reklama

Kwietniówki 2010!!!

Martuś- tulam :-* i oczywiscie 3mam kciuki zebyscie nie musialy isc do szpitala!!!
Katik- no widzisz, ktos tam Cie inwigilowal :-p:-p:-p
Elvie- bylismy w Bolkowie i w Karpaczu (glownie w Western City)

Zielona- brawo dla Kostki!

Maonka
- no tak, nigdy nic nie wiadomo i lepiej dmuchac na zimne!

Bylo SUUUPEEER! Kubus zachwycony, bo ganial po ruinach, a potem jezdzil na koniu i widzial pokaz jazdy konnej :-) Barteq za to nauczyl sie sikac na zewnatrz, po 3 h trzymania od domu, w koncu stwierdzil, ze moze podlac wiekowe 700 letnie mury zamku... hm... no i okazalo sie, ze w aucie jezdzi bez pieluszki i nawet jak zasnal na 1 h (oczywiscie po sikanku), to nie bylo niespodzianki... a matka pojechala na wycieczke z tona bielizny na zmiane :-)

Depresje odgonilam kijem a ze @ przyszla idzie mi latwiej ;-) za problemy zabierzemy sie w pn :-) ale dzieki za dobre slowo :-)
 
reklama
aniam - może za rada aniez się wreszcie legnę z syrami do góry to Maciek się znudzi i wylezie;-)

aniez - Karpacza zazdraszczam i czekam na fotorelację:-)
 
Witam wieczorkiem

Trole zasnęły w końcu bo Emil dzisiaj 17 miejsce zdobył na turnieju tenisowym ( muszę się pochwalić bo to na cały dolnyśląsk więc jestem mega dumna :tak:) i cały wieczór buzia mu się nie zamykała taki był szczęśliwy:-)

Jutro na komunię jedziemy i co i pogoda się popsuła :wściekła/y: mam nadzieję że jak jutro się obudzę to nie będzie padać, ciotki czarownice czarujcie pogodę plisssssss :tak:

Elvie rozpakuj się już bo na spotkanku przynajmniej Maćka będziemy mogły sobie pooglądać :tak:

Aniez supeer że zwiedzanie zamku udane i brawo dla Bartusia że tak świetnie sobie radzi z pozbyciem pieluchy:tak: Zły nastrój przeganiam od ciebie najdalej jak się da :-)

Aniam to Olka może sobie rękę z Helenką i Kostką Zielonej podać bo one też wiecznie na golasa latają :-D

Maonka dobrze że masz takich czujnych sąsiadów, mam nadzieję że jakiś garaż znajdziecie bo w dzisiejszych czasach to kurna nic nie wiadomo :wściekła/y:

Marta trzymam kciuki &&&&&&&&&

Zielona ja tam zawsze mówiłam że Kostka to zdolniacha i uwielbia mamusię zaskakiwać :-D

Beti pytałaś o buty ja lubię Bartki ale nic mi się nie spodobało i potrzebowałam coś na szybko więc kupiłam sandałki w ccc , fajne bo skóra plus zamsz i cena przyzwoita :tak: Zrobię fotki to ci wyślę :-)

Monia fotki z majówki proszę wrzucić jak już te walizki rozpakujesz :tak:;-)

Anna super prezent :tak:nie zapomnij nam napisać jakie efekty są po tym masażu.

Magda u nas ten sam rytuał przy zasypianiu i też się sprawdza :tak: Dobrze że oczka już lepiej

Agnieszka zdrówka dla was .

gosia gratuluję córeczki :-) super :tak:

Pozostałe kobietki pozdrawiam.

Lecę pazurki robić i rzeczy na jutro poszykować, tak mi się nie chce tyle godzin za kółkiem siedzieć, trzymajcie kciuki kochane za naszą podróż bo ja się nasłuchałam ilu pijanych kierowców przez te parę dni zatrzymano to :szok:

Spokojnej nocy
 
Witam się z letniego bieguna zimna, w nocy ma być przymrozek więc donice z kwiatami wtargaliśmy do domu.
Zazdraszczam wam tej pogody bo u nas dziś ziiiiima. Więcej niż 11 st to nie było. Jutro w planach wycieczka do Darłówka więc podeślicie nam troszkę tego ciepełka, please.
My dziś u znajomych byliśmy, z grilla nici bo byśmy musieli w rękawiczkach siedzieć,ale fajnie wieczór spędziliśmy.


Elvie może Maciuć siedzi ci w brzuszku bo mamusia w ciąży tak ślicznie wygląda. Oglądałam fotki i powiem ci,że cuuudnie na nich wyglądasz :)

Martuś co się dzieje? Pisz kochana może coś poradzimy.

Zielona gratki dla Kostki!

Maonka dobrze,że macie czujnych sąsiadów, ale rzeczywiście niektórzy ludzie tylko żerują na innych..

Aniam wkurzam się na niego, oj wkurzam na tą piłkę,ale rzeczywiście widzę jaką mu to daje satysfakcję. Dziś wygrali z Goleniowem mecz, 6ty z kolei i walczą o awans.... tylko ja przez to,że jest taki ambitny to nawet nie wiem czy gdzieś wyjedziemy. Jak mu się zacznie urlop w pracy to zaczyna przygotowania do następnego sezonu, grrr. Do tego telefony się nie urywają i co chwilę ma jakąś sprawę związaną z meczem, treningiem,alebo cholera wie z czym:wściekła/y:

Co do rozbierania się Oli to przypomniało mi się jak się rozebrała w ogrodach (temp nie przekraczała 10st) bo usłyszała,że będziemy się kąpać. Wrzuć fotkę Oli bez majtoli, hehe.

Magda wiem o czym piszesz, nasza Maja takim śpiochem była jeszcze niedawno. Ciągiem przesypiała 12 godz. Teraz też ładnie zasypia,ale budzi się już wcześniej. Za to w ciągu dnia dziś 4 godz spała, musiałam ją budzić:szok:
Dużego łóżka się nie obawiaj, Maja tylko jednej nocy sobie wyszła z łóżka, teraz kładzie się, dostaje buziaki, opowiadamy wierszyki, ja wychodzę a ona zasypia.

Spokojnej nocki :)
 
Z zasypianiem Kittkowej Majeczki to też jest śmiesznie . Ona wychodzi , a Maja sobie gada coś tam śpiewa , aż w końcu pada :-D:-D ale sama .

Kittek no sama widziałam te telefony :no: ludzie to naprawdę nie mają taktu żeby tak w święto wydzwaniać po ludziach . Ale widać że to jego ogromna pasja .

Gosieńka miłej jazdy na komunię . Ja nie wiem co ludzie maj w baniakach żeby po pijaku autem jeździć jeszcze wiedzą że jest tyle kontroli . Lepiej nie myśleć jakiej ilości udało się przejechać :szok:
 
Aniam oj tak, Majka gada i gada, czasami śpiewa i o nawet z godzinę,ale z wyrka nie wyjdzie, hehe :)

Gosieńko to ja ci odeślę trochę tego ciepełka jak coś do mnie doleci. Tobie się bardziej przyda, my jak coś to się wygrzejemy w saunie, a ty po komuni to byś się jedynie jakimś drinkiem musiała rozgrzać, a przy takim święcie to nie wypada;-) Bezpiecznej podróży. Zamelduj się jak dojedziesz. Mam nadzieję,że S. uda się pojechać z Wami?
 
Kasiu Sebciu też jedzie ale oczywiście pół nocy będzie w polu pracować i potem w czasie jazdy będzie odsypiał a ja będę kierować , ciepełko z miłą chęcią przyjmę :-)

Aniam wolę nie myśleć ilu pijakom jednak uda się nie trafić na policję a najgorsze jest to że ty możesz jechać dobrze a taki głupek w ciebie wjedzie i jemu oczywiście nic się nie stanie:wściekła/y:
 
gosienko - gratki dla Emila i szerokiej drogi jutro! Słonkiem się mogę z Wami podzielić, bo u nas dzisiaj było i mam nadzieję, że jutro też go nie zabraknie, a mnie teraz nadmiar nie wskazany.

kittek - dziękuję za komplementy, ale wolałabym się już rozpakować, bo czuję się jak słonica:baffled:

Coś mnie te plecy tak porodowo pobolewały, więc podłogi umyłam na szybko mopem, kurze przetarłam, pranie nastawiłam, ziółka wypiłam i władowałam się do wanny z gorącą wodą i oliwką chociaż kąpieli nie znoszę (wolę szybki prysznic). Pomyślałam, że albo się coś rozkręci albo uspokoi, ale przynajmniej będę wiedziała, czy mogę spokojnie spać. Poleżałam w wannie dobre 20 minut, M. w tym czasie młodą skutecznie uśpił, a mi w kąpieli wszystkie bóle minęły. Teraz tylko brzuch mi się trochę stawia, skurcze miałam po kąpieli dwa ale prawej nogi
baffled5wh.gif
zatem spać mogę spokojnie.
 
Witam,
przez te wolne dni dziewczynkom się poprzestawiały godziny spania i teraz chodzą spać po 22... Jola jakoś szybko zasypia, a Justka podobnie jak Maja potrafi w ciągu dnia spać 3,5h, a potem szaleje do późnej nocy (niestety nie chce zasnąć sama)... do tego wstaje o 8 najpóźniej... Elvie, jak Ty wyrabiasz przy takim nocnym buszowaniu Lenki... respect :-)
do tego mam do sprawdzenia 20 diagnoza, tzn. już je sprawdziłam, a muszę wypisać jeszcze wszystkim cenzurkę o gotowości szkolnej... niestety nie mam drukarki, a program do zapisywania jej na dysku nie chce mi sie wgrać... może pomożecie????

Anna, Igor świetny:rofl2: no, po prostu wszystko zaplanował:cool: super, że teraz możesz już szaleć na zakupach;-)
Gosia, gratuluję wymarzonej córci... ach, ten Mat nie da mamie pospać;-)
Aniez, dzielny Bartek tak szybko opanował sztukę siusiania na stojąco... to się pani w przedszkolu zdziwi i musi zweryfikować swoje doświadczenia:-D
Justka też siusia ładnie i wszystko, ale jak dzisiaj kupiłam jej pieluchomajtki, to na początku nie chciała ich założyć, bo stwierdziła, ze zakłada się je z boku jak pampersy, a że miały dziewczynkę to dała się przekonać... wstała z suchymi:-)
Elvie, ja dzisiaj byłam z A. w Tesco i się chłopina wkurzył, co zaowocowało tym, że jechaliśmy 20km do Auchan, bo tam rzeczywiście prawie nic nie było:szok: idę zaraz obejrzeć fotki:tak:
Kici, masz jeszcze jeden dzień;-):tak:
Magda, dobrze, ze z oczkiem Zois OK... jak mój siostrzeniec zatrze, to od razu zapalenie spojówek... ale on już alergik:baffled:
widać, ze u Was rodzinny dzień był wczoraj... pozazdrościć... ja niestety nie potrafię się podzielić na 2 części... choć na jutro planuje wypad rowerowy... ja z Justka na jednym , a Jola na swoim... no i oby pogoda dopisała:tak:
Doroto, świetnie, że Paulinka lubi zwierzątka... Justynka za to lubi, ale z daleka... jak jakiś piesek jest w zasięgu dotyku, krzyczy, marudzi... no, ostatnio zaczęła naszego kota przyginać do ziemi... no, ale to już zakrawa o maltretowanie:no:
Kwiatek, a ja się cykam czy moim dziewczynom kupować piętrowe... no i chyba zaryzykuję... dzięki:-) zdrówka dla Was:tak:
Nata, widać początki nocniczkowania... oby tak dalej:tak:
Dziewczyny z tymi babciami to też nie raz są niezłe jaja , ale nie z tymi od kwiatków, przynajmniej u mnie .
Stoją takie u nas na rynku z koszykiem że to niby pare jajek tylko ma od swoich kurek . I raz J taką jedną przydybał jak z tym koszykiem nagina do auta i tam ma cały bagażnik jajek :-D oczywiście z jajkami od kury grzebiącej to nic nie ma wspólnego , tylko ferma hurt:-D:-D

No dokładnie:-D niedaleko mojej pracy babka sprzedaje mleko w butelkach po coli czy wodzie, jajka na sztuki i warzywa, wciska wszystkim kit, że to jej, a prawda jest taka, że kupuje na targu a potem przyjeżdża tu i przede wszystkim sprzedaje działkowcom
Maonka, podziwiam Cie, że zajmujesz się rybami... no, dla mnie to był horror, jak A. przyniósł karpia przed Wigilią... no i sam go musiał oczyścić:-p brawo dla Ali:tak: no i nie ma jak mieszkać na wsi i liczyć na sąsiadów:-)
Zielona, rzeczywiście u nas nikt na nic nie ma czasu i pędzi cały czas do pracy... sama to widzę po moim starszym, bo jak tylko wraca ze swojej pracy to pędzi na jakieś roboty prywatne i nie ma go prawie w domu...
i co w końcu udało Ci się porozmawiać z mężem? gratki dla Kostki, która nie ma już problemu z kupą... trochę to trwało, ale się opłaciło czekać:-D
Kittek, jak ja Ci zazdroszczę tej sadzeniomanii... mam nadzieję, że jak już będzie wszystko w rozkwicie dasz pooglądać, żebym mogła się podołować:laugh2:
E tam Katik, ja tam tak bym nie wyrokowała z ta pogodą... u nas miało padać, burze... a na razie cisza... będzie lepiej:-) no i powodzenia w pozbywaniu się pieprzyków... ja tez się zainteresuję chyba w końcu moimi, bo trochę ich się nazbierało i nie wiem czy rok wystarczy na ich likwidację;-)
Gosienka, dobrze, że już z Helenka OK... gratki dla Emilka... oj, chłopak ma zacięcie do wprawiania w zachyt nad jego umiejętnościami... co do butków, to chyba czytałam w Twoich myślach i też kupiła różowe w CCC... przynajmniej cena mnie nie pobiła... ciekawe czy ten sam model???
udanej podróży, dobrej i spokojnej drogi oraz udanej zabawy na komunii
Agnieszka, a Ty nie alergiczka??? zdrówka... oby M. wyszedł z tych wodnistych kupek... a może ząbki, chociaż to za długo:eek:
Marta, mam nadzieję, że ominiecie szpital... daj szybko znać o co chodzi:tak:
Monia, czekamy:-)

No i dziękuję :)
 
reklama
Witam, spać nie mogę:wściekła/y:. Mieliśmy wczoraj grilla przyjechali koledzy M z rodzinkami, imprezka jak najbardziej udana bo skończyła sie po 1. Ogarnełam tylko rzeczy w domu a cała reszta czeka pod chmurką, chyba pierwszy raz mi sie zdarzyło żeby nie posprzatać po imprezie. Wściekłam jestem bo M się ubzdryngolił a mieliśmy jutro jechać na rynek po huśtawkę. Troche się wystraszyłam-położyłam sie po 2 i po kilku minutach załączył sie alarm oczywiście M śpi jak zabity, czujka z tyły domu coś złapała ale pomyślałam że to może kot od sąsiadów i odwołałam ekipę, pies był jakiś taki niespokojny, postałam trochę w oknie, obok nas po drugiej stronie domu jest działka na której rosną chaszcze i wydawało mi się że słyszę jak ktoś po niej chodzi, kulka zaczeła strasznie ujadać i skakała po całej klatce trwało to ok 10 min, zeszłam na dół i wlączyłam wielką lampę która oświetla większość podwórka po kilku minutach pies się uspokoił. Sama nie wiem czy ja jestem już przewrażliwiona na tym punkcie ( 2 lata temu mieliśmy włamanie) czy naprawdę ktoś się kręcił:confused:
A tak pozatym u nas, Mania od czwartku ma biegunkę ale najważniejsze że dużo pije, z jedzeniem za to masakra.
gosiu gratuluję córeczki
elvie ależ ten Twój Maciuś uparciuch:-)
beti Twoje posty to mistrzostwo swiata poprostu:tak:
Przepraszam że więcej nie odpiszę ale senność mnie opanowuje, lecę spać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry