reklama

Kwietniówki 2010!!!

gosienko - M. dostał antybiotyk 3-dniowy i opierdziel od lekarza, bo tak sobie zapalenie oskrzeli zlekceważył, że zrobiło się przewlekłe. Ważne, że płuca czyste.
 
reklama
witam na szybko bo ide J. budzić do przedszkola. Diziaj ja go wioze bo A. do wrocka na szkolenie pomknął...

Elvie kurcze a mnie się wydawało ze arbuza możesz spokojnie jeść...
M. się nieźle urządził ... ale niestety to było do przewidzenia...ehhh chłopy :no:
 
Dzieńdoberek

Cholerka jakiś spinol mam w domu bo codziennie mi jakaś żarówka siada :no: dzwonie do zapracowanego małża że fajnie by było aby się w domu pojawił i ponaprawiał co trzeba a on mi na to że to jest wyprawa ( no całe 5 km musi dojechać ) i że trzeba się ubrać bo do miasta w rzeczach roboczych nie pojedzie no żesz nie wytrzymałam ( bo @ ma przyleź i raczej jestem w bojowym nastroju;-)) i nagadałam mu tak że :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Trudno muszę się za jakimś przystojnym elektrykiem rozglądnąć ;-)

Agnieszka to znowu słomianą wdową zostałaś, witaj w klubie ;-)

Elvie myślę podobnie jak Agnieszka że arbuza możesz, truskawek już próbowałaś i nic Maćkowi nie było to myślę że po arbuzie też nie będzie.
To się M doprawił dobrze że na płuca nie poszło, niech antybol szybko zadziała bo ile można chorować.

Monia no chłopak się stara coby teściowej zaimponować :-D

Aniez masz rację psidło zdecydowanie lubi słodkie:tak:

Aniam niech ospa wasze dzieciaki ominie szerokim łukiem :tak: nieźle kręcą w tym biurze ;-)

Zielona pies to nie tylko arbuzożerca ale też gąbkożerca ( w tym miesiącu już cztery rozkawałkowała), papierożerca zwłaszcza toaletowego, podpaskożerca itd :no:

Miłego dnia kwietniówki:-)
 
Dżem Dobry ;-)
kwiatek u nas na festynie osiedlowym panie robiły dzieciom ładne opaski na głowę z brystolu i bibułki, przyjechały motory dzieciaki siadały na nich i pozowały do zdjęć, był konkurs piosenki a największą atrakcją był basen z wodą a z nim kule do których się wchodziło i ganiło po basenie
elvie zdrówka dla M. ach ci faceci

aniam rzeczywiście bałagan mają tam nieziemski obyście na czas zajechali na lotnisko

a moje dziecko co dzień zaskakuje mnie nowymi tekstami
wczoraj mówi: Nie lubię babci Ani!
Ja: dlaczego?
N: bo nie daje mi kapusty i ślimaka! (i na koniec dodała "łoo")
Ja: :-D
 
Jestem już w domu.
Powiem wam dzwoniłam teraz do laryngologa którego poleciła mi dyrektorka przedszkola do ktorego chodzi J. Myśle sobie jak taki dobry do pewnie ludzie drzwiami i oknami (na necie ma same dobre opinie no jeden neutral ;-)) a tam mi babka mówi że dzisiaj na 10:40 :szok: także już jestem umówiona :-)
Jeszcze musze prezent dla sąsiadki na komunię kupić...
 
Barteq rano najpierw ubawił nas do łez, wstali o 6:30 :szok: bo... Kuba musiał do klo na "posiedzenie"... poszli razem- Barteq w ramach asysty :eek: my jeszcze w łóżku, ale nasłuchiwaliśmy, zrobili co trzeba, Kuba ściągnął B. pieluszkę po nocy i podał mu nocnik, i poszli z powrotem do pokoju :tak:gdzie zajęli się skakaniem po łóżkach.

O 7:00 jak wstaliśmy wyszli od siebie i nagle Barteq zaczyna wołać : "Pi-pa, pi-pa" to z mężem zdębieliśmy o co kaman, na co mój starszy syn "Qupe chce"... no to sru na klo i co? I Kuba miał rację, znawca tematu znaczy się :-) ale określenie pi-pa nas zamroczyło, a potem nie mogliśmy się uspokoić z tej dzikiej radości.

Elvie- spróbuj, jak mu nic nie będzie to możesz jeść, reguł brak :-) Moje łobuziaki miały problem z mlecznymi rzeczami, zarówno jak karmiłam, jak i potem, ale taka ich "uroda, jak to mówi nasza pediatra.
 
Jeszcze dzisiaj nie rozmawiałam z M, nie odbiera telefonu, teraz ma mój stary bo jego w naprawie i mówił że czasami wariuje, ale ja juz ma nerwy w strzępach, już nie wiem ile razy próbowałam
 
witam, ostatnio taka zabiegana jestem, wiecznie coś. W pracy też chwili spokoju nie ma co by na bb na spokojnie z kawką;-)
Pocieszam się, że jeszcze 2 dni i weekend. Czemu wolne dni tak szybko przelatują, a tydzien się ciąąągnie.
Gosieńka&&&&&&

Z zycia Kubusia: "Mamusiu, jak pojedziemy w gory, to Ty z ciocia Kasia zrobicie mi torcik, a ja bede lezal w lozeczku i czekal, bo to bedzie niespodzianka". Padlam ze smiechu :-D
uśmiałam się, spryciula z Kubusia.
Chłopaki się po prostu rozumieją, bądźcie wdzieczni, że wam syn prztłumaczył potrzeby Młodszego;-)

No i co mój kawałek arbuza zeżarł pies, Helenka mu dała i została tylko skórka :oo2:

pies arbuzozerca :-)

wlasnie obejrzalam ostatni odcinek ostatniej serii Gotowych na wszystko. Bede tesknic za tym serialem ;-)
ależ się uśmiałam, no wiesz Gosieńka kto pierwszy ten lepszy.

Aniam alez Ci zadzraszczam, a ja jeszcze nie wstawiłam hotelu i swojej opini:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Elvie ja arbuza wcinałam, bo uwielbiam
głowa mnie boli, odrobię się i wpadnę
 
reklama
M przed chwilą zadzwonił, wszystko ok, ale co się nadenerwowałam to moje, uciekam do roboty bo na 14 z Olą na szczepienie lecę, postaram sie zajrzeć wieczorem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry