reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
A my mamy pierwszego ząbka Normalnie Legnickie klimaty na posłużyły i ząbek wyszedł:)

Kubuś i ja gratulujemy i zazdrościmy - my nadal bezzębni :-)
zazdroszcze ciepelka... u nas w ciagu dnia ostatnio nawet znosnie, ale wieczory juz zimne, i przed kapiela podgrzewamy w domkku.


slonjce - trzeba wyposrodkowac
wrzuc w kalkulator jeszcze szerokosc geograficzna UK, Ilonki z Irl, Izy z Paryza, Zielonej z Mexico hehehe
wyjdzie nam ze u Justy sie spotkamy !!!!!!!!




gratulacje

Jak Justa ma tyle miejsca :-D to czemu nie ;-) chociaż ten meksyk to nieżle w lewo zawyża no i Dublin na północ... prędzej nam północna francja wyjdzie :-D

Cześć Mamusie:)
również życzymy wszystkim chorym maluchom szybkiego powrotu do zdrowia.
Widzę, że tu poważne rozmowy na temat zlotu przebiegają :) oby doszedł do skutku! ja więcej czytam niż piszę, ale poprawię się:)
A u nas chrzciny 19-tego będą. Więc przygotowania trwają. Specjalnie poszliśmy w chuście do teściowej zostawić kasę dla babki, która wydziergała Pawełkowi strój i...zapomniałam jej zostawić... :/:/ pipa totalna!
a strój powiedzcie czy fajny: (kopia tego z linka)
Wyjątkowe ubranka do chrztu dla chłopców komplety do chrztu dla chłopców wyjątkowe chłopiece ubranka z lnu i bawełny

Ogólnie dzieć grzeczny:) zębów brak. A mama ze smutkiem odlicza dni do powrotu na studia. Nie mogę się doczekać kiedy plan zajęć podadzą...o tyle dobrze, że sama sobie ćwiczenia wybieram :). A jak pomyślę jaki Mały będzie dumny z mamy jak skończy studia to mam siłę:)
pozdrawiamy mamusie i maluszki:)

strój jest rewelacyjny!!

Zobacz załącznik 281974 Zobacz załącznik 281975

szampan i cos słodkiego dla wszystkich. tak jak obiecałam za odebrany indeks :-)


od razu mówie wpadłam tylko narazie na chwilke by spelnic obietnice. a pożniej jak poloze do snu małego to sie odezwe i ponadrabiam. teraz lece zająć sie małym zreszto nie widzialam go cały dzien wiec sie troszke steskniłam. buzzziaaa do potem
no to gratuluję odebranego indeksu :-)

[/B]

Ja szukam wina bezalkoholowego od 1,5 tygodnia:-), byłam w trzech marketach i ni ma...heheh
wino bezalkoholowe ?? hmm... kup sok wiśniowy :-D i poczekaj aż lekko sfermentuje :-D
Gratulacje:-) U nas ząbków nadal brak, ale mała ich namiętnie szuka, choć od 2 dni jakoś mniej się ślini.

u nas też brak ;-) więc nie jesteście same

Czytam i dziękuję za zwrócenie mi uwagi na to, co piszę. Pisałam tez co innego na innych wątkach, ale widocznie za mało aktywnie. Szczerze to przepraszam, ale nie zdawałam sobie sprawy z tego, że tak bardzo w moich postach skupiam się na pracy. Może dlatego, że jestem w nią tak bardzo zaangażowana i odnoszę w niej sukcesy. Z drugiej strony przemyślałam wszystko i macie racje - to nie forum o sukcesie tylko o dzieciach. Obiecuję się tego trzymać, a teraz życzę Wam dobrej nocy i idę spać.

elvie lepiej już zapomnijmy wszystkie o tej sytuacji... najadłaś się strachu, a do tego dostałaś kopa od kwietniówek... najważniejsze, że jesteście z Lenką całe i zdrowe
[FONT=&quot]Witam i ja :-)
Kici, dużo zdrówka... a przy okazji może to migrena, albo ciśnieniowe bóle...:-(


dziękuję :-) no dzisiaj jest w końcu lepiej... boli, ale nie muszę brać proszków... no właśnie myślałam, ze może mam ciśnienie za wysokie, a ja mam za niskie... :eek:
Witamy nareszcie słonecznie:-)

A tu ciągle jeden temat wałkowany. Dajcie dziewczyny już spokój, Elvie dość już chyba się umoralniających postów naczytała. Czuję już w tym temacie mały niesmak, czy przypadkiem za daleko się w swoim moralizatorstwie nie posuwamy. Najpierw krytykujemy 13 za dietę Ali, teraz piszemy Elvie jak ma wychowywać swoje dziecko, jak pisać na forum, ile czasu na co przeznaczać. Każdy żyje jak chce.

Zgadzam się, że elvie już się dość nasłuchała

AAAA synus ma dzisiaj 5 mcy...moje kochanie...kiedy to zleciało????
Borysek Gratulujemy !!

Trzynascie ja bym wolała żeby teściowa do nas przyjezdzała - ma zaledwie 10 min drogi autobusem. Antoś były w swoim domku, ze swoimi zabawkami i swoim miejscem do spania. A jakbym miala wozić Antolka do Żanety to musiałabym go wybudzać przed 6, stać w tych cholernych korkach ....Potem wracac się do pracy potem znowu po niego i do domu -bo niestety ona nie mieszka po drodze...strace na dojazdy w obie strony conajmiej 3 godziny i zamiast być w domu przed 16 już z zakupami i zając się synusiem będe w domu po 17 i wtedy jeszcze gnać na zakupy ...a zima to wiadomo jak to jest z tymi dojazdami i wogóle. Totez jest jakiś istotny argument moim zdaniem

no to jest problem... wiadomo, że opieka teściowej to była by najlepsza opcja... heh... ale skoro ona nie wykazuje zainteresowania to chyba bym wybrała żłobek...

Kamisia - a ja wybierając z wersji Żanety i żłobka zdecydowałabym się na żłobek. Dziecko zawozisz i jest w jednym miejscu pod profesjonalną opieką, więc ma szansę się zaklimatyzować, nie musi jeździć w wózku w deszcz czy śnieg , masa dzieci się tak wychowała i w końcu ktoś instytucję żłobka wymyślił. Warto więc zrobić rozeznanie, zebrać opinie o żłobkach w okolicy itp. No, chyba, że z teściową uda Ci się jednak problem rozwiązać, ale jeśli nie to z 2 opcji które opisałaś ja wybrałabym żłobek.
no i tutaj muszę się zgodzić

sama nie wiem- z drugiej strony musimy szukać oszczędności- a złobek u nas prywatny oczywiście kosztuje ok 600 zł miesięcznie, a że ja kokosów nie zarabiam to mi się nie kalkuluje....no nie wiem jak teściowa definitywnie odmówi to bede się dalej martwić...w sumie ona nigdy wprost nie powiedziała że nie zajmie się małym, tylko jak coś wspominamy to ona od razu wypala z textem ze ona już by sily nie miała na takiego malca bo kręgosłup, bo kolano bo dupa itp....a zaznacza że zajmowala się 5 wnucząt z czego 3 prawie wychowała
kochana ile ja bym dała aby u nas żłobek prywatny kosztował 600zł :szok: u nas to koszt 1100-1800zł teściowa weźmie od nas 700pln bo musi z czegoś żyć...
dodam, że u nas też z kasą krucho...
Elvie tak w ogóle to cieszę się, że po ostatnich postach nie strzeliłaś focha, nie obraziłaś się itp:tak:
ja również się cieszę
Witam

zegnam

nie mam weny, a mam dola.





Kamisiu - wspolczuje ogromnie -mi z tych samych powodow najprawdopodobniej od listopada pozostaje siedzenie w domu.

oj Katik... mam nadzieję, że to nic poważnego. ślemy Ci z Qbkiem uśmiechy
 
Elvie :-D :-) fakt to nie było jabłko :-p
Co do nocki pewnie wszystko na raz... i szczepienie i zęby...a akcji cyc-smok-cyc nie zazdroszcze...

Mój też coraz częściej "szarpie" sie przy jedzeniu. Ssie chwilę i puszcza i znowu próbuje ssać i znowu puszcza i tak w kółko...do tego ten zatkany nos który jak już się łaskawie przyssie przeszkadza jeść...
Poza tym dzisiaj moje dziecię dostało 1/2 słoiczka brzoskini z Hippa i wg niego lepszy szpinak z ziemniakiem... ale zjadł...

Byłam u stomatologa na przeglądzie ... zrobił jeden ząb i teraz mnie boli przy każdym gryzieniu :eek: :-( i po co ja tam poszłam... przedtem mnie nie bolalo :-( :no:
 
Ostatnia edycja:
Elvie :-D :-) fakt to nie było jabłko :-p
Co do nocki pewnie wszystko na raz... i szczepienie i zęby...a akcji cyc-smok-cyc nie zazdroszcze...

Mój też coraz częściej "szarpie" sie przy jedzeniu. Ssie chwilę i puszcza i znowu próbuje ssać i znowu puszcza i tak w kółko...do tego ten zatkany nos który jak już się łaskawie przyssie przeszkadza jeść...
Poza tym dzisiaj moje dziecię dostało 1/2 słoiczka brzoskini z Hippa i wg niego lepszy szpinak z ziemniakiem... ale zjadł...

zuch chłopak
Aga a z jakiej firmy masz ten szpinak?On jest po 5 mcu?
 
eeeeeeee z Hippa...i od 4 miesiąca... taki o
krem-ze-szpinaku-z-ziem.jpg

 
AAAA synus ma dzisiaj 5 mcy...moje kochanie...kiedy to zleciało????

Gratki dla Boryska.

Elvie i czy nie można było tak wcześniej. takie posty to się miło czyta...

Gosia i Filonka Ola na spacerze grzeczna, byłyśmy 3 h. W międzyczasie odwiedziłysmy tatę w pracy, biedronkę i nie znalazłyśmy tych gąsiennic. buuuuuuuuu

Katikowa co sie dzieje?

Ja to najbliżej chyba mam do Kici. A do wrocka to bym się wybrała (rodzinne odwiedzila) i nad morze też bym pojechala............
 
Gratki dla Boryska.

Elvie i czy nie można było tak wcześniej. takie posty to się miło czyta...

Gosia i Filonka Ola na spacerze grzeczna, byłyśmy 3 h. W międzyczasie odwiedziłysmy tatę w pracy, biedronkę i nie znalazłyśmy tych gąsiennic. buuuuuuuuu

Katikowa co sie dzieje?

Ja to najbliżej chyba mam do Kici. A do wrocka to bym się wybrała (rodzinne odwiedzila) i nad morze też bym pojechala............
Na zdrowiu i pielegnacji masz...

Ja to do Katowic mam blisko :-) :tak: Wrocław też nie najgorzej... ;-)

Kamisia apetycznie nie wygląda... ja tam szpnaku nie lubie małz tak... widać M. się w tatę wdał a J. we mnie :-p
 
Gratki dla Boryska.

Elvie i czy nie można było tak wcześniej. takie posty to się miło czyta...

Gosia i Filonka Ola na spacerze grzeczna, byłyśmy 3 h. W międzyczasie odwiedziłysmy tatę w pracy, biedronkę i nie znalazłyśmy tych gąsiennic. buuuuuuuuu

Katikowa co sie dzieje?

Ja to najbliżej chyba mam do Kici. A do wrocka to bym się wybrała (rodzinne odwiedzila) i nad morze też bym pojechala............

no chyba faktycznie do mnie masz najbliżej... w ogóle zauważyłam, że ze wschodniej Polski to w ogóle jakoś pusto u nas... a z mazur albo z Suwałk mamy jakąś kwietniówkę ?? Akaata jakbyś miała ochotę to ja do siebie zapraszam :-P a nad morze albo do wrocka też bym się wybrała... we wrocku wstyd, ale nigdy nie byłam... :-(
 
reklama
ja nienawidzę szpinaku... więc dziecku nie dam bo bym mogła zwymiotować za przeproszeniem podczas karmienia... mam meeeeega uraz psychiczny z zerówki... heh... no ale u nas poza marchewką z ryżem i samą marchewką to na "obiad" idą głównie deserki... przy nich mały rozdziawia dziób jak pisklak :-D ale może więcej o tym na odpowiednim wątku ;-) bo zaraz jeszcze zostanę zlinczowana :-D ZOŁZY wy moje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry