Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
. Dobrze, że do pracy już nie muszę biegać.



uszy do góry dziewczęta, nie ważne jak się tydzień zaczyna, ważne jak się kończy
Dagsila, nie możesz tej swojej teściowej zwrócić uwagi, żeby Cie nie terroryzowała zapachowo z rana?
Jeżeli to Cię pocieszy, to dawno temu, jak mieszkałam z rodzicami musiałam znosić to, że moj tato uwielbiał jeść na śniadanie FLACZKI (tak z dwa razy w miesiącu). Miałam pokój na piętrze, kuchnia była na parterze a i tak odór dochodzący z kuchni był obrzydliwy (ja nienawidze flaczków, żołądków, móżdżków i innych takich paskudztw).
Teraz się smieje z taty i jego nawyków żywieniowych, no ale z nim nie mieszkam ;-) Ale sama myśl o zapachu flaczków o poranku dalej przyprawia mnie o dreszcze![]()

wiesz, gdzyby chociaz mi drzwi do sypialni zamknela... no bo rozumiem ze przeze mnie jedna caly swiat nie przestanie z dnia na dzien smazyc... a do tego w sypialni mielismy problem ze szczelnoscia okien i sa tak zamkniete, ze dopiero na wiosne zostana "rozpieczentowane"... no ale juz sie nie bede denerwowac bo mi Margolcia fika koziolki i kopie po zebrach, za to ze matka furiatka
ooo jak sobie o podrobach pomysle, ze az mi rosól z mojej komuni w gardle sie pojawia... tez nie lubie... i moj ojciec tez przepada za flakami...bleeeee;-)
a w bloku to najgorzej jak przez kominy wentylacyjne czuć co sasiedzi gotują na obiad + dym papierosowy 
odpoczywaj i masuj pupe i rączkę 
brzuch bolał mimo wszystkiego co zastosowałam i prawie nic nie jadłam- masakra
:-( ale dziś już o niebo lepiej! Spałam prawie 12 godzin!!!
Kolka prawie minęła i czuję się całkiem dobrze- jeszcze troszkę obolała jestem ale ogólnie ok 
Pracowałam w perfumerii, ale na szczęście wylądowałąm na zwolnieniu bo był koszmar! Uwielbiam perfumy a teraz cała moja kolekcja ulubionych wód stoi i się kurzy od 7 miesięcy :-) nie jestem w stanie używać czegokolwiek! Nawet antyperspirant musiałam zmienić!
No i mąż też biedny bo narzekam jak się czymkolwiek wypachni 


Jeżeli to Cię pocieszy, to dawno temu, jak mieszkałam z rodzicami musiałam znosić to, że moj tato uwielbiał jeść na śniadanie FLACZKI (tak z dwa razy w miesiącu). Miałam pokój na piętrze, kuchnia była na parterze a i tak odór dochodzący z kuchni był obrzydliwy (ja nienawidze flaczków, żołądków, móżdżków i innych takich paskudztw).
Teraz się smieje z taty i jego nawyków żywieniowych, no ale z nim nie mieszkam ;-) Ale sama myśl o zapachu flaczków o poranku dalej przyprawia mnie o dreszcze![]()


towarzyszyliśmy również przy kąpieli i Hania pomagała, przynosiła akcesoria
no i ja mogłam popatrzeć jak się pielęgnuje jajeczka, bo u dziewczynki to jednak inaczej
fotka na społecznościowym
Bo myjesz i pa , a u dziewczynki to zawsze strach ze dzieś jej ta qpa tam wleci albo coś sie nie tak zrobiAniam141 Połczyńską na poznań i odbija się w te domki![]()

odpoczywaj i masuj pupe i rączkę![]()
zeby nie bylo ze na diecie jestem