reklama

Kwietniówki 2010!!!

magda ciosek:8570243 pisze:
Kwiatek u nas też co roku w czerwcu festyn rodzinny, z tego co pamiętam to było:
malowanie buziek
stoły z z farbami, plasteliną, zwierzątka gipsowe do pomalowania itp
tory przeszkód
trampolina i dmuchany zamek
baloniki z karteczkami z zadaniami i zagadkami w środku
duże bańki mydlane
przeciąganie liny
grill

Powodzenia w organizacji
dzięki Magda, na pewno skorzystam z podpowiedzi
 
reklama
Hejka wieczorkiem

Cały dzień szaro i buro a teraz słońce świeci :sorry2:
Gadałam przez telefon z siostrą małża i Helenka mi zasnęła, pospała 2 godzinki więc teraz szaleje i nie wiem kiedy pójdzie spać:no: no cóż jak się nie pilnowało dziecia to teraz trzeba się męczyć;-)

Elvie tak się wagą przejmowałaś a zobacz jak ładnie idzie w dół:tak: Super że pierwszy spacerek Maciusia zaliczony :tak: Jak tam M po wizycie u lekarza?

gosiek podeślij nam trochę tego ciepełka :tak: Ja z Helą na szybkie zakupy czyt, chleb, mięsny i warzywniak to spokojnie idę i jakoś nie wariuje ale do dużych sklepów to już odpada bo w wózku siedzieć nie chce a luzem to biega gdzie popadnie a to nie na moje nerwy:no:

salamnadra trzymam kciuki aby Helenka była Helenką i prawidłowo się ułożyła( niech nie bierze przykładu z jej imienniczki która na pupie cały czas siedziała). Wszystko sobie poukładasz a teraz staraj się jak najwięcej odpoczywać.

Agnieszka to ja też trzymam kciuki za wasze finanse, cholernie mnie wkurza że wszędzie do specjalistów takie kolejki i trzeba prywatnie chodzić , dla mnie to dzieci powinny mieć wszystko za darmo i bez kolejek ale to nie w naszym kochanym kraju :wściekła/y:

mamusia Natalka to sobie w życiu poradzi :-D boskie ma te teksty:tak:

Wronka super że wróciłaś i trzymam kciuki abyś pracę znalazła &&&&&&&&

Zielona to jeszcze trzymam aby się odezwali :tak:

Iza a gdzie się na wakacje wybieracie? I jak tam pisanie pracy? przydały się nasze wypociny;-)

Aniez Kuba jak zawsze boski no przecież wiadomo że tort musi do niego przyjść a nie odwrotnie:-D

Lecę do kuchni bo dzieciaki chcą arbuza o tej godzinie :szok:ale coś czuję że twardo będą negocjować i mamusia odpuści:zawstydzona/y:
 
Maluchy śpią, M. chrapie, a ja kończę zupkę na jutro gotować. Herbatkę sobie zaparzyłam i podjadam precle maślane z biedronki. Poczekam na cycownika - nakarmię, przewinę i idę w kimę.

gosienka - ja w takich przypadkach galaretkę miksuję i na ciasto wylewam;-)

aniam - niestety nic nie zamawiają i nie gotują, jedynie podgrzewają to, co rodzice przyniosą, więc gotowanie mnie nie omija:baffled:

nata - weny życzę i wytrwałości. Pomyśl sobie, jaka będzie radość jak skończysz:-)

gosia - u nas tez spokojnie nie jest, teraz developer robi co mówimy, ale to tylko do pewnego momentu tak będzie (zrobią ile gwarantuje umowa), później też nas czeka szukanie ekipy ale mamy kilka z polecenia, więc powinno sprawnie pójść.

Zmykam, bo się młody już przeciąga;-)


Kurde pogadaj z paniami . takie żarcie to nie jest jakiś wielki kłopot bo zamawia się je z firmy kateringowej i przywiozą je do klubu , na bank wiele rodziców by się z takiego obrotu sprawy ucieszyło , bo gotować sami to tam nie mogą . Dwa że dzieciaki też lepiej jedzą jak mają to samo na talerzach . Trzeba tylko poszukać firmy ( u Oli zmieniali trzy razy ) potem rano zamawiają ile im potrzeba i tyle


Gosieńka brawo dla Emila .


E. salamandra - kurcze już za chwilkę będziemy wypatrywać czy Ty nie urodziłaś . ale ten czas szybko leci . Oby Helenka była Helenką i dobrze się ułożyła .


Elvie jakie masz wisiorki na pandorze ?


Dostałam dziś dokumenty od biura podróży . najpierw wylot miał być o 15 , bilet przyszedł mi na 5 rano , a wylot jest o 10tej :-D:-D bajzel jak nic :-D:-D
Pogoda do d.. bo cały dzień lało :angry: Deszczu też nie lubię . Ma być sucho i gorąco , a pada to niech sobie w nocy .
SZymka dziś zaszczepiłam na ospę . Zaczyna cholerstwo u nas panować i jakoś przeraziła mnie wizja ew. urlopu z dodatkiem ospy :no:
 
Salamandra- 3mam kciuki zeby Helenka nie stala sie Helenkiem :-)

Gosiek- Barteq KOCHA zakupy, juz kiedys pisalam, ze w przymierzalni grzecznie siedzi i mierzy z mamunia :-) Quba wręcz przeciwnie- kocha mamusie doprowadzać do szału i biega po przymierzalni :-D
Gosienka moj pies tez kocha arbuzy... obawiam sie, ze zebrak kocha wszystko, co slodkie :-p

Elvie
- a to dziwne, ze cateringu nie maja, wiekszosc punktow ma... chociaz ja wole kuchnie, w sensie panie kucharki przy zlobku/ przedszkolu. Od Kuby wiem, ze Panie wychodza, pytaja czy smakowalo taka relacja jest fajna moim zdaniem, dzieci wiedza, ze ktos sie przy jedzeniu napracowal, a Panie maja motywacje, zeby smacznie gotowac :-)

Aniam- no faktycznie bajzel ;-)

Kwiatek
- u nas tez niedlugo bedzie festyn rodzinny, ale nasz bedzie w maju :-) u nas sa co roku konkursy z wiedzy o wierszach Brzechwy dla... rodzicow (Brzechwa jest patronem), w zeszlym roku byla straz pozarna i policja (chlopcy zamieszkali w tych autach, konkursy sprawnosciowe dla dzieci, kiermasz rekodziela dzieciecego :-) oraz poczestunek przygotowany przez rodzicow. Fajnie bylo.
 
tu byłam...

Zielona
, trzymam kciuki za robotę

Goienka, przecież wiadomo, że Zięciunio jest najlepszy :biggrin2:

Elvie, ciesz się tym spaniem Maciejki, bo to długo nie potrwa...wypoczywaj razem z nim,wierz mi dobrze Ci radzę :biggrin2:

padam z nóg, więc więcej dziś nie wyskrobię...
 
Dzieciaki śpią, sesję z okazji 7dni Maciusia im zrobiliśmy po kąpieli - wrzuciłam gdzie trzeba;-)

aniam - zrobię fotę to zobaczysz a w ogóle to mam kolejny Maćkowy dostać, dzięki za przypomnienie! Oby Wasz urlop był bardziej przewidywalny niż godzina odlotu.

gosienka - to Ci się córcia i pies dogadali:-D

Czy ja mogę arbuza jak karmię? Bo uwielbiam i w ciąży namiętnie jadłam.

U nas większość dzieciaków przychodzi na godziny i są to dzieci studentek, które kasy za dużo nie mają, więc same gotują. Na stałe od 7:00 do 15:00 jest dwójka i wiem, że ich mamy jakiś czas temu gotowały na zmianę dla dwójki, ale ostatnio już Natasza i Alan mają co innego przynoszone, więc chyba współpraca nie wypaliła.Mnie gotowanie nie przeszkadza, bo przecież my z M. też jeść musimy:tak: Poza tym sama gotuję to wiem co do gara wrzucam, a w restauracjach Lenka często tylko dziubnie i odmawia jedzenia, więc nie wiem, jakby z cateringiem było.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry