reklama

Kwietniówki 2010!!!

hej dziewczyny
przelecialam szybko przez ten wątek ale nie mam z bardzo mozliwosci wbijac sie w szczegóły
wlasnie wróciam od lekarza
mam dwoje chorych maluchów
Tymek katar i w nocy gorączka (a jutro mialo byc szczepienie) a Hania kaszle jak najeta
no i nasza lekarka na zwolnieniu byla inna ktora nie ma o niczym pojecia
Hania ma znowu wdychac sterydy inhalatorem w postaci pulmicortu a z Tymkeim mamy czekac co dalej i brac cebion
zobaczymy
Agnieszka Sz-r
czytalam ze Marek tez chory?
jak tam u niego?


Ella

czemu jedziesz z malą do szpitala?

Aniez
zdrówka dla Kubolka, moze to jakies lekkie zatrucie

a co do prowadzania trzylatków do przedszkola to mój wujek ostatnio opowiadal mi jak prowadza swojego syna: worek w jedną rękę, synek pod pachę drugiej i wio... a syrena temu towarzyszy
bo on musi byc doprowadzony na 8 do przedszkola i koniec
jakos nie pochwalam takich metod

wszystkie Zołziki pozdrawiam serecznie i przesyłam buziaki
nie liczujcie mnie ze nie jestem na bierząco bo strach sie bac :)
a i dołączam do fanklubu "wiadomej sprawy"

Nos zatkany jak leży na płask :eek: już w łózeczku mam wyżej pod głową zrobione (od momentu jak tylko miał katar czyli od 26 sierpnia) poza tym normalny :-D Jak mu furczy w nosie staram sie wyciągac frida ale praktycznie nic nie wyciągam a furczy jak najęte i to ewidentnie w nosie a nie niżej... Dzisiaj wzięłam go na 20 minut na dwór bo tak pięknie bylo...
Kwiatku zdrowia dla dzieciaków... coś w tym powietrzu fruwa niedobrego żę tak nam bierze te dzieciaki

Małż dzwonił... nie wraca dzisiaj tylko do Torunia jeszcze jedzie po "drodze" bo i tak by musiał tam w tym tygodniu albo w przyszly dygać... a że się zgodzili na jutrzejszy termin to od razu machnie tą wizytę...
 
reklama
hej z nowym tyg.
od poczatku prcowitym strasznie,
wieie co pryznam się szczęrze ze przeczytałam wszystko od mojego ostatniegompostu i co zapamietałam ?.. BIGOS Dagowy. i wes tu odpisz teraz. własnie DAGA TY SIE nastpnym razem tak nie chwal bo ci wszystkie mamusie kurierów na śla i co TY kobieto wtedy zrobisz? :))))
pisze co jeszcze pamietam.
kittek- zdrówka dla mężulka, ach ten zapał sportowy.
wszystkim mamusiom i ich dzieciaczkom co chorzy duuużo zdrowia. ( ja sojemu jak widze ze cos go bierze to nie raz podaje tez cebion )
Basia- no to naprawde cięzkie dni przed Toba , no i szkoda ze tak mało czasu bedziesz ze swym dzidziolem. wytrwalosci i duzo siły. no ale coz pracować tez trzeba..
aga2010 cierpliwości co do sasiadów.no takie uroki życia w bloku. ja szczerze bym chyba nie potrafiła, choć włanie tego troche próbowałam jak byłam we Włoszech przez pare mies. ale na dłuższa mete to nie. ja przeprowadzajac sie z mego domu do meza to na początku dziwnie ograniczona sie czulam.. bo z 240 na 140. czyli takie wieksze mieszkanko jak w bloku.

mały spi ale pewnie zaraz wstanie wiec ide cos mzamkac i pozniej do as wróce, buzialeee
 
Panienki moje drogie- bylismy u pediatry i dala skierowanie do szpitala- zadzwonilismy do znajomej lekarki i kazala dzis przyjechac juz na oddzial...tak ze niestety nie bedzie nas pare dni...teraz pakowanie...chyba caly dom powinnam wziac ;/ coz...oby tylko nie byl to stracony czas i stras dla malutkiej...3majcie prosze kciuki

Pozdrawiamy serdecznie :)

Przepraszam ze tak lakonicznie ale sie spiesze...
Kwiatuszku-Julcia bardoz mało je ni na wadz enie przybiera prawie wiec musimy ja ponoc zbadac i poszukac przyczyny :/
 
Panienki moje drogie- bylismy u pediatry i dala skierowanie do szpitala- zadzwonilismy do znajomej lekarki i kazala dzis przyjechac juz na oddzial...tak ze niestety nie bedzie nas pare dni...teraz pakowanie...chyba caly dom powinnam wziac ;/ coz...oby tylko nie byl to stracony czas i stras dla malutkiej...3majcie prosze kciuki

trzymajcie się, mam nadzieje ze szybko wyjdziecie i ze Juleczce pomogą!!
 
wpadne pożniej, bo się głodomorek obudził, a pracujemy ciezko nad cycowaniem po tej tygodniowej przerwie
milego cycusiania, by poplynelo strumieniami!

u nas szal przewracania juz minal, tzn tez bylo tak jak u Was, ze co go polozymy na plecy, to on na brzuszek i po chwili "Mamo, pomoz mi, go "ktos" mnie na brzuszek polozyl":-p

Dziewczyny, jak mnie irytuje moja sasiadka z gory:angry: popitala po mieszkaniu albo w krewniakach, albo na obcasie- nie wiem, ale odglos jest przykry powiedzmy dla moich uszu. W sumie nie moge jej zabronic chodzic po domu, ale kuzwa, czy ona jest nienormalna i nie wie, ze ktos pod nia mieszka i tego slucha??!!:no: niby mloda dziewczyna, jakas niekumata:crazy:
oj Aga tak mi ciezko sie przestawic, ze Wy juz w Pl, a nie na wyspie obok.
Tam juz wszystko macie pozamykane?
Nic kurcze nie pisalas, ze caly dobytek do Pl sprowadzacie.

Witam
Nie ma mnie od paru dni, bo zaczęło się bolesne ząbkowanie. :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(Pytanie odnośnie tego na odpowiednim wątku.
Mykam do małej
Powodzenia, by wyszly szybko i bezbolesnie!
Panienki moje drogie- bylismy u pediatry i dala skierowanie do szpitala- zadzwonilismy do znajomej lekarki i kazala dzis przyjechac juz na oddzial...tak ze niestety nie bedzie nas pare dni...teraz pakowanie...chyba caly dom powinnam wziac ;/ coz...oby tylko nie byl to stracony czas i stras dla malutkiej...3majcie prosze kciuki

Pozdrawiamy serdecznie :)

Przepraszam ze tak lakonicznie ale sie spiesze...
Kwiatuszku-Julcia bardoz mało je ni na wadz enie przybiera prawie wiec musimy ja ponoc zbadac i poszukac przyczyny :/
Oj Babeczki Wy nasze! Buziaki i kciuki zacisniete, byscie szybko do domku wrocily z trafnie postawiona diagnoza!




Polunia wniebowzieta, ze Tatulek wrocil. Wodzi za Ł oczami, zaczepia i usmiechy strzela.
Mielismy wybrac sie w trojke na spacerek, ale wiatr ma glowy urwac, choc w sumie cieple powietrze jest.
 
Czesc kobitki.Jestem.:-)
Dorobilam sie klawiatury dopiero dzisiaj.
Tydzien temu moj m stwierdzil ze bedzie sobie pil drinka przed komputerem i mu sie szklaneczka przechylila i zalala klawiature,wiec bylam tydzien bez.Dzis w koncu bylismy w wiekszym sklepie bo u nas sklepow duzych brak trzeba jechac do najblizszego sklepu ze sprzetem 30 km.
Ale czytalam was dzielnie.:-)
Ella trzymajcie sie cieplutko.Oby pomogli Julcii w tym szpitalu i zeby bylo juz wiadomo czemu nie chce jesc.Miejmy nadzieje ze bedzie wszystko w porzadku.
Mojej siostry coreczka tez jest takim niejadkiem.Nie przybierala na wadze w ogole przez jakis czas i tez robili wszystkie badania.Okazalo sie ze miala bakterie w moczu i przez to nie jadla i nie przybierala na wadze.

Agnieszka zdrowka dla Mareczka zeby szybciutko pozbyl sie tego katarzyska.
I olej tesciowke.

maonka oby szybciutko wyszly zabki i jak najmniej bolu dla malutkiej.

Aniez oj bidulek maly z Kubusia.Oby szybko biegunka zniknela bo sie dziecie umeczy strasznie.Wazne ze duzo pije to sie nie odwodni.

kwiatuszek twoje dzieciaczki tez chore matko ochlodzilo sie i wszystkie biedactwa dopada juz.Zdrowka zdrowka zyczymy.

Wiecej nie pamietam.
A u nas straszny gorac siedzimy w domku.Nie wychodze z mala na spacery bo zastrajkowala i nie bedzie w wozku lezec.Podnosze go troszke do gory zeby lepiej widziala i dalej nic krzyk i tyle.Zmienilam gondole na fotelik i co?? I nic krzyczymy dalej.Jak wezme na rece zadowolona jak wloze do wozia krzyk.I co tu robic?:no::no::no:
Jestesmy juz calkiem uziemione w domu.
A mala niedobra i tylko na rekach jest dobrze.Az sie dziwie ze teraz lezy i spokojnie napisalam tego posta.
 
reklama
Noooooooo gosiek gratuluje wytrwałości :tak: skąd ja znam zalaną klawiature... ostanio w ubiegłym roku siostra mi zalała klawiaturę gorącą herbatą...oczywiście skończyło sie na nowej klawiaturze :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry