reklama

Kwietniówki 2010!!!

Dzieńdoberek

Chyba jednak nie zostanę home manager miesiąca :zawstydzona/y: z niczym nie mogę się wyrobić a wieczorami padam na twarz, chyba starość się zbliża ;-)albo ja jakoś mało zorganizowana jestem ;-)

Pogoda dzisiaj u nas pod psem :no: leje wieje i zimnica :no: a chciałam w ogrodzie zaległości nadrobić i nici z mojego planu.

Nata nawet pogoda się oprotestowała że was nie ma :-(ale może to i dobrze bo byśmy w domu się kisiły a tak będziemy dumać nad kolejnym terminem;-) A i komodę dla ciebie mogę jedną uszykować jak by co :-D Aniezowa ma już swoje łóżko u nas ;-):-)Mam nadzieje że Juleczka już ma się lepiej i ty też pozbyłaś się kataru .

Mamusia najlepszego dla Jaśka na ten pierwszy miesiąc :-) zdrówka dla niego. U nas na kolki pomagała włączona suszarka ;-)i wszystkie sposoby o których pisała Onka :tak: Jak Natalka lepiej?

Kici trochę późno ale ogromne gratulacje wygranej, spokojnej pracy teraz ci życzę ale wiem że na pewno sobie poradzisz bo dzielna babka z ciebie:tak:

Basia najważniejsze że wiecie z czym macie walczyć , malutkimi kroczkami do przodu i nieustannie trzymam za was kciuki :tak:

Agnieszka co u was , jak się czujecie ? Mam nadzieję że lepiej bo widzę że choróbsko mocno zaatakowało :no:

Maonka mam nadzieję że remont u was pełną parą :tak:

Kittek kochana ty przede wszystkim powinnaś się porządnie wykurować i wyleżeć;-) a ty ciągle niedoleczona jesteś i pewnie dlatego takie osłabienie organizmu ale to tylko moje zdanie ;-) Zdrówka babo :tak:

Aga mam nadzieję że zapalenie spojówek odpuściło i Sebek czuje się już lepiej :tak: anemii współczuję ale to chyba dość często się w ciąży przytrafia i masz rację z tego co z suwaczka wyczytałam to jeszcze 3 tygodnie nie ? :-)

Aniam ty jako moderatorka chyba musisz dziewczyny do pionu postawić;-):-D

Anna he he he witaj w klubie zalatanych trójkowych mam ;-):-D

Ella ten tydzień mam być nieciekawy pogodowo więc może większy ruch będzie na bb:tak:

Enif witam i napisz coś więcej o sobie

Aniez, Wronka, Monia psiapsiółki kochane brakuje was na forum:-(, chyba się energetycznie doładowałyście bo pogoda ostatnio była cudna ;-) no i szczerze jak tak dalej pójdzie to będę musiała większy pakiet darmowych minut sobie wykupić ;-):-D
Posłuchajcie starszej koleżanki i nie dajcie się dłużej prosić :happy2: ostatecznie samochód mam , wasze adresy znam i ręcznie wam wytłumaczę co i jak więc zastanówcie się. A i jeszcze jedno mam białą rękawiczkę i nie omieszkam jej użyć :-p:-D:-D:-D


Uciekam do moje przytulanki bo tupie przy mnie i mówi " Mamusia szybko, szybko bo mam taką wielką ochotę się do ciebie przytulić " :-)

Miłego rodzinnego weekendu :-)
 
reklama
Gosienko dziekuje w imieniu Jasia za zyczonka , z Natalka lepiej wczoraj bylismy na kontroli i dostalismy skierowanie do laryngologa zeby sprawdzic dokladnie czy plyn nie zalega. Kochana ta twoja corcia teksty ma przeurocze slodziak !
 
Witam:) U nas też zimnica, a na sąsiedniej budowie wysypali tony piasku, teraz jak to rozwiało to drogi nie widać a auta mamy w styropianie i piachu brudne jak nigdy i mycie sensu nie ma. Mimo wichury i zimnicy zmotywowałam M. by płotek wreszcie zamontował, bo czekał od zeszłego piątku. No i płotek mamy, a Lucky lał na drzewka nie będzie, uff.. mamusia - najlepszego dla Jasia i niech choróbsko szybko poszło precz. Ten Lefax to chyba czeski i też nam polecano, ale po 5 miesiącu kolki ustąpiły i nie testowałam go. Ella - dzisiaj to już pewnie nie, ale do maja to i z piaskownicą się wyrobimy;-) M. pojechał opony zmieniać, Maciula śpi a ja obiecałam Lenie robienie pomponów, więc zmykam. Miłego weekendu!
 
witam weekendowo
Pogoda fatalna, ze spaceru biegiem wracaliśmy, na szczęście udało się przed deszczem. Tak pięknie było w zeszłym tygodniu, mogło tak nadal być.
Mamusia zdrówka dla Jasieńka.
Gosieńka teksty Helenki mnie rozbrajają. Ty jesteś świetnie zorganizowana, nie jeden manager mógłby się szkolić u Ciebie:-) Jak tam Mateuszek sypia w aparacie?
Elvie u mnie od pół roku w okolicy kanalizację robią, nie dość, że nasza droga była fatalna (Aniam potwierdzić może) to teraz już w ogóle porażka, szczególnie jak po deszczu jest.

Zaczęłam Wiktorkowi dietę rozszerzać i idzie jak po grudzie:baffled: Alicja i Igor pięknie wszystkie nowości zjadali, z czasem oczywiście mieli rzeczy, które lubili mniej, a Wiktoros do wszystkiego z niechęcią podchodzi, wszystko musi mieć podkład "z cyca":sorry2: Na dodatek pomroziłam warzywka od teściów dla niego i jabłuszka mam, a on made by mama to już w ogóle się tknąć nie chce. Mam nadzieje, że z czasem mu przejdzie, bo nie wyobrażam sobie mieć niejadka.

miłej soboty życzę
 
Hej
mamusiu juz miesiac za Wami, szok, ale leci. Najlepszego i zdrowka. Moje byly bezkolokowe wiec nie pomoge.
Ella czyli w maju sie widzimy super
Remon idzie dobrze. Chlopaki wykonali kawal dobrej roboty, kolorki wszedzie wyszly super, nic nie przebija z poprzednich kolorow. Dzisiaj Leon zostal pare godzin z tesciowa a ja pojechalam sprzatac, poczatkowo bylam przerazona jak weszlam do domu, za co tu sie zabrac, ale po malu jakos odgruzowalam wszystko. U tesciow siedzimy do poniedzialku chyba, reszte zrobie jak wroce. Zdjecia beda jak juz wszystko bedzie skonczone.
Alicja wczoraj pierwszy raz nocowala sama u kuzynki. Wszystko bylo dobrze, dala rade, wiec stwierdzilam ze juz mam duze dziecko.
Buziaki dla wszystkich, dla niobecnych tez
 
Nasmażyłam faworków, zjedli i poszli w kimę, Maciek się przebudził, ale widząc, że śpimy też jeszcze zasnął. Dostawca z almy dzwoniąc nas obudził przed 18:00, bo nasz pies nie szczeka tylko się leniwie przeciąga jak ktoś puka. annaoj kce - u nas 12 szeregówek stawiają, więc tego piachu nawieźli mnóstwo, jak przez okno z kuchni wyglądam to się czuję jakbym na pustyni mieszkała. Drogi też nadal nie mamy, więc dramat. Trzeba będzie chyba auta do garażu jednak chować. Powodzenia we wprowadzaniu nowości, jak mu słoiczki lepiej smakują to mrożonki trzymaj na później. Zmykam z psiurem na spacer póki nie pada.
 
Annaoj - a ja zawsze myślałam że my mamy kiepską drogę :-D
Chociaż Twoja i tak jest cacy . Nie dawno byłam u znajomych , koło torów mieszkają , a tory w remoncie . Pod ich domem mają dojazd na remontowane torowisko :no: w życiu czegoś takiego nie widziałam :no:


Gosieńka - ja do Wronki mam bliżej , to jak coś się podzielimy . Ty kopniesz te od siebie , a ja na górę uderzę :-D


U nas dziś piździ , wieje i leje :no:
Nosa z domu nie wystawiłam nawet
 
Dziewczyny, umówiłam się z Ellą i Maonką, że wpadają z rodzinkami do nas na majówkę. Jakby któraś miała ochotę dołączyć to jeszcze jeden pokój wolny mamy;-) aniam - teście mojej cioci mieszkają tak blisko torów, że jak pociąg jedzie to u nich się całkowicie ciemno w chacie robi. Masakra, ale podobno można się przyzwyczaić.
 
Dzieńdoberek

Helkę chyba w kosmos wyślę, jak ma do przedszkola iść do siłą ją z łóżka ściągam a dzisiaj postanowiła zrobić pobudkę o 7 rano:rofl2:
Tym oto sposobem mam już rosół nastawiony :tak:

Wczoraj wysłałam dzieciaki z S do kina , Helenka super, siedziała spokojnie a to dla niej naprawdę wyzwanie :-D Ja w tym czasie zrobiłam sobie baaaardzo gorącą kąpiel, nastawiłam radio i delektowałam się winkiem, bosko było;-)

Bombowe zadanie dzisiaj przede mną bo muszę Emilowi na jutro zrobić maskę żyrafy ;-) a że moje zdolności plastyczne są takie sobie to mam nadzieję że będzie wiadomo że to żyrafa :-D


Anna bo Wiktorek czeka na mięcho od cioci ;-)a tak na poważnie to Emil też się oprotestował na jedzenie które ja robiłam więc po ciężkich bólach zaczęłam mu dawać słoiczki ( a wiesz jak to było kiedyś ile się nasłuchałam od dobrych cioć ) i jedzenie ze słoiczków szamał aż mu się uszy trzęsły, bałam się że potem trudno mu będzie przejść na nasze jedzenie ale obyło się bez problemów, no i on też cycek i wszystko musiało być z dodatkiem cyca :-) Mateuszek krótko był na słoiczkach a Helka to chyba tylko same owoce ze słoiczków jadła bo domagała się tego samego co my mamy na talerzach :-D
Mateuszek z aparatem super, nic go nie boli i powiem ci że już widać jak mu się buźka zmieniła i ma niezłą szparę między jedynkami ;-)Gorzej z maską którą mu na noc zakładamy, trochę go męczy spanie z nią bo wiadomo na brzuchu się nie położy , dodatkowo w zeszłym tygodniu przez naciągi w tej masce aparat mu w nocy spadł :szok: bo maska jest mocowana specjalnymi gumkami do aparatu no i musieliśmy do ortodonty śmigać, ale to podobno się zdarza więc się uspokoiłam.

Aniam kusi cię ta Wronkowa łazienka :-p:-D a tak na poważnie to wiesz że ja cierpliwa jestem , ale już pomału mi się do nich cierpliwość kończy ;-)będzie się działo jak do Wrocka pojadę ;-)

Maonka super że remont przebiegł tak sprawnie :tak: no i gratki dla Alicji za pierwszą nockę bez rodziców :tak:

Mamusia &&&& za wizytę u laryngologa, oby płynu już nie było .


Miłej niedzieli :-)
 
reklama
Elvie z ta majowka to nie wiem jak bedzie, sadzilam ze Ella przyjezdza w ktorys weekend majowy a nie na majowke. Moj pracuje, nigdy nie ma wolnego na majowke, do tego 3.05 obowiazkowe urodziny tesciowej. Ale kto wie, moze sama po prostu przyjade z dzieciakami. Zobaczymy jeszcze jak to bedzie.
Gosienko dla pocieszenia moj Leon wstaje teraz o 5:50!!! Wiec tez juz wstawila rosol o nieludzkiej porze. Cwaniak pochodzi 3 godziny i idzie spac. Wlasnie spi, a ty sie mecz. Wczoraj to juz po 22 glowa mi sie kiwala jak temu pieskowi co byly kiedys w samochodach. ;)
Alicja chyba zalapata jakas infekcje drog moczowych, siedzi po pol godz i nie moze sie wysiusiac. Do tego rano bylo 37,3 wiec jutro zaczynamy dzien od lekarza. :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry