reklama

Kwietniówki 2010!!!

Ojeeeeeeeeeeeeejjjjjjjjjjjj! Jakie cudowne wiadomości!!

JUDYSIU - my całą rodzinką kciuki trzymamy za małą Zosię!! I czekamy na kolejne równie cudowne info:-)
 
reklama
Judysiu
YES, YES, YES

Ale się cieszę. Teraz tylko operacja i już wszystko będzie dobrze.

Witam, kurcze nie umiem ostatnio się zorganizować, coby sobie na BB posiedzieć. Odkąd Alicja raczkuje nie mam czasu kompletnie na nic. Wcześniej ładnie się sama bawiła zabawkami, a teraz pokrywa je kurz, nic tylko jazda po domu. Nic a nic ją zabawki nie zajmują. Wieczorem ogarniam dom, więc też nie mam czasu.
Dobrze, że teraz usnęła, to chwilkę poczytam.
Poza tym mam masę sprzątania, bo teraz tylko ciągle z grubsza bałagan ogarniam, a tu za 2 tyg roczek. Okna straszą, firanki do prania. A ja tak lubię mieć czysto.
Maonka a ty nie miałaś już czasem nocnika przed urodzeniem Ali? Tak jakoś pamiętam,że fotka była.
To nie ja miałam nocnik przed urodzeniem :eek:
 
jak ja się cieszę wspaniała wiadomość aż się wzruszyłam Zosiu jesteś najdzielniejszą dziewczynką na świecie!!!
kamisia wow super fajnie że tak szybko wszystko wam idzie :tak:

aniam idź idź poczta ważna sprawa ;-);-);-)
 
JUż 5 razy spwardzałam czy się oby nie wyłączył , czy mam zasięg :)
Jak potem wyjdę z Olą na pocztę ( zeby wysłać i na spacer ) to jakby coś napisała to dzwonię zaraz do Ciebie , żebyś napisała szybko na BB . Także Ty też pilnuje tel:-D:-D



to zapisz sobie jeszcze domowy tel, bo widze, ze matka zaginela w akcji a wraz z nia tel... ;-) No i dzwon, dzwon...
 
Dostałam jeszcze wczoraj sms od Judysi ale oczywiście tel miałam w aucie:angry::angry:

" mamy wyniki scjentografii . KOści są już czyste , przeżuty zniknęły "

:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Myślę że ten sms wymaga jednego komentarza

HHHHUUUUURRRRRRAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA !!!!!!!!!!!!


Teraz już mam tel cały czas przy sobie czekam na dalsze wieści

JUPI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

witam... mam szaleństwo w oczach...
Kamisiu super że z M poszło tak sprawnie!
Qbolek najlepszego na 11 miesięcy
zdrówka dla wszystkich
i przede wszystkim czekam niecierpliwie na wieści od Judysi o operacji Zosinki...

Pomagam teściowej w przygotowaniach do imprezy urodzinowej jutro, do tego załatwianie jeszcze formalności z firmą, posprzątać trzeba trochę i zaczynam wyglądać jak tajfun... gdzie wleze tam wszytko fruwa ;-)
 
Judysiu strasznie się cieszę! I dalej tzrymam kciuki, musi być dobrze!

Kamisia gratuluję własnego m!

u nas z nocnikowaniem było jak u Hani, tyle ze tą pieluszkę na noc mu dłuzej trzymaliśmy

Ulanka oby Mania się szybko oduczyła tego ciumkania! ja mam podobny problem u Jerza z paluchami... jak się stresuje to zaraz do buzi

Kittek pomyślnego wyniku testu, cokolwiek to znaczy:-)

ufff wreszcie chwilka na bb...

od środy mam 2 w domu i cięzko mi się zorganizować, a przez te pogodę to cały czas mi się chce spać i na nic nie mam siły...

ze złych wieści to będę miała etat sprzątaczki we własnym domu, Jerz był dziś na testach alergicznych i wyszło mu bardzo szybko na roztocza i pleśni, ekhhhh, mam nadzieję ze na pozostałych testach już nic nie wyjdzie

i już moja marudka wstała...

miłego dnia!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry