reklama

Kwietniówki 2010!!!

dziendoberek...

my dzis w domku jesteśmy, urlopik wzięłam, bo tyrałam zeszły weekend, więc wolne się należy :-)

siedze wiec z moim szkarlatynkiem w domku, bo choc H juz prawie zdrowa, to jeszcze do przedszkola nie chodzi...jeszcze ciagniemy antybola, ale juz jest ok...

Hej,
uprzejmie donoszę, że moja Hania się do żłoba dostała:-):-):-):-):-):-)

Kolejna wiadomość jest taka, że od dziś zaczynam pracę,

Gosiu, gratuluje sukcesow...oby tak dalej :-)

Kamisia, fajnie ze sie odezwalas, pociesze cie, ze dzieciaki zazwyczaj walcza bronia rodzicow, dlatego czasem to takie trudne :-)...badz twarda :-)

Elvie, a co z twoim prawkiem ?



Sąsiad polecił mi stronę Plan treningowy dla początkujących biegaczy i chyba od jutra zacznę biegać według tego schematu;-) może są tu jakieś doświadczone biegaczki i mi coś doradzą ;-)

Mamusia, ja tam na bieganiu się nie znam kompletnie, bo nie cierpię biegać, ale patrząc na moich współpracowników - maniaków, to tylko jedno radze - uważaj na kolana, bo przeciązyc je łatwo, a potem problem...u nas we Wro w noc świętojańską jest półmaraton, chetnych dużo z firmy jest, więc ogólny szał ciał na bieganie...ja tam będę w tym czasie rekord pobijać i balony szczęścia do nieba słać :-)
 
reklama
hej dziewczyny,
sorki, że tak wczoraj tylko o sobie, byłam taka szczęśliwa, że musiałam się pochwalić:-)
Pracę w projekcie jako doradca zawodowy wykonuję już po raz trzeci, więc jestem wdrożona:-) Wczoraj rozmawiałam z koordynatorką projektu i ona mówi do mnie, że jak chcę pracować, to ona ma tyle pracy, że się nie odkopię, ale ja jeszcze nie chcę tak dużo pracować:-) Hania jeszcze potrzebuje mamusi. I trochę mam dylemat....
Kittek, my również pozdrawiamy.
Monia, świetnie, że Hania dochodzi do siebie. Miłego odpoczynku.
Elvie, podbijam pytanie Moni.
Aga, Kamisia, świetnie was rozumiem, Matiego wczoraj o 21 nie mogłam ściągnąć z podwórka, zasnął jedząc kolację:-D
 
Monia- super, że z Hanią już lepiej. Kubuś też brał długo antybiotyk (pełną dawkę 10 dni). Dobrze, że idzie ku lepszemu. A'propos balonów i lampionów, w Warszawie chyba jakiś czas temu robili spontaniczną akcję puszczania lampionów w ich wypadku i jakiś tłum je puszczał, a wiatr zwiewał do ZOO i potem mieli z tym nie lada kłopot, bo nie dość, że brudno, to jeszcze trzeba było na zwierzaki uważać, bo to jak z dziećmi, nigdy nie wiadomo, co do łba strzeli.

Ja biegać nienawidzę, ale od brata wiem, że ogólnie na stawy trzeba uważać, jak ktoś ma uraz, to powinien się zastanowić. On biega, bo lubi :-)

Gosia- podoba mi się Twoje podejście do pracy :-) gratulacje dla Was. My wyniki mamy dopiero 27.05. Czekamy cierpliwie :-D
 
witamy

uff mam dość ten maj jak zaczarowany wszystko nie tak.
Dzisiaj zdecydowałam się małego oddać do przedszkola a nie do teściowej i wszelkie kłopoty z siusianiem się skończyły :baffled: czyli chodziło o teściową, on nie chciał tam być. Nie wiem czy ona przypadkiem na siłę nie próbowała mu wytłumaczyć że jest za duży na siusianie w pampersa.:dry:

Ale jak to wydaje się być już na szczęście ok (wczoraj nawet robiliśmy USG brzuszka i nerek) to dzisiaj pękła sprężyna tylna w Citroenie:wściekła/y: Nie mogę doczekać się kiedy skończy się już ten miesiąc oby następny był lepszy
 
Mamusia, ja tam sie na bieganiu nie znam i wlasciwie to sie nim brzydze, choc nie powiem - zdarza mi sie przebiec mile ;-)
Wazne sa dobre buty. Trzeba uwazac na stawy - w moim przypadku stawy skokowe zawsze ulegaja kontuzjom, ale po tylu skreceniach to mi sie moze cos stac przy spacerku po plaskiej powierzchni :baffled: Nie wiem, co oni na tej stronce sugeruja, ale najlepiej zajac sie biegiem interwalowym. Ella pewnie by doradzila, ale sie nam gdzies w macierzynstwie zatopila ;-)
A, no i odpowiednia dieta - ktora mnie by zabila - jesc malo, kilka razy dziennie, a weglowodany powinny stanowic do 60% pochlanianych kalorii - dla mnie to masakra. Powodzenia. A juz looknelam i oni wlasnie ten bieg interwalowy na poleconej stronie chwala.

Monia, super ze Hanka ma sie lepiej.

Basia, kamien z serca z tym sikaniem.
 
Biegania też nie lubię :no:
Znam kilka osób co biegają , ale jakoś mnie to nie rajcuje .
Zostanę przy swoich ćwiczeniach .

Lato w pełni niech tak już zostanie :-D Bo mi się podoba taka pogoda .

Olka padła , SZymek madagaskar męczy .

Jutro na weselicho jedziem .
 
Witam:)
Poprzedniej nocy kiepsko spałam i miałam gorączkę 38,7 a że w domu nic na zbicie nie posiadam to się syropem dzieciowym ratowałam. Pomogło;-)
Gile dzieci jakby mniejsze, ale Lenka kaszle. Syropkujemy się.
M. się inhaluje i kaszle najgorzej ze wszystkich, do tego męczy się potwornie szybko i zagroziłam mu, że na nowy model wymienię jak szybko do formy nie wróci;-):-D

Laski ja prawko posiadam od 4 lat tylko z jazdą gorzej. No, ale mam małe miejskie autko obiecane i do końca sierpnia dostanę aby Lenę do przedszkola wozić od września.

aniam - zostań królowa parkietu!

mamusiu - ja tez nie biegam, ale znam takich co biegają Rolewicz.pl – Zdrowie i pozytywna energia | Blog o zdrowiu i pozytywnej energii Buty z pewnością ważne, do tego konsekwencja i uśmiech na twarzy i lecisz;-) Powodzenia! Ja nie lubię biegać, bo mam za ciężkie cycki do tego sportu:-D

Aha, ważne info dziś to pojawienie się mojej drugiej @ po porodzie. Pierwszą miałam 9 marca, teraz taka niepokojąca przerwa (wczesniej @ miałam regularne), ale wg mojej ginki przy karmieniu to normalne, a ja jeszcze 1 lub 2 razy na dobę karmię cycownika rozkosznego, chociaż dziś mnie po raz pierwszy 3 razy ugryzł to mu cyca zabrałam i myślałam, że standardowo zrobi smutną minkę a on uśmiech i iskierki w oczach:-D

Zmykam się wygrzewać do wyrka.
 
Elvie, zdrówka !

Basia, trzymaj się, czasem jest pod górkę, ale wtedy trzeba przeć do przodu, bez większej uwagi na kłody które masz pod nogami i będzie dobrze...jak coś to jesteśmy :-)

własnie podaliśmy ostatnia dawkę antybyka ...skończył się w końcu... M chce posłać H do przedszkola od poniedziałku, ja bym ja potrzymała chociaż tydzień w domu, bo przecież po takiej kuracji to na pewno dziecię straciło odporność...jeśli macie sposoby na jej podnoszenie, czekam na rady :-)

tymczasem, słodkich snów :-)
 
hej,
w domu błoga cisza:-)

Aniam, jak ci zazdroszczę tego weselicha, bawcie się dobrze. Widziałam twoje obecne fotki na FB, wyglądasz rewelacyjnie!
elvie, Maciuś jak Mati matkę gryzł:-D chociaż bezzębnej Hani też się zdarza. Kiedy masz zamiar odstawić od piersi? ja już się przymierzam, bo ostatnio sobie uświadomiłam, że od 4 lat, albo w ciąży jestem, albo karmię:-D
Zdrówka życzę!
basiu, dobrze, że W. minęło. Oby nic w maju już nic wam się nie przydarzyło:tak:

mamasiu, ja bym pobiegała, tylko kompana mi brak. Mieszkam w okolicy lasów i trochę się boję sama wypuścić. Powodzenia życzę!
Dziś na spacerze wiecznie bocian nade mną krążył:szok: Mam nadzieję, że to znak, że bratu się córa pcha na świat, bo już dwa dni po terminie:-D

Spokojnej nocy życzę.
 
reklama
Monia- sposobów jest masa, ale najbardziej skuteczny jest... czas... niestety. Oby Hania nic nie przyniosła sobie w promocji.

Elvie- zdrówka dla Was, bo ile można.

Aniam- udanej imprezy!

Kuba oczywiście przed wyjazdem zagubił czapkę. Jak nie urok, to przemarsz wojsk, więc przed imprezą imieninową u mojego brata musieliśmy dylać do sklepu. Synek profilaktycznie dostał 2 czapki i mam nadzieję, że na jakiś czas to styknie :P

Teraz dbam o wielki brzuch i sobie piwo zapodałam :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry