reklama

Kwietniówki 2010!!!

witam sie z wietrznego pomorza. Bylam dzis z Mlodymu lekarza na kontroli i prawie nas z chodnika zwialo.Masakra jakas z tym wiatrem! dobrze ze blisko mamy. Niech to juz sie skonczy bo oszaleje od tych gwizdow za oknem!

Gosienka, pochwal sie tymi maskami koniecznie:biggrin2:

Gosia, wczesnego wstawania wspolczuje, nasz pierworodny lubi pospac sobie i zazwycza przed 8-8,30 nie wstaje za co jestemmu niezmiernie wdzieczna:tak::-D chociaz kilka razy zrobil pobudke o 4 lub 5 nad ranem :-p

chorujacym zdrowka zycze :-)
 
reklama
Witam:) U nas też wieje potwornie. Jeśli chodzi o wstawanie to moje szkraby budzą się w granicach 7:00-7:20 ale ja o 6:30 od jakiegoś czasu wstaję, żeby chociażby na spokojnie poczytać i się nastroić;-)
maonka - wstawiłam;-)
aga - i jak ta kontrola?
Zmykam księgowe tematy ogarniać. Kamila dzisiaj na kawie była i umówiłyśmy się wreszcie na jutro na siłownię. Yupi:)
 
Witam i znowu na szybko pisze z telefonu. Ala zachwycona pokojem, jutro maz jedzie po materac, wiec od jutra spi u gory na lozku pietrowym. Firanki zamowie im z allegro. To tylko jeszcze zostanie oswietlenie
Wynikow z panelu wciaz nie ma, dobrze ze podjechalam tam osobiscie, bo gdzies zaginely i obiecali ze na srode beda... grr, co za pech.
Od 8 probowalam dzwonic do przychodni, udalo sie o 8:20 po czym pielegniarka mi mowi ze juz nie ma juz wizyt w dniu dzisiejszym!!!! To pytam sie co mam robic, a ona ile dziecko ma lat, jak uslyszala ze 4 to stwierdzila ze to juz calkiem duze dziecko. Powiedzialam jej co malej dolega, ze goraczka od wczoraj sie utrzymuje i laskawie wcisnela mnie na 10 godz. Chory system!!!! K@rwa to niech zatrudnia jeszcze lekarza skoro o 8:20 nie mozna juz sie zarejestrowac. Osluchala mala, zajrzala do gardla, lekko czerwone i dala skierowanie na mocz. Wyniki beda dzisiaj po 16.
 
Ależ nas tu dziśdużo :-p

Elvie
, oczy małego niby lepiej, ale nadal nie jest zdrowy. Dostał krople do oczy to krem nie wyleczył, chociaż pomógł:-( tylko zakrapianie oczu to jest to czego tygryski nie lubią niestety:zawstydzona/y:

Maonka, u mnie w przychodni jest podobnie, zarejestrowanie się dziś na dziś graniczy cudem, ale często jest też tak, że jak przychodzę na wizytę to ani przede mną ani po mnie nikogo nie ma, więc może ludzie się rejestrują i nie przychodzą? sama już nie wiem...
a pokojem koniecznie się pochwal nawet bez oświetlenia:tak:
 
Witam :-)
Widzę, że wiatr po forum hula... Chyba te wichury wszystkich wywiały ;-) Mam nadzieję jednak, że nikomu wiatr szkód nie wyrządził. U nas dalej gile-badyle u obu. Siedzimy całą rodzinką w domu, tatuś nas na zwolnieniu wspiera. Niestety jego też już dziewczyny zaraziły... :no:
Mam nadzieję, że do weekendu trochę się pogoda poprawi, bo mamy w planach malowanie pokoju.

Gosia, ja też na nic nie mam czasu, a szczególnie dla siebie. Teraz trochę lepiej jak S. na zwolnieniu, ale jak chodzi do pracy to mój czas dla siebie jest przeważnie od 21 do 22, kiedy to już oczy się same zamykają :-)
Elvie, gratuluję przestawienia się na tak wczesne wstawanie. U nas jak Natka o 6:15 wstanie, to jak najszybciej dać jej jeść, włączyć bajkę i chociaż godzinę dospać ;-)
Maonka, widzę, że remont już za wami. U nas mam nadzieję, że w weekend ogarniemy. Na razie łóżko w paczkach pół przedpokoju mi zawala, jeszcze materace na dniach przyjdą to już w ogóle nie przejdziemy :-D Uroki ograniczonego metrażu.
Gosienka, u mnie wzorem do malowania wszelakich części ciała jest moja siostra. Patrząc na mnie moje córki malować paznokci nie będą, w makijażu tylko kredki i tuszu do rzęs będą używać :-D Chociaż jak byłam w liceum to miałam fazy na malowanie sobie paznokci na różne sposoby.
Aniam, udanego lansu na krupówkach :-D

Uciekam dalej pracować, bo zaraz usypianie Karoli i jak wstanie do żłoba śmigamy.
 
Witam:)

aga - oj zakrapiania to i większe tygryski nie znoszą;-)
onka - u nas tez spokój w granicach 21:00 się zaczyna ale ja z tych co się wtedy budzą do życia, więc nie narzekam.

Wczoraj mieliśmy aktywne popołudnie, M. skręcił dzieciakom piaskownicę, Lena z małym wiaderkiem dzielnie piach z budowy obok nosiła, Maciek uklepywał i już się ściemniło konkretnie zanim się dali do domu zawlec. Dorobiliśmy się też nowej sofy dla gości, wniesienie jej na II piętro było niezłym wyczynem, bo schody wąskie a sofa mimo rozłożenia ciężka, ale z pomocą wujka się udało. Młody dziś od 8:30 w piaskownicy:-DPrzed chwilą właśnie wróciliśmy, więc zmykam robić kawę bo zaraz Kamila przyjedzie i na siłownię się wybieramy - jakby to nie brzmiało:-D
Miłego dnia!
 
Hej a tu nadal pustki, gdzie was wywialo dziewczyny? Aniez , Monia, Wronka? Uuu
Natalka poszla dzisiaj pierwszy dzien po chorobie do przedszkola, a z Jasiem idziemy do lekarza bo nadal furczy mu w nosku.w

Kurcze te 3 zdania pisze juz od 8:30

Elvie nie wywialo was wczoraj z ta piaskownica? U nas taka wichura byla ze wszystko latalo

Onka zdrowka dla calej rodzinki, tez tak mam ze jak K jest w domu to czasu nie mam na nic

Aga zdrowka dla Sebka

Maonka jak tam idzie sprzatanie i urzadzanie poremontowe?

Gosienko czyli potwierdzam fwkt ze jestes perfekcyjna, nowa partia kuciakow ;-) i do tego idealna fryzura i pomalowane paznokcie. Ja proboje pomalowac paznokcie od tygodnia i ciagle cos mi w tym przeszkadza ;-)
 
Hej
żyję... ale czasu kompletnie brak
Wczoraj do domu zciągnełam z trójcą przed 20:no: w domu zimnica, dzieciarnia głodna... dzisiaj rano okazało się że po wczorajszej wichurze mamy jedno drzewo w ogródku mniej:angry:
Mania zaliczyła pierwszą wizytę u stomatologa, zębolki zdrowe :-), dzisiaj pomaszerowała do przedszkola oblepiona medalami dzielnego pacjenta:-D

Wracam do pracy bo M mi wymyślił robotę i muszę ogarnąć dzisiaj ten temat:sorry:
Zdrówka życzę wszystkim choruszkom!
 
witajcie

głowa mi pęka jestem tak zmęczona że mam wszystkiego dość. Byłam zawieźć dzisiaj dokumenty do Wołomina bo tak się z nimi umówiłam i co pojechałam a oni mi na to że właściwie nie wiadomo po co bo na całkowite zaburzenia ze spektrum nie dostanę "orzeczenia o potrzebie wczesnego wspomagania ani o specjalnym kształceniu:wściekła/y:" jedynie mogę dostać opinię o wczesnym wspomaganiu i to wszystko czyli od 4 do 8 godzin terapii na miesiąc:baffled: ( na dodatek to ma wydać PPP rejonowa a nie oni) i nie mamy w związku z tym pierwszeństwa do przedszkola państwowego ani nasze nie dostanie subwencji.

Takie jest nasze państwo prorodzinne, no cóż wypada się tylko cieszyć z tych paru godzin terapii

U nas nic po za tym się nie dzieje praca, dom, dziecko i tak w kółko a moja psychika zaczyna padać i zaczyna mi brakować energii na cokolwiek nawet nie mam siły już siadać do kompa by coś napisać mimo że podczytuję w miarę regularnie

W piątek w końcu wymieniliśmy to duże okno i muszę przyznać że jest dużo lepiej mogę usiąść koło okna i tak już strasznie nie od niego nie ciągnie i jest znacznie cieplej w pokoju:-)

aga2010
trzymam kciuki aby udało się szybko pozbyć anemii

mamusiu biedny Jaś , zdrówka dla małego

Agnieszka
zdrówka dla całej rodzinki

Annaoj my też w te ładne dni większość czasu spędzaliśmy z małym po za domem a teraz jak brzydko to staramy mu się organizować jakieś zabawy w domu i niestety jak brzydko to automatycznie ogląda więcej bajek co nie jest za bardzo wskazane u nas ale przynajmniej zaczyna mi opowiadać co widzi i co się dzieje w bajce ostatnio mamy na topie "strażak sam":-D

Gosieńko to chyba wpływ pogody że nie ma człowiek siły na nic - bo ja też nie wyrabiam psychicznie - najchętniej zaszyłabym się gdzieś w kąciku i sobie po prostu popłakała ze zmęczenia bo ostatnio wszystko idzie nie tak.
Teksty Hanusi są po prostu przesłodkie - mój jak chce się przytulić mówi "mama przytuli", muszę też kiedyś spróbować pójść z młodym do kina ciekawe jak by zareagował w sumie nadwrażliwość słuchowa już ustąpiła:tak:

maonka super że remont idzie tak sprawnie.
Alicja chyba zalapata jakas infekcje drog moczowych, siedzi po pol godz i nie moze sie wysiusiac. Do tego rano bylo 37,3 wiec jutro zaczynamy dzien od lekarza. :(
Jak tam Ala czy już coś wiadomo czy to infekcja czy reakcja alergiczna?
Chory system!!!! K@rwa to niech zatrudnia jeszcze lekarza skoro o 8:20 nie mozna juz sie zarejestrowac
u nas często jest tak samo ale jak się nie da do pediatry to zawsze idę po 18 na dyżur nocny bo mamy na sąsiednim osiedlu i tam zawsze nas przyjmą

elvi budowy przed domem wam nie zazdroszczę, współczuję

Aniam
... teściowa da sobie radę , w końcu złego diabli nie biorą
laugh.gif.pagespeed.ce.Ef0GmO-8PG.gif
laugh.gif.pagespeed.ce.Ef0GmO-8PG.gif
A to gratis do męża
yes2.gif.pagespeed.ce.odCVgD4k4B.gif
Ale śmiechy śmiechem moja też zwykle łapie coś od dzieciaków
p.gif.pagespeed.ce.1iqzvM-Dj6.gif
p.gif.pagespeed.ce.1iqzvM-Dj6.gif
a najlepiej jak rota przynoszą , sami nie mają ,a teściowej sprzedają
laugh.gif.pagespeed.ce.Ef0GmO-8PG.gif
laugh.gif.pagespeed.ce.Ef0GmO-8PG.gif
dlatego też moja teściowa zanim do nas przyjedzie to zawsze dzwoni i pyta czy mały zdrowy jak chory to omija szerokim łukiem

My na majówkę śmigamy komercyjnie do zakopca .
Jak ja wam zazdroszczę może uda się w przyszłym roku

gosia współczuję tego porannego wstawania u nas mały idzie późno spać a rano ani go dobudzić:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Gosieńko :tak: ja tam bym cię chciała zobaczyć w szpilkach jak kurczaki karmisz :-D:-D
A moich jedynek na bank by nie było :tak: JUż test u Aniez przecież był :-D:-D

Wczoraj jednej fazy nie mieliśmy i prądu w połowie domu przy okazji . Net też się załapał na nie działanie :-D
Testy zaliczone , oczywiście SZymek na nic uczulony nie jest , ale tego się można było spodziewać . Lekko na olchę , ale to lekko . Pani co by być dociekliwą zleciła nam jeszcze pokarmowe za tydzień . A niech sobie robią . Przynajmniej z pełnym pakietem do laryngologa pójdę . Pani mi też leki zapisała jakieś , ale na razie ich nie kupię . :tak:
Pogoda u nas też paskudna , ale co zrobić :no:
Ponoć do czwartku ma tak nie fajnie być .

Elvira jak tam siłownia ?

Ja też dziś ćwiczyć byłam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry