Hej dziewczyny!
Podczytywałam was z przerwami na 'rewolucje żołądkowe'. Kurcze strułam się chyba czymś wczoraj. Stresa miałam jak dziś w komisji siedziałam,że będę co chwilę do toalety biegać,ale się udało. Mdli mnie cały dzień i wogóle osłabiona jestem. Może to przez antybiotyk bo wczoraj się zebrałam i znów do dermatologa poszłam z tą moją paskudną cerą i dostałam antybiotyk w tabletkach i do smarowania. Sama nie wiem chyba coś lata w powietrzu bo wszyscy naokoło chorzy.
Byłam dziś na rozmowie z dyrektorką i dowiedziałam się,że przedłużają mi umowę i zostaję na przyszły rok

))
Cieszę się bo początkowo miałam czekać do sierpnia na decyzję.
Muszę tylko zrobić jeszcze kierownika wycieczki aby pojechać z jedną z moich klas na wycieczkę bo mnie poprosili abym z ich wychowawczynią pojechała, a że Ania to fajna babka więc się ucieszyłam. Klasę zresztą też bardzo lubię
Dorotko aż komputer oplułam ze śmiechu po twoim poście
Sonia podziwiam Ciebie,że ogarniasz dom, gromadke dzieci i jeszcze zawodowo pracujesz

)) Szacun
Aniez wyobraziłam sobie twoją minę jakby ci Bartula np w sklepie pi-pa zawołał;-) Chłopców masz meeega samodzielnych
Elvie duuużo siły i cierpliwości dla Ciebie
Zielona &&&&&&&&&&&&&
Gosieńko 3mam kciuki za udaną wycieczkę Emilka
Monia ja za szparagami nie przepadam,ale chyba się skuszę na zielone bo w sosie z pulpetami to jeszcze w miarę lubię. Białe są jak dla mnie strasznie łykowate. Co do winka to chętnie,ale jutro się dołączę bo dziś to tylko oczmi bym piła ;-) Wolę nie ryzykować.
Mamusia to by się nasze agentki dogadały. Skąd one te teksty biorą?
Maja ostatnio wzięłą swoją pluszową kaczuszkę i słyszę jak mówi do niej:
Kaczuszko moja kochana Ty zawsze przy mnie stój, rano, we dnie, w nocy..... (codziennie mówimy Aniele Boży,ale skąd jej przyszło do głowy aby tak z kaczką wymyślić????
Aniam mnie też szlag trafia z tą pogodą. U nas wprawdzie nie padało,ale +7st w Maju to lekkie przegięcie.
ps. Zajrzyjcie na wątek Zosi.