reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
60_1_wiaderko_do_szampana2_turbokrowa.jpg jakie_ciasta_mozna_mrozic.jpg

szampan i cos słodkiego dla wszystkich. tak jak obiecałam za odebrany indeks :-)


od razu mówie wpadłam tylko narazie na chwilke by spelnic obietnice. a pożniej jak poloze do snu małego to sie odezwe i ponadrabiam. teraz lece zająć sie małym zreszto nie widzialam go cały dzien wiec sie troszke steskniłam. buzzziaaa do potem
 
Agnieszka- a mówiłam Ci, że fanty to jest to :-p my zbieramy serduszka :tak: jak zebraliśmy pierwszyc 7 i załapał o co chodzi to teraz jest nam duuuużoooo łatwiej.

Wrócłam z roboty- remont drogowy podczas mojego macierzyńskiego zrobili, więc dojazd mam suuupeeer! Bartuś rogal na buzi- z tatą było fajnie, ale mama jeeeeść (zdąrzyłam między karmieniami). Kuba w domu, bo w przedszkolu nie mieli go czym nakarmić- grochówka miała być, ale babki nie chciały ryzykować i zadzwoniły do nas- super kobitki, naprawdę się przejmują.

Elvie- nam nie idzie o jedną sytuację, a jeśli wszystko wygląda inaczej niż nam się zdaje, to poczytaj swoje posty, a zobaczysz jaki obraz kreślisz, bo może kobito Ty sama siebie krzywdzisz?
Ja też pracuję (czego nigdy nie ukrywałam), ale z pewnymi 'rzeczami' się nie afiszuje, bo to nie jest konkurs która z nas ma fajniejszą pracę, tylko forum poświęcone macierzyństwu. I dla mnie najważniejsze tu to otrzymać radę (wsparcie), dać komuś radę (wsparcie), popytlować, bo czasem trzeba. Na wakacje, opalanie, fryzjera, gry, plotki, kawy z przyjaciółkami, spotkania z bandą znajomych z dzieciakami, pracę itp. też mam czas, ale dzieci są zawsze na pierwszy miejscu.
Ten czas, kiedy małą jest niemowlęciem jest wyjątkowy. Potem też jest fajnie, ale jak dziecko zaczyna być samodzielne jest po prostu inaczej. Już nigdy nie będziecie tak związane (nie mylić z przywiązane). Napisz czasem co robicie razem, gdzie byłyście... bo przecież nie jesteś pracującą mleczarnią (taką mam nadzieję) :-D
I pogadaj z nami, a nie relacjonuj, plsssssssssss!!!
super ujęłas sedno sprawy Aniez
podpisuje sie pod tym

Gosiek
caly czas czekam na wyniki czy sie dostalam na studia podyplomowe a w sprawie pracy szefowa sie nei odzywa wiec chyba sobie juz ją odpuscilam psychicznie
dzieki z zainteresowanie

Kittek
co tam u pediatry

kurcze małżon z pracy wraca to od razu mam limit na kompa
zawsze tak jest wieczorami
zabiera lapa
a stacjonarny jest u Hani
szkoda bo wieczorami najwiecej Was tu siedzi
 
ohh już sobie wyobrażam te nasze spotkanko mmmm tylko poczekajmy aż przestaniemy karmić piersią hehe ostatnimi czasy mam ogromną ochotę na drinka jakiegoś egzotycznego z parasolką ale jestem twarda i wytrzymam :) (ten post brzmi jak wyznanie alkoholiczki buhahahaha)
 
super ujęłas sedno sprawy Aniez
podpisuje sie pod tym

Gosiek
caly czas czekam na wyniki czy sie dostalam na studia podyplomowe a w sprawie pracy szefowa sie nei odzywa wiec chyba sobie juz ją odpuscilam psychicznie
dzieki z zainteresowanie

Kittek
co tam u pediatry

kurcze małżon z pracy wraca to od razu mam limit na kompa
zawsze tak jest wieczorami
zabiera lapa

a stacjonarny jest u Hani
szkoda bo wieczorami najwiecej Was tu siedzi

To tak jak u mnie :-):-):-) Tylko mój kończy pracę o 22, więc nie jest tak źle. Chociaż ma różne zmiany.

Gratki, gratki filonka
 
Maly spi, wiec ja nadrabiam. Troche mi sie zeszlo, bo wene dzis mialyscie:-p
Kurcze ja wychowywałam się na wsi, całymi dniami biegalismy po łące, lesie, gralismy w piłkę, chodzilismy po drzewach. A nasze dzieci będą pod stałą kontrolą, bo pedofile, gwałciciele, narkotyki, wariaci drogowi i inne plagi egipskie...
zgadzam sie, jak ja bylam mala i mieszkalismy na wsi, to rodzice mowili o mnie "po-wsi-noga", bo widzieli mnie glownie przed sniadaniem i po kolacji. w miedzyczasie raczej do domu mi bylo nie po drodze:rofl2:

Taki zlot to fajna sprawa, ale zdecydowanie łatwiej spotkać się, gdy zamieszkuje się obszerne miasta. Wogóle chyba nas tu większość to jest z południa, no nie ??? :-)
ja z polnocy, ja z polnocy :tak:

a mnie teściowa... bigos na obiad zaserwowała zapraszając mnie na niego z samego rana
zaczęłam dla Janka stosować system zbierania fantów za dobre lub złe zachowanie. 5 słoneczek - dobre zachowanie - nagroda niespodzianka do wyboru. 5 chmurek - złe zachowanie - zabieram jakąś zabawkę i chowam...
Stosuje od 2 dni a dzisiaj już po nagrodę jechałam :-p młody sobie zażyczył jazdy ze mną autobusem. W nagrode wybrał sobie autobusik... Markiem zaopiekowała się teściowa (przespał 2 godziny co u niego jest rekordem ostatnimi czasy)
Dobra dzieć domaga się szpinaczku z ziemniakiem więc mykam go nakarmić
zazdroszcze bigosu. oraz nie-materialnego dziecka. Juz ktorys raz piszesz, ze Janek wybral sobie jakas "fajna" nagrode - kiedys jakas ksiazka byla zdaje sie- a nie np slodycze czy cos. Super to jest, bo niektore dzieciaki tylko czekolada, nowa zabawka, albo kasa (mam takowe w rodzinie, choc nieco starsze od Janka) :-)

Kostka przewraca sie na brzuszek!!!!! Zostawilam ja w lozeczku, ona sobie posapywala, nagle cisza. ide sprawdzic, patrze, a mala na brzuszku i w lapkach trzyma gryzaczek. Moj slodziak najukochanszy.

Katik, mi sie cos zdaje, ze na Atlantyku wyjdzie :D A jak juz mamy gdzies na Atlantyku, to czemu nie kilka mil na zachod i Karaiby? Taka Jamajka na ten przyklad?
Jestem za, tylko nie wiem, kto nam bilety sfinansuje:baffled::-D

a strój powiedzcie czy fajny: (kopia tego z linka)
stroj jak dla mnie bomba:tak: tylko cena mniej bombowa:no:

ohh już sobie wyobrażam te nasze spotkanko mmmm tylko poczekajmy aż przestaniemy karmić piersią hehe ostatnimi czasy mam ogromną ochotę na drinka jakiegoś egzotycznego z parasolką ale jestem twarda i wytrzymam :) (ten post brzmi jak wyznanie alkoholiczki buhahahaha)
nie jestes sama, mnie sie marzy ... kieliszek mojej ulubionej wodki (to dopiero wyznanie alkoholiczki, nie?:szok::-D) ale jak wytrzymalam ponad rok, to wytrzymam jeszcze troszke:tak::-D ale tymczasem znalazlam na necie wino bezalkoholowe Strona główna - Wina bezalkoholowe.pl
czy ktoras moze tego probowala? bo mam ochote sprobowac (bo wina tez bym sie z checia napila), ale boje sie troche, czy to nie bedzie po prostu ... sok z winogron :baffled:
 
ohh już sobie wyobrażam te nasze spotkanko mmmm tylko poczekajmy aż przestaniemy karmić piersią hehe ostatnimi czasy mam ogromną ochotę na drinka jakiegoś egzotycznego z parasolką ale jestem twarda i wytrzymam :) (ten post brzmi jak wyznanie alkoholiczki buhahahaha)

heheh ma to samo. Wiesz to jest tak,że jak się czegoś nie może to się dwa razy bardziej chce ;-). Ja już wiem,że w sylwestra szampan jest moj..heheheh
 
Maly spi, wiec ja nadrabiam. Troche mi sie zeszlo, bo wene dzis mialyscie:-p

zgadzam sie, jak ja bylam mala i mieszkalismy na wsi, to rodzice mowili o mnie "po-wsi-noga", bo widzieli mnie glownie przed sniadaniem i po kolacji. w miedzyczasie raczej do domu mi bylo nie po drodze:rofl2:


ja z polnocy, ja z polnocy :tak:


zazdroszcze bigosu. oraz nie-materialnego dziecka. Juz ktorys raz piszesz, ze Janek wybral sobie jakas "fajna" nagrode - kiedys jakas ksiazka byla zdaje sie- a nie np slodycze czy cos. Super to jest, bo niektore dzieciaki tylko czekolada, nowa zabawka, albo kasa (mam takowe w rodzinie, choc nieco starsze od Janka) :-)


Jestem za, tylko nie wiem, kto nam bilety sfinansuje:baffled::-D


stroj jak dla mnie bomba:tak: tylko cena mniej bombowa:no:


nie jestes sama, mnie sie marzy ... kieliszek mojej ulubionej wodki (to dopiero wyznanie alkoholiczki, nie?:szok::-D) ale jak wytrzymalam ponad rok, to wytrzymam jeszcze troszke:tak::-D ale tymczasem znalazlam na necie wino bezalkoholowe Strona główna - Wina bezalkoholowe.pl
czy ktoras moze tego probowala? bo mam ochote sprobowac (bo wina tez bym sie z checia napila), ale boje sie troche, czy to nie bedzie po prostu ... sok z winogron :baffled:




Ja szukam wina bezalkoholowego od 1,5 tygodnia:-), byłam w trzech marketach i ni ma...heheh
 
To gdzie ta popijawa???
Mogę czuć się zaproszona:-)????
Dziewczyny wymiękam -czytam Was, jestem na bieżąco ale ten tydzień jest bardzo dla naszej rodziny stresujący więc nawet nie chce mi się pisać...
Wybaczcie mi...

PS
fv sąsiadki błagam nie wysyłajcie mi delivery bo mam tego 125 w skrzynce i brak czasu zeby otworzyć -drzewa za to chętnie przyjmę (nie palmy)
no to prywate odwaliłam i spadam:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
łeee ja też bym się napiła winka, albo martini ze szprajtem albo łiski z kolą:-D tarara drina goni kolejny drin....no i czyje wyznanie jest bardiej alkoholowe sie pytam no czyje:-D:-D:-D
a póki co pije sobie karmi a coo, ale powiem Wam że lech 0% jest bardziej piwny niż karmi i też smakuje:baffled:
dziecie zasnęło o 8 i to bez większych protestów, Pioter w kuchni mecz ogląda a ja okupuje kompa i M jak mdłośći oglądam....Jestem dziś wyjątkowo zadowolona z dzisiejszego dnia bo mój Antonio prawie wogóle nie marudził i pięknie spał :-Dno i spacer się udał....Aga Ty się pilnuj bo jak tak dalej pójdzie to i do ciebie zajde:-D

Dostaliśy wlaśnie zaproszenie na sobote do znajomych na wieczór i się zastanawiam czy pójść, bo w końcu odkąd mamy Antolka nie byliśmy jeszcze nigdzie, ale z drugiej strony można byłoby wyjść się gdzieś odchamić. Ale nie wreczałam jeszcze nigdy Antolka mojej mamie na dłużej niż na godzine więc mam obawy czy go zostawić - w sumie przed tym nocnym karmieniem na pewno będziemy w domu ale nie wiem czy moje dziecie usnie bez maminych przytulasków- chociaż babcie swoją darzy wielką sympatią więc nie byłoby tak źle...no ale nie wiem jeszcze - do soboty mam czas do namysłu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry