reklama

Kwietniówki 2010!!!

hejka
Ale pieknie za oknem, niech już będzie 16 i fruu do domu.
Po wizycie w poradni mam mieszane uczucia, po pierwsze pani się spieszyła, co chwilkę nerwowo na zegarek zerkała, testy porobiła. Opinia mieszana, jeszcez niby psycholog ma dopiwoedzieć swoje i ja nadal wiem, że nic nie wiem.
hej,
jakoś przeżyłam dzień w pracy. Dzięki dziewczyny za wsparcie.
mamusia nie jestem jeszcze na zwolnieniu, mam zamiar pracować do końca czerwca. Muszę jakoś przeżyć. Mnie chyba tak "załatwia" szkoła, w której pracuje, no i to, że M. w żłobku.
Anna pocieszyłaś mnie trochę, że też chorowałaś, bo myślałam, że tylko ja jedna! Masz rację z teściową jak dziecko temperamentne to się nie zmieni. W zerówkach przy szkołach jest teraz taki program: gotowość dziecka do szkoły. Bada się dziecko, jego zdolność do podjęcia nauki w pierwszej klasie. Niektóre dzieci emocjonalnie nie są gotowe i warto je zostawić w zerówce.
Właśnie wczoraj się zaczęłam zastanawiać czy nie przenieść Młodego z przedszkola do zerówki przyszkolnej. U nas przy szkole nie ma, ale w szkole mojej teściowej jest, a to w tym samym rejonie gdzie teraz do przedszkola jeździmy. Sama nie wiem.

annaoj...a ja bym się z Twoją teściową zgodziła. Mogę to powiedzic na przykładzie mojej Weroniki, ona jeszcze rok temu byla bardzo nieznośna, stawiala się , pyskowała, normalnie nie moglam sobie poradzic chwilami. Rece mi opadały. Do tego Panie w przedszkolu się skarżyły, że nie współpracuje, jest uparta, nie chce się dzielic jak jej cos nie pasuje. Poniewaz widzialam ,że coś jest nie tak zaczęłam czytac dużo w necie i dopiero jak przeczytalm o czyms takim jak "okres negacji 7-latka", to mnie olśniło. Wercia miała dokładne objawy tej negacji wlasnie. Zaczęłam z nią rozmaiwac, tlumaczyc, wyjaśniac, a resztę dałam na przeczekanie, bo wiedzialam ,że jak to jest typowy bunt dla wieku to jakos minie. No i moje rozmowy i to wszystko dały rezultaty. Weronika przez rok zmienila się nie do poznania. Okres buntu minął. Chodzę na zebrania w przedszkolu i pękam z dumy bo moje dziecko jest stawiane za przyklad. Bardzo pomaga Paniom, zgłasza się na dyzurną od posilków, sprząta, wymyśla zabawy dla dzieci, bierze udział w konkursach. Normalnie babki same mnie na korytarzu zaczepiają i ją chwalą. Także jak dla mnie rok u takiego dziecka to strasznie duzo i może się zmienic. Dlatego ja osobiscie jestem zadowolona,że nie pusciłam Weroniki wczesniej do szkoły. Pomimo jej inteligencji i zdolności manualnych i muzycznych i nie tylko, uważam ,że rok temu emocjonalnie nie do końca byla gotowa.
Wronka dzięki za opinię, chyba jesteś drugą osobą, która taką opinię mi przedstawiła. Do tej pory wszyscy nas namawiali. ja szczerze mówiąc sama nie wiem co robić, bo wg. tego co mówią Panie w przedszkolu to on tam jest dzieckiem bez zarzutu, oczywiście jest bardzo żywy, ale wykonuje polecenia, jest ugodowy i wo ogóle, że wszystko fajnie. Zdecydowałam się na wizytę w przedszkolu, żeby przedstawić im troszkę odmienną opinię z poradni, zobaczymy. kurcze nie przypuszczałam, że ta decyzja będzie taka ciężka.

Mój M. to straszny łobuz :tak: dużo większy niż J. w jego wieku (i czasami to nawet większy niż J. teraz) jak ktoś spóbuje mu coś zabrać to od razu idzie na ostro ;-) jest w stanie zlać J. :-D drze się, wyje ... wszystko zalezy och humoru...najlepszy sposób jak J. chce zabawke którą bawi się M. to zamiana... też pod warunkiem że księciunio ma dobry humor :-D
Poza tym zaczepia i prowokuje :eek: a potem udaje że biedny i poszkodowany jak mu J. odda :-D

Rozczuliły mnie dzisiaj moje chłopaki. Leżeli już w łóżku i M. pokazuje że go boli w buzi. J. wylazł z łóżka wszedł do łóżka M. przytulił go i pocałował w oba policzki i podmuchał żeby nie bolało. M. cały szczęśliwy i uhahany z uśmiechem patrzy na J. i mówi KOCHA KOCHA. Wstał przytulił J. pocałował w policzek i mówi KOCHAM :-) cudne to było :tak: a potem banda napadła mnie :tak: słodziaczki moje

A no i najważniejsze gratuluję dzieciaczkom odpieluchowywania! Trzymam kciuki za efekty :tak:

też mnie zawsze rozbraja jak Igor z Alicją przejawiają troskę i czułości między sobą. Mam nadzieje, że za kilka lat nadal będę takim zgranym duetem.
A moja sie obudzic nie chce. Spi i spi.
ja też tak chcę, Alicja codziennie wstaje o 6, a my musimy biegiem lecieć, by siku wylądowało tam gdzie powinno
Mój mąż to byk więc lekko nie jest ;-) ja dobijam to towarzystwo trzepakowe :-)
no co Ty, byczki najfajniejsze są, ugodowe i w ogóle
Oczywiście nie dotyczy to młodych egzemplarzy, mnie też Alicja dobija uporem, na wszystk0o nie, wszystko musi być po jej:wściekła/y::wściekła/y:
uciekam pracować
 
reklama
Soniu- 100 lat dla Kubusia :-) niech da popalić czasem dziewczynom ;-) a co ;-)

Ewka- rzut na twarz jest strasznie smieszny :-) Kuba tez broni zabawek, ale czesc podzielilam i teraz moga bronic swoich, a reszta w mysl zasady, kto pierwszy ten lepszy :-)

Nata- przykro mi :-(

Anna oj- ja tam juz kiedys pisalam, ze Kuba pewnie pojdzie do szkoly, jako siedmiolatek, no chyba, ze nagle cos sie zmieni, bo na ten moment jego emocje to jest jedna wielka sinusoida :-) od histerii po smiech i na odwrot :-) my mamy jeszcze rok do podjecia decyzji... no i Bartek bedzie mial wiecej punktow w przedszkolu :-p... to zart oczywiscie :-D moim zdaniem 6 latek zdecydowanie rozni sie od 7 latka, chociaz oczywiscie sa wyjatki, bo my nie z metra cieci. Porozmawiaj spokojnie z psychologiem, ale nie cisnij, ani na jedna, ani na druga strone... zapytaj innych rodzicow, ile dzieci z grupy zostaje w przedszkolu- dla takiego szkraba grupa jest wazna, a wiadomo, zawiazaly sie juz pierwsze przyjaznie :-) kazda decyzja podieta przez Was bedzie dobra, bo Wy jestescie rodzicami i znacie swoje dziecko najlepiej :-)

Wronka- jak wyniki Weroniczki? Ciocie juz kciuki bola :-)

Elvie- a moze mlody sobie wykombiniwal, ze poczeka do 1 lub 3 maja :-p i wtedy zawsze bedzie mial dzien wolny w urodziny :-) moj moz tak ma i nie powiem, fajowe to jest :-D

Gosienko- idziemy dzisiaj na kawe i ciastka z chlopakami i moja rodzinka :-) mielismy jutro dygac na balety, ale przelozylismy to na przyszla sobote, zas male spotkanie przy kawie bedzie w niedziele :-) takze u nas ciagla impreza :-D
 
Sonia sto lat dla Kubusia.
Anna nie zazdroszczę decyzji, musicie przemyśleć. Mam doświadczenie takie, że dzieci, które powinny pozostać rok w przedszkolu, a z różnych względów nie zostały ( kiedyś była to decyzja rodziców, dziś nauczyciel ma prawo do opinii) gorzej radzą sobie w późniejszym etapie nauki, są po prostu niedojrzałe. Dziecku małemu łatwiej wytłumaczyć, że zmienia grupę, niż starszemu, że zostaje w klasie, bo np. ze względu na swoją niedojrzałość nie radzi sobie z programem. Życzę podjęcia dobrej decyzji.
Nata przykro mi.
Elvie a okna myłaś? moje koleżanka po tym się na porodówce znalazła.
 
Hej ho.....

Wpadam by podziękowac wszystkim cioteczkom za trzymanie kciuków :-). Wercia dostała się do klasy sportowej:tak:. razem dostalo się 22 dzieci:-). Jeszcze raz dziękujemy:-)


Kubusiu, najlepsze życzonka;-)

nata....tulam....

A teraz zmykam do małego wyjca i chyba zaraz go na jakiś spacerek wezmę:-)

ps. ciotka aniezowa...cóż za pamięc :-), dziękujemy;-)
 
Ostatnia edycja:
nata - bardzo mi przykro.. a nie ma jakiegoś drugiego naboru w razie, gdyby ktoś zrezygnował?

annaoj kce - moja ciocia jest bardzo dobrą nauczycielką i prowadzi testy wraz z logopedą dzieci i rodziców starających się o przyjęcie malucha do nich do pierwszej klasy. Wg niej mało który 6-latek jest gotowy i to często rodzice na siłę wypychają. Aktualnie w jej szkole w pierwszych klasach na 28 dzieci łącznie tylko trójka sześciolatków jest.

aniez - niech on lepiej tak nie kombinuje, bo ja nie chcę majówki na porodówie spędzać.

wronka - brawo dla Weroniki!!

gosia23s - okien nie myłam, ale od mycia okien i wieszania firan może się podobno łożysko odkleić, więc nie ryzykuję, aż takiego parcia nie mam.

Żeby Wam trochę adrenalinę podnieść to napiszę, że dzisiaj przed 13:00 odpadł mi większy niż zwykle kawałek czopu, ale nadal bez krwi. Młoda wróci z klubu, zje i wybędzie z babcią na spacer to ja M. znów na przytulanki namówię. A w ogóle to mam jakieś dziwne przeczucie (znając mnie to pewnie złudne), że się Maciek 21.04 urodzi.
 
Wszystkim Agnieszkom śpiewam głośne sto lat :-)

Weroniczko
gratulacje nasza mała sportswoman !!
Kubusiu sto lat ośmiolatku ;-)

My wczoraj byłyśmy na testach wziewnych i Natalka ma uczulenie na psa :sorry2: w poniedziałek czekają nas jeszcze testy pokarmowe a dzisiaj bilans dwulatka. Weekend też zwariowany bo w niedzielę chrzciny Weroniki więc ciągle brakuje mi czasu.
 
reklama
Hej
100 lat dla Agnieszek!
100 lat dla kUBY-Soniu.
Gratulaje dla Weroniki.
Nata - przykro mi, ze mała sie nie dostała-szkoda.
Mamusia- o matko! przykre ze mała ma uczulenie, i to na pieski, a one są takie fAJNE.

A wogóle to straszna tu produkcja.
Widze ,ze wszystkie dzieciaki takie charakterne, nasz mały ostatnio jest juz nieziemsko nieznośny, tłumaczenie nic nie daje, mały klaps tez, przyznam sie bez bicia czasem oberwie ale i tak nic nie czuje przez tego !pampa!
robi z nami co chce i nic nie da mu sie przetłumaczyc bo on bosko śmieje sie w twarz i robi naumyślnie.

Teraz od godz, spi, nażarł sie pierogów ruskich i dał mi chcwile wytchnienia.
Miedzyczasie ogarnęłam ferme, ogródek, chate z rupieci a teraz czas na kawusie!
pOZDRAWIAM.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry