u nas szal przewracania juz minal, tzn tez bylo tak jak u Was, ze co go polozymy na plecy, to on na brzuszek i po chwili "Mamo, pomoz mi, go "ktos" mnie na brzuszek polozyl"A u nas... No więc Adaś nauczył się przewracania na bok i strasznie nas tym zadręcza. jak tylko się go położy on myk na bok, 3 min i wrzask, bo chce spowrotem. I tak latamy między swoimi zajęciami, a nim. Przekręca się non stoper. Której malec też tak robi?? Mam nadzieję, że wreszcie mu się to znudzi![]()

Dziewczyny, jak mnie irytuje moja sasiadka z gory
popitala po mieszkaniu albo w krewniakach, albo na obcasie- nie wiem, ale odglos jest przykry powiedzmy dla moich uszu. W sumie nie moge jej zabronic chodzic po domu, ale kuzwa, czy ona jest nienormalna i nie wie, ze ktos pod nia mieszka i tego slucha??!!
niby mloda dziewczyna, jakas niekumata

