gosienkag76
Fanka BB :)
Witam
zegnam
nie mam weny, a mam dola.
Kamisiu - wspolczuje ogromnie -mi z tych samych powodow najprawdopodobniej od listopada pozostaje siedzenie w domu.
Katiczku co się dzieje? Pogadaj z nami wiesz gdzie.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witam
zegnam
nie mam weny, a mam dola.
Kamisiu - wspolczuje ogromnie -mi z tych samych powodow najprawdopodobniej od listopada pozostaje siedzenie w domu.
A my mamy pierwszego ząbka Normalnie Legnickie klimaty na posłużyły i ząbek wyszedł![]()
zazdroszcze ciepelka... u nas w ciagu dnia ostatnio nawet znosnie, ale wieczory juz zimne, i przed kapiela podgrzewamy w domkku.
slonjce - trzeba wyposrodkowac
wrzuc w kalkulator jeszcze szerokosc geograficzna UK, Ilonki z Irl, Izy z Paryza, Zielonej z Mexico hehehe
wyjdzie nam ze u Justy sie spotkamy !!!!!!!!
gratulacje
to czemu nie ;-) chociaż ten meksyk to nieżle w lewo zawyża no i Dublin na północ... prędzej nam północna francja wyjdzie 
Cześć Mamusie
również życzymy wszystkim chorym maluchom szybkiego powrotu do zdrowia.
Widzę, że tu poważne rozmowy na temat zlotu przebiegająoby doszedł do skutku! ja więcej czytam niż piszę, ale poprawię się
A u nas chrzciny 19-tego będą. Więc przygotowania trwają. Specjalnie poszliśmy w chuście do teściowej zostawić kasę dla babki, która wydziergała Pawełkowi strój i...zapomniałam jej zostawić... :/:/ pipa totalna!
a strój powiedzcie czy fajny: (kopia tego z linka)
Wyjątkowe ubranka do chrztu dla chłopców komplety do chrztu dla chłopców wyjątkowe chłopiece ubranka z lnu i bawełny
Ogólnie dzieć grzecznyzębów brak. A mama ze smutkiem odlicza dni do powrotu na studia. Nie mogę się doczekać kiedy plan zajęć podadzą...o tyle dobrze, że sama sobie ćwiczenia wybieram
. A jak pomyślę jaki Mały będzie dumny z mamy jak skończy studia to mam siłę
pozdrawiamy mamusie i maluszki![]()
no to gratuluję odebranego indeksu :-)Zobacz załącznik 281974 Zobacz załącznik 281975
szampan i cos słodkiego dla wszystkich. tak jak obiecałam za odebrany indeks :-)
od razu mówie wpadłam tylko narazie na chwilke by spelnic obietnice. a pożniej jak poloze do snu małego to sie odezwe i ponadrabiam. teraz lece zająć sie małym zreszto nie widzialam go cały dzien wiec sie troszke steskniłam. buzzziaaa do potem
wino bezalkoholowe ?? hmm... kup sok wiśniowy[/B]
Ja szukam wina bezalkoholowego od 1,5 tygodnia:-), byłam w trzech marketach i ni ma...heheh
i poczekaj aż lekko sfermentuje 
Gratulacje:-) U nas ząbków nadal brak, ale mała ich namiętnie szuka, choć od 2 dni jakoś mniej się ślini.
Czytam i dziękuję za zwrócenie mi uwagi na to, co piszę. Pisałam tez co innego na innych wątkach, ale widocznie za mało aktywnie. Szczerze to przepraszam, ale nie zdawałam sobie sprawy z tego, że tak bardzo w moich postach skupiam się na pracy. Może dlatego, że jestem w nią tak bardzo zaangażowana i odnoszę w niej sukcesy. Z drugiej strony przemyślałam wszystko i macie racje - to nie forum o sukcesie tylko o dzieciach. Obiecuję się tego trzymać, a teraz życzę Wam dobrej nocy i idę spać.
[FONT="]Witam i ja :-)
Kici, dużo zdrówka... a przy okazji może to migrena, albo ciśnieniowe bóle...:-(

Witamy nareszcie słonecznie:-)
A tu ciągle jeden temat wałkowany. Dajcie dziewczyny już spokój, Elvie dość już chyba się umoralniających postów naczytała. Czuję już w tym temacie mały niesmak, czy przypadkiem za daleko się w swoim moralizatorstwie nie posuwamy. Najpierw krytykujemy 13 za dietę Ali, teraz piszemy Elvie jak ma wychowywać swoje dziecko, jak pisać na forum, ile czasu na co przeznaczać. Każdy żyje jak chce.
Borysek Gratulujemy !!AAAA synus ma dzisiaj 5 mcy...moje kochanie...kiedy to zleciało????
Trzynascie ja bym wolała żeby teściowa do nas przyjezdzała - ma zaledwie 10 min drogi autobusem. Antoś były w swoim domku, ze swoimi zabawkami i swoim miejscem do spania. A jakbym miala wozić Antolka do Żanety to musiałabym go wybudzać przed 6, stać w tych cholernych korkach ....Potem wracac się do pracy potem znowu po niego i do domu -bo niestety ona nie mieszka po drodze...strace na dojazdy w obie strony conajmiej 3 godziny i zamiast być w domu przed 16 już z zakupami i zając się synusiem będe w domu po 17 i wtedy jeszcze gnać na zakupy ...a zima to wiadomo jak to jest z tymi dojazdami i wogóle. Totez jest jakiś istotny argument moim zdaniem
no i tutaj muszę się zgodzićKamisia - a ja wybierając z wersji Żanety i żłobka zdecydowałabym się na żłobek. Dziecko zawozisz i jest w jednym miejscu pod profesjonalną opieką, więc ma szansę się zaklimatyzować, nie musi jeździć w wózku w deszcz czy śnieg , masa dzieci się tak wychowała i w końcu ktoś instytucję żłobka wymyślił. Warto więc zrobić rozeznanie, zebrać opinie o żłobkach w okolicy itp. No, chyba, że z teściową uda Ci się jednak problem rozwiązać, ale jeśli nie to z 2 opcji które opisałaś ja wybrałabym żłobek.
kochana ile ja bym dała aby u nas żłobek prywatny kosztował 600złsama nie wiem- z drugiej strony musimy szukać oszczędności- a złobek u nas prywatny oczywiście kosztuje ok 600 zł miesięcznie, a że ja kokosów nie zarabiam to mi się nie kalkuluje....no nie wiem jak teściowa definitywnie odmówi to bede się dalej martwić...w sumie ona nigdy wprost nie powiedziała że nie zajmie się małym, tylko jak coś wspominamy to ona od razu wypala z textem ze ona już by sily nie miała na takiego malca bo kręgosłup, bo kolano bo dupa itp....a zaznacza że zajmowala się 5 wnucząt z czego 3 prawie wychowała
u nas to koszt 1100-1800zł teściowa weźmie od nas 700pln bo musi z czegoś żyć...ja również się cieszęElvie tak w ogóle to cieszę się, że po ostatnich postach nie strzeliłaś focha, nie obraziłaś się itp![]()
Witam
zegnam
nie mam weny, a mam dola.
Kamisiu - wspolczuje ogromnie -mi z tych samych powodow najprawdopodobniej od listopada pozostaje siedzenie w domu.
:-) fakt to nie było jabłko
:-( i po co ja tam poszłam... przedtem mnie nie bolalo :-( 
Elvie:-) fakt to nie było jabłko
![]()
Co do nocki pewnie wszystko na raz... i szczepienie i zęby...a akcji cyc-smok-cyc nie zazdroszcze...
Mój też coraz częściej "szarpie" sie przy jedzeniu. Ssie chwilę i puszcza i znowu próbuje ssać i znowu puszcza i tak w kółko...do tego ten zatkany nos który jak już się łaskawie przyssie przeszkadza jeść...
Poza tym dzisiaj moje dziecię dostało 1/2 słoiczka brzoskini z Hippa i wg niego lepszy szpinak z ziemniakiem... ale zjadł...
AAAA synus ma dzisiaj 5 mcy...moje kochanie...kiedy to zleciało????
eeeeeeee z Hippa...i od 4 miesiąca... taki o
![]()
Na zdrowiu i pielegnacji masz...Gratki dla Boryska.
Elvie i czy nie można było tak wcześniej. takie posty to się miło czyta...
Gosia i Filonka Ola na spacerze grzeczna, byłyśmy 3 h. W międzyczasie odwiedziłysmy tatę w pracy, biedronkę i nie znalazłyśmy tych gąsiennic. buuuuuuuuu
Katikowa co sie dzieje?
Ja to najbliżej chyba mam do Kici. A do wrocka to bym się wybrała (rodzinne odwiedzila) i nad morze też bym pojechala............
Wrocław też nie najgorzej... ;-)
Gratki dla Boryska.
Elvie i czy nie można było tak wcześniej. takie posty to się miło czyta...
Gosia i Filonka Ola na spacerze grzeczna, byłyśmy 3 h. W międzyczasie odwiedziłysmy tatę w pracy, biedronkę i nie znalazłyśmy tych gąsiennic. buuuuuuuuu
Katikowa co sie dzieje?
Ja to najbliżej chyba mam do Kici. A do wrocka to bym się wybrała (rodzinne odwiedzila) i nad morze też bym pojechala............
ale może więcej o tym na odpowiednim wątku ;-) bo zaraz jeszcze zostanę zlinczowana
ZOŁZY wy moje