jej wariacja dzieciaków a nawet gdyby to wolnoć Tomku w swoim domku...

Filonka udanego olewania dyplomu;-)

Monia przytulaski z hipciem widzę podziałały:-p:-D

gosiekwitam ciebie i twoją klawiaturę;-)

maonkabiedne te nasze dzieciaczki z tymi zębolami:-(

Agnieszka Aniez mam nadzieję że chłopcy dzisiaj czują się lepiej:tak:

Dobra tyle udało mi się zapamiętać:-D

Idę nalewać wodę ale zajrzę jeszcze do was:tak:

Miłego wieczorku:tak:
 
reklama
Filonka to co jutro pikolo stawiasz?:-P no jasne ale tak na wieczór na dobry sen:-D
Aniez, uwierz, ze ja spokojny czlowiek, ale jak mnie cos zirytuje to musze uwazac by nie napisac siarczyscie i dobitnie łacina podwórkowa :-DDaga to TY lepiej sie nie irytuj bo jak napiszesz to tu same gwiazdki wyskacza;-):-)
maonka- tylko zeby to sie na jednym skaczyło, wiesz tak dla relaksu:-)

mały juz spi a ja jestem wykonczona. kark mnie juz boli chyba tez od noszenia małego, a dzis szlismy do taty do pracy na piechote.ogladam jednym okiem serial na 2 :-) i pewnie zaraz spadam lulkac. bo jutro dlugi dzien sie zapowiada.
 
Witam się ponownie!

Zdrówka dla naszych chorych maluszków i mamusiek :)

Ellunia 3mamy kciuki aby się wyjaśniło co z Julcią.

Gosieńka przyjemnej kąpieli.

Filonka baw się jutro dobrze!

Maonka utul Alę od nas, oby zębole szybko wyszły!

Gosiek dzielna byłaś, fajnie,że masz już nową klawiaturę :)

Kici właśnie znalazłam relację z weselicha, jakoś mi umknęła :)

Ale się zimno robi, wieczory to już chłodne na maksa. Dziś drzewo do kominka układałam, Maja dzielnie pomagała, leżąc grzecznie w wózeczku i podziwiając drzewka.

Buziaki, spokojnej nocki!
 
dziękujemy za życzonka zdrówka dla dzieciaczków
jakoś tej pediatrze nie zaufalam
nie podalam Hani tych leków
daje jej lipomal, wapno i cebion oraz
smaruje nózki na rozgrzanie pulnexem
a Tymus wapno plus cebion
no i czyszczenie noska solą morską
wczoraj w nocy i dziś caly dzien mały mial stan podgoraczkowy
w nocy dalam mu nurofen bo nie mogl spac wiercil sie i plakal moze główka od katarku bolala
teraz dotknelam czólka i jest zimne
mam nadzieje ze jakos sie dzieciaczki z tego wylizą
i niech moja pediatra wraca do pracy!!!
Panienki moje drogie- bylismy u pediatry i dala skierowanie do szpitala- zadzwonilismy do znajomej lekarki i kazala dzis przyjechac juz na oddzial...tak ze niestety nie bedzie nas pare dni...teraz pakowanie...chyba caly dom powinnam wziac ;/ coz...oby tylko nie byl to stracony czas i stras dla malutkiej...3majcie prosze kciuki

Pozdrawiamy serdecznie :)

Przepraszam ze tak lakonicznie ale sie spiesze...
Kwiatuszku-Julcia bardoz mało je ni na wadz enie przybiera prawie wiec musimy ja ponoc zbadac i poszukac przyczyny :/

trzymajcie sie dzielnie dziewczynki!!!
jak bylam z Hanusia w szpitalu to skumplowalam sie z Panią która lezala wlasnie z córeczką która mało zjadala
porobili jej multum badan, eksperymentowali z mlekiem i w koncu stwierdzili ze taka małej uroda i jest calkowicie zdrowa i widocznie tak jej starcza


Gosiek

dobrze ze masz juz klawiature,
co do spacerkow to widocznie Twoja mala nie lubi tych jesiennych :)

Maonka
szybkiego wyjscia ząbków zycze

zdrówka dla wszystkich których dopadają jesienne wirusy!!
 
[
maonka- tylko zeby to sie na jednym skaczyło, wiesz tak dla relaksu:-)

mały juz spi a ja jestem wykonczona. kark mnie juz boli chyba tez od noszenia małego, a dzis szlismy do taty do pracy na piechote.ogladam jednym okiem serial na 2 :-) i pewnie zaraz spadam lulkac. bo jutro dlugi dzien sie zapowiada.

Spokojnie, drugiego nie mam :-)

Kittek mała utulona.

Zołzowatości wy moje, niezła akcja w wiadomej sprawie. :-)

Zielona Przyślij nam bilety to Ci raz dwa pomożemy z tą kapuchą
 
Witam z wieczorka

Zaczęli tutaj w końcu grzać, bo już tak w nocy mi Alicja marzła, że :szok:. Już dzisiaj wieczór miałam jej nie kąpać:baffled:, bo zaczęła pochrząkiwać, a przy tej temperaturze, która panowała, to widziałam, że po kąpieli normalnie aż jej się bródka trzesła. Dzisiaj podeszłam tutaj z nią do pana doktora, ale powiedział, że poza lekkim katarkiem wszystko oki. Mam wapno dawać, bo Młoda mi po cebionie wymiotuje.
Troszkę się tutaj nieciekawie robi niestety:baffled:, bo coraz więcej dzieciaczków zaczyna chorować, Młody na razie dzielnie się trzyma w zdrowiu odpukać, ale troszkę się obawiam. Poza zabiegami i posiłkami nie pozwalam mu się z dziećmi bawić, bo kurcze nie chce, żeby chory wrócił, no i jeszcze mi Młodą zaraził. Dzisiaj na szczęście pogodowo w miarę, więc spacerki 2 zaliczone, niech się dzieciaki hartują na świeżym powietrzu.


To oznacza, ze bedziesz tylko godzinke z synkiem? Szczerze wspolczuje. Ja wracam od listopada na 5h, ale z domu. Szefostwo zgodzilo sie na prace zdalna i tylko raz w tygodniu na jakies spotkanie bede musiala jezdzic. Dzieki temu nie musze szukac zlobka ani niani, bo z babciami u nas slabo - jedna pracuje, druga schorowana :-( Mam nadzieje, ze jakos dam rade pogodzic dziecia z praca.

Bedzie Ci ciężko, przynajmniej mnie jest:eek:. Pracuję tak od dłuższego czasu, z tym, że na początku tak "jak mi się zachciało", a teraz od sierpnia konkretnie i nie jest to wcale takie łatwe. Jak jesteś w pracy to po prostu cie nie ma i nie widzisz, nie słyszysz, ufasz, bądź musisz ufać, że ktoś się zajmuje dobrze dzieciem (w moim przypadku mama, więc wiem, że Młoda w dobrych rękach), a tak Alicja ma dni, że jest "nie w sosie", a ja muszę coś zrobić i tak latam od laptopa do łóżeczka:confused: i w końcu ani tu ani tu nie jest dobrze:errr:.

Kwiatuszku zdrówka dla dzieciaczków.

Ella trzymam kciuki, żeby szybko zdiagnozowali i Juleczke do domu puścili.

Maonka oby ząbeczki szybko wylazły. U nas tylko raz była taka ostrzejsza jazda, a tak czasami jakiś marud się włączy i widzę, że łapeczki pcha, ale tak spokojnie.

Uciekam coś poczytać, bo ostatnio na nic czasu nie mam. Co do książki, którą kiedyś czytałam POTEM i o której pisałam, to polecam, jakiś czas temu już ją skończyłam, ale bardzo fajna, taka z pomysłem, zapadająca w umysł, że się tak wyrażę;-)

paps
 
Godzine meczylam sie z dzieckiem przed zasnieciem. Nie wiem co jej sie stalo, bo to pierwszy raz. Juz myslalam, ze kiepsko z mlekiem, bo szarpala sie przy cycku, dalam wiec drugi, ale choc slyszalam ze polyka szarpala sie nadal.
Zapodalam kaszke w butelce - a skad, rano kaszka jest pycha bo z lyzczki, wieczorem z butlu juz fuuuuuuj. Otworzylam modyfikowane, by pierwszy raz zapodac - i tez kicha.
Oj anyty butlowa ta moja cora.
Najwazniejsze ze to chyba jednak nie z glodu, bo pobawila sie w lozeczku, pomruczala do zabawek i teraz padla.
 
Joł czytam was ale jakoś nie mam weny na pisanie w sobote miałam wesele i do tej pory je odsypiam he he przy dwójce dzieci zawalona noka to jakaś makabra bynajmniej dla mnie .
W piatek na wakacje jeda więc nie bedzie mnie dwa tyg a neta tam nie ma :(
Tylko farme kolezance zostawiam he he .
Buźka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry