reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
hej,
widzę słońce slońce widzę :-):-):-)

noc super. Ola nakarmiona o 23.30 (bo cos siię kręciła) wstała o 4.30 na jedzonko po czym od razu zasneła i do 7 spałysmy. Może i dłużej byśmy jeszcze poleżały ale matka dzisiaj spida dostala i rano się zerwała, zrobiła pranie, umyła się i trochę ogarneła chate, farme i bb.
Teraz lecę pranie wieszać, włosy suszyć, dziecia ubieram i zmykamy na spaaaaaaaaaaacer. Mam tylko nadzieję, że nie będzie syrena wyła.

do później.
 
Dzięki Kfiatek:-D

No i nic dodać nic ująć -masz rację Forget że to miejsce jest akurat ostatnim gdzie np ja pisałabym o pracy bo... nawet nie chce mi się o niej myśleć:baffled: nie to żebym nie lubiła ale jakoś urlop nie jest od myślenia...

Hmmm u nas się szykuje kolejny ciężki dzień:-( ręce w buzi i marudzenie -uszy więdną a zebów jak nie było tak nie ma... dobrze ze chociaż noce przespane...

Magda trzymam kciuki za rozmowę i daj koniecznie znać co i jak:tak:

Beti dasz radę -ciach bach i po chrzcinach będzie tylko o zdjęciach nie zapomnij -mi się wydawało ze zrobiliśmy setki a tak naprawdę hmmm nie ma:sorry2:
 
13x13- no kusisz mnie, żeby Ci 'delivery' posłać... :-D

No dobra, to kiedy ten sabat ma byc i gdzie??? Myślę, że jak już się za to zabierzecie to poproszę o miasto z dobrym węzłem komuniakcyjnym, bo np. taka Łódź dla mnie to dooopa zbita, bo połączenia kiepskie i autem musiałabym się ciągnąć ;))) chociaż, czego się nie robi :D Poznań, Wawa może być, Jelenia, Katowice i inne takie, do Wrocka możemy z Monią zaprosić (nie Monia... ładnie u nas:laugh2:), nawet nad morze mogę jechać, byle nie w łódzkie :laugh2: Tylko najpierw trzeba skończyć z karmieniem...

Elvie- ze spacerówką masz rację- nie wolno odchylać siedzenia póki dziecko samo nie siedzi, bo można zaszkodzić. Tylko na płasko!!!

Magda- kopa daj mężowi na szczęście! 3mam kciukasy!

Ella- mam nadzieję, że w szpitalu OK i że szybko Wam pomogą.

Kwaitek- no z tym obiadem to przesadziłaś kochana!!!

Kuba w przedszkolu. Poszedł z chęcią, bo już mają rytmike i ćwiczenia i na dwór wychodzą! Bartek obudził się o 8:00 zjadł, poszalał i właśnie znowu 'padł'. Jak wstanie to idziemy kupić pierwszą marchewkę :-D

Wczoraj podjęłam męską decyzję, że wracam do pracy 18.10 (o 2 tyg. wcześniej niż planowałam), bo chcę zostawić trochę urlopu na święta i na wyjazd w góry z Kubą- lekarka kazała nam z nim wyjeżdżać 2-3 razy do roku, żeby wzmacniać odporność, bo we Wrocku jest fatalny klimat i dzieci chęsto chorują na górne drogi oddechowe, więc zimą góry, wiosną morze...

A! I zapisałam Bartka do prywatnego, ale dotowanego żłobka integracyjnego- czas oczekiwania: 2 lata... z Kubą się zagapiłam i z trudem upchnęłam go do państwowej placówki, z Bartkiem postanowiłam zadziałać wcześniej.
 
Witam
Ale jestem wkurzona. Mieliśmy dziś umówiony termin szczepienie i o 9 dzwonią do mnie, że lekarki nie będzie i musimy przełożyć szczepienie. :wściekła/y: F*ck, to nie jest takie łatwe dla nas przełożyć termin szczepienie. Bo mój M ma różne zmiany, nie znamy grafika na nowy tydzień, mamy jeden samochód, więc odpada samotny dojazd. A dodam, że lekarka ustaliła i tak szczepienie, dłużej niż 6 tyg, bo chciała zrobić szczepienie i kontrolę bioderek na jednej wizycie. Mam dzwonić jutro i umówić termin.

a póki co pije sobie karmi a coo, ale powiem Wam że lech 0% jest bardziej piwny niż karmi i też smakuje:baffled:

Dostaliśy wlaśnie zaproszenie na sobote do znajomych na wieczór i się zastanawiam czy pójść, bo w końcu odkąd mamy Antolka nie byliśmy jeszcze nigdzie, ale z drugiej strony można byłoby wyjść się gdzieś odchamić. Ale nie wreczałam jeszcze nigdy Antolka mojej mamie na dłużej niż na godzine więc mam obawy czy go zostawić - w sumie przed tym nocnym karmieniem na pewno będziemy w domu ale nie wiem czy moje dziecie usnie bez maminych przytulasków- chociaż babcie swoją darzy wielką sympatią więc nie byłoby tak źle...no ale nie wiem jeszcze - do soboty mam czas do namysłu

Też odkryłam Lecha ostatnio, w końcu smakuje jak piwko :-)

Nie rezygnujcie z zaproszenia, połóżcie Antolka spać, a mama na pewno sobie poradzi. Od czasu do czasu potrzebna jest odskocznia.

monia555 te rajtuzki ze spódniczką są super.

Zgadzam się z magda ciosek to robi się już niesmaczne. Przestańmy już najeżdżać na Elvie. Myślę, że dziewczyna zrozumiała, że nikt nie chce czytać o jej wspaniałym życiu zawodowym. I na pewno dało jej to dużo do myślenia.
 
kamisia ja również jestem za tym żebyście poszli!!! sama po sobie wiem że jak dłużej niż tydzień posiedziałam z Natalką bez żadnych wyjść na spacer, nie byłyśmy nawet u babci nie mówiąc już o znajomych to zaczełam powoli fixować na mózg mi siadło :baffled: więc odchamić się raz na jakiś czas jest bardzo wskazane
 
czesc WAM.
dzieki za gratki ;-)impreza była super.ta cała akademia rozdania normalnie jak z amerykańskiego filmu, fajne przeżycie i wspomnienia.szkoda ze mały jest taki malutki i nie mógł ze mna pójść. bo był własnie tam jeden chlopczyk ok 5 lat i jak wyczytano mamusie to on zaraz podszedl do niej z różyczka i ja ucałował. to było słodke.

a co do wczorajszej opowiesci na temat małego i w odpowiedzi na Wasze pytania to macie racje- przez pierwszą połowe ciązy mała być dziewczynka- taka moja wyczekana ... a tu psikus bo wylazł Kacperek, ale i tak go kocham i uwielbiam. wiec te rzeczy co miały byc dla niej bedą czekać dalej. moze za jakies 2 lata....?

u nas dzis od rana grzybowo, bo robiłam słoiczki, i zupke naobiad a częsć sie suszy na ten Dagowy bigos:-D
mały spi A ja odpoczywam na bb:-D

maonka- bardzo mi przykro z powodu nie udanej wizyty na szczepieniu. i calkowicie rozumiem bo kiedys tez nie miałam auta i było ciezko.
aniez- troche dugom z tym oczekiwaniem na żłobek....
akaata- i jak spacer udany? syrena nie wyła jak topowiedziałaś:-)
kittek-kciukasy za męza.
ide zobaczyć bo chyba dziecie się obudziło.
 
reklama
Witam się:-)

Powiem wam że mam dość bo zachciało mi się mieć rodzinę wielodzietną;-) teraz latam po urzędach aby skompletować dokumenty do zasiłku rodzinnego i wychowawczego.wszystko by było super gdyby nie fakt że urzędy Złotoryjskie nie przystosowane i wszędzie schody i wózkiem nie wjedziesz:wściekła/y: więc muszę zawsze małą tachać ze sobą.

Tyle o mnie.
Widzę że atmosfera nadal ciężkawa:-( Emilek zawsze mówi ( to dzięki księdzu który przygotowuje go do komunii) że "mamusiu skrucha już była i postanowienie poprawy też to może dasz mi jeszcze jedną szansę?":blink:
Myślę że w sprawie Elvie warto to zastosować.

Monia udanych poszukiwań ubranka da Haniulki na chrzest:tak:

Maonkateż nie lubię takiej nagłej zmiany planów:no:Mam pytanko czy ty na ząbkowanie podajesz Alicji hammomille vulgaris?

Aniezja już wczoraj mówiłam Dadze że do ciebie i Moni mamy blisko:tak:więc się nie źdźiwcie jak kiedyś załaduję Dagę z Olką i was odwiedzimy:tak::-)

13x13 biedna Ala z tym ząbkowaniem tyle się musi nacierpieć.U nas mimo że wczoraj jeden wyszedł to coś czuję że drugi też lada chwila wyjdzie bo Helenka też marudna.

Magda kciuki za mężusia zaciśnięte:tak:

Kwiatuszku taki obiadek to sama bym sobie zjadła.Super że dzieciaczki zdrowieją.

Beti dasz radę z chrzcinami:tak: czekamy na relację.

akaata mam nadzieję że spacerek udany:-)

Kittek no mała spryciula z tej waszej Majeczki:tak: ale to dobrze że kaszelek przeszedł.Miłego spacerowania:tak:

Elve pod groźbą mojej osobistej wizyty;-) czekam na twoją relację co u ciebie i Lenki.

Dobra uciekam bo mój mały potworek się obudził:-) i czas jechać po chłopaków.Zajrzę wieczorkiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry