Ja dzis mam tak zabiegany dzien ze szok,ale tez co chwilka sprawdzam czy judysia sie odezwala.
Robimy dzis solidne porzadki.Caly garaz zawalony rupieciami i probujemy go troche odgruzowac.Trzy pelne samochody juz wyladowaly w koszu.Reszta jutro.Czlowiek tyle zbiera niepotrzebnych rzeczy a potem i tak trzeba je wyrzucic i tak.
No nic bede jeszcze zerkac a teraz lece bo strasznie malo czasu sie zajmowalam dzis Ami i trzeba nadrobic.