AgnieszkaSz-r
Mama VI 2007 i IV 2010
hej dziewczyny
przelecialam szybko przez ten wątek ale nie mam z bardzo mozliwosci wbijac sie w szczegóły
wlasnie wróciam od lekarza
mam dwoje chorych maluchów
Tymek katar i w nocy gorączka (a jutro mialo byc szczepienie) a Hania kaszle jak najeta
no i nasza lekarka na zwolnieniu byla inna ktora nie ma o niczym pojecia
Hania ma znowu wdychac sterydy inhalatorem w postaci pulmicortu a z Tymkeim mamy czekac co dalej i brac cebion
zobaczymy
Agnieszka Sz-r
czytalam ze Marek tez chory?
jak tam u niego?
Ella
czemu jedziesz z malą do szpitala?
Aniez
zdrówka dla Kubolka, moze to jakies lekkie zatrucie
a co do prowadzania trzylatków do przedszkola to mój wujek ostatnio opowiadal mi jak prowadza swojego syna: worek w jedną rękę, synek pod pachę drugiej i wio... a syrena temu towarzyszy
bo on musi byc doprowadzony na 8 do przedszkola i koniec
jakos nie pochwalam takich metod
wszystkie Zołziki pozdrawiam serecznie i przesyłam buziaki
nie liczujcie mnie ze nie jestem na bierząco bo strach sie bac
a i dołączam do fanklubu "wiadomej sprawy"
Nos zatkany jak leży na płask
już w łózeczku mam wyżej pod głową zrobione (od momentu jak tylko miał katar czyli od 26 sierpnia) poza tym normalny
Jak mu furczy w nosie staram sie wyciągac frida ale praktycznie nic nie wyciągam a furczy jak najęte i to ewidentnie w nosie a nie niżej... Dzisiaj wzięłam go na 20 minut na dwór bo tak pięknie bylo... Kwiatku zdrowia dla dzieciaków... coś w tym powietrzu fruwa niedobrego żę tak nam bierze te dzieciaki
Małż dzwonił... nie wraca dzisiaj tylko do Torunia jeszcze jedzie po "drodze" bo i tak by musiał tam w tym tygodniu albo w przyszly dygać... a że się zgodzili na jutrzejszy termin to od razu machnie tą wizytę...


popitala po mieszkaniu albo w krewniakach, albo na obcasie- nie wiem, ale odglos jest przykry powiedzmy dla moich uszu. W sumie nie moge jej zabronic chodzic po domu, ale kuzwa, czy ona jest nienormalna i nie wie, ze ktos pod nia mieszka i tego slucha??!!
niby mloda dziewczyna, jakas niekumata