Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Serce mi pęknie z rozpaczy ale w domu ich nie utrzymam 


oprócz tego tam dzieci które ew. mają tyły pracują indywidualnie z nauczycielem ( wg deczko innego programu ) w klasie jest 12 dzieciaków tylko więc mają jak to robić . 





no to nam jeszcze do was daleko...my też mamy rocznicę w kwietniu...w tym roku 14stą....
i nie wiem czy tyle razem wytrzymamy
Zdrówka dla HaniHaniolek ma rumień zakaźny
brawa dla SzymkaSzymek się nadaje , ale zostaje![]()
On strasznie lubi się uczyć , literki zna prawie wszystkie , bez problemu dodaje do dziesięciu , liczy do mnie więcej stu .
Zna kalendarz , wie która godzina na zegarze bez cyferek itp . Do tego sam pisze sporo słówek . Sam sobie wymyśla co chce napisać i ew. jak nie zna literki to przyłazi spytać .Ale niech sobie siedzi w przedszkolu .![]()
![]()
A przede wszystkim jest grzeczny i nie bywam na dywaniku![]()
a co to si stało?Zła jestem jak osa... bez kija nie podchodź...
oj tak takale kurcze jak to cieszy te postępy naszych dzieciaków
Na razie je tylko dalej te produkty które zazwyczaj je choć od czasu do czasu zje parę łyżek rosołu lub dwa ze dwa kawałeczki kotleta, ale to i tak dużo jak na niego nie naciskamy i cierpliwie czekamy aż sam w końcu zacznie próbować. Na razie cieszymy się że już na widok jedzenia nie dostaje histerii i powoli zaczyna wąchać produkty co oznacza że powoli zaczyna go jedzenie interesować.
dojechałam i wróciłam cała i powiedzmy zdrowa ;-) Jak mi brakowało jazdy autem 

zamiast rosołu leśną świnię gdzieś przemycę

:-)
co niektórym wystarcza założenie kołdry na głowę ;-):-) 

A szafy mam dwie, wnekowe, i balagan w nich. W lazience tez balagan. W zasadzie wszedzie mam balagan hehehe
mnie wkurzają kartony w domu ale nie mam tyle miejsca w piwnicy bo właściciele też mają tam swoje rzeczy.
), ale wczoraj dostałam kolejne wytyczne od logopedy z przedszkola na najbliższy miesiąc i tak ćwiczymy, w końcu zaskoczy mam nadzieję;-) Najgorsze to diagnozowanie... wlecze się miesiącami
hehe na wsi to inaczej, ja mam przerypane, balkon pod samym wejściem do klatki, kto idzie do bloku albo wysiada z autobusu i idzie dalej ten na mój bajzel patrzy
dziewczyny się praktycznie same bawią, wymyślają niesamowite zabawy, super jedzą. Jednym słowem fajnie macie podwójne mamy