monia555
Fanka BB :)
dziendoberek...
my dzis w domku jesteśmy, urlopik wzięłam, bo tyrałam zeszły weekend, więc wolne się należy :-)
siedze wiec z moim szkarlatynkiem w domku, bo choc H juz prawie zdrowa, to jeszcze do przedszkola nie chodzi...jeszcze ciagniemy antybola, ale juz jest ok...
Gosiu, gratuluje sukcesow...oby tak dalej :-)
Kamisia, fajnie ze sie odezwalas, pociesze cie, ze dzieciaki zazwyczaj walcza bronia rodzicow, dlatego czasem to takie trudne :-)...badz twarda :-)
Elvie, a co z twoim prawkiem ?
Mamusia, ja tam na bieganiu się nie znam kompletnie, bo nie cierpię biegać, ale patrząc na moich współpracowników - maniaków, to tylko jedno radze - uważaj na kolana, bo przeciązyc je łatwo, a potem problem...u nas we Wro w noc świętojańską jest półmaraton, chetnych dużo z firmy jest, więc ogólny szał ciał na bieganie...ja tam będę w tym czasie rekord pobijać i balony szczęścia do nieba słać :-)
my dzis w domku jesteśmy, urlopik wzięłam, bo tyrałam zeszły weekend, więc wolne się należy :-)
siedze wiec z moim szkarlatynkiem w domku, bo choc H juz prawie zdrowa, to jeszcze do przedszkola nie chodzi...jeszcze ciagniemy antybola, ale juz jest ok...
Hej,
uprzejmie donoszę, że moja Hania się do żłoba dostała:-):-):-):-):-):-)
Kolejna wiadomość jest taka, że od dziś zaczynam pracę,
Gosiu, gratuluje sukcesow...oby tak dalej :-)
Kamisia, fajnie ze sie odezwalas, pociesze cie, ze dzieciaki zazwyczaj walcza bronia rodzicow, dlatego czasem to takie trudne :-)...badz twarda :-)
Elvie, a co z twoim prawkiem ?
Sąsiad polecił mi stronę Plan treningowy dla początkujących biegaczy i chyba od jutra zacznę biegać według tego schematu;-) może są tu jakieś doświadczone biegaczki i mi coś doradzą ;-)
Mamusia, ja tam na bieganiu się nie znam kompletnie, bo nie cierpię biegać, ale patrząc na moich współpracowników - maniaków, to tylko jedno radze - uważaj na kolana, bo przeciązyc je łatwo, a potem problem...u nas we Wro w noc świętojańską jest półmaraton, chetnych dużo z firmy jest, więc ogólny szał ciał na bieganie...ja tam będę w tym czasie rekord pobijać i balony szczęścia do nieba słać :-)

czyli chodziło o teściową, on nie chciał tam być. Nie wiem czy ona przypadkiem na siłę nie próbowała mu wytłumaczyć że jest za duży na siusianie w pampersa.
Nie mogę doczekać się kiedy skończy się już ten miesiąc oby następny był lepszy

Mam nadzieję, że to znak, że bratu się córa pcha na świat, bo już dwa dni po terminie