Joaszka
Fanka BB :)
Witam wieczorową porą:-)
sasanka-całe szczęście, że nic Ci się nie stało i nie było z Tobą małej. No ale mimo wszystko, niefajnie, z tą stłuczką.
Dobrze, że dali Ci auto zastępcze.
No i super, że sprawy związane z weselem udało Ci się pozałatwiać:-)Obrotna z Ciebie dziewczyna!
Nam też szybko poszło, ale z cywilnym było mniej pracy...
Na ogół zawsze jest problem z salą...Pewnie zależy to też od miasta...Jak komuś chodzi o konkretna salę, fotografa i zespół, czasem ciężko terminy zgrać:-)
U nas oczywiście bez zespołu, foto robił brat cioteczny męża,a sala 10 osób, to nie problem...W urzędzie się miesiąc czeka na ślub
Dziwi mnie, że wpisali Małej Twoje panieńskie w akcie chrztu...Jeśli macie cywilny, a mała ma nazwisko męża...
U nas normalnie-jest nazwisko męża. Trochę nosem kręcił ksiądz, że po cywilnym, ale generalnie nie za dużo:-)
Skrzat-widzę, że kucharka pierwsza klasa z Ciebie, skoro dziecku smakuje:-)My nadal na słoiczkach, ale już niedługo kupujemy blenderek i szaleć będę
Oby dziecku smakowało moje tak jak słoiczkowe.Dziś jedliśmy rosołek z ryżem, i bardzo ładnie sobie radziła z kawałeczkami tego ryżu w zupce.
eijf-mam nadzieję, że ramię już lepiej?:-)
a u nas-KOLEJNE ZĘBULKI:-)już widać i czuć , ledwo się przebiły...2 górne dwójki (chyba te...obok siekaczy?):-)
nie wiem kiedy i jak...choć ostatnio płakała parę razy, nie wiadomo czemu,przez chwilę...może wtedy się wyrzynały?
no i się do raczkowania zabieramy powoli-klękamy na kolanka, ale jeszcze nie wiemy jak:-)
Byliśmy dziś u koleżanki, co ma rocznego synka...co Zu wzięła zabawkę, to on jej zabierał i strasznie się złościł:-)Mam nadzieję, że moje dziecie nie będzie aspołeczne:-)
sasanka-całe szczęście, że nic Ci się nie stało i nie było z Tobą małej. No ale mimo wszystko, niefajnie, z tą stłuczką.
Dobrze, że dali Ci auto zastępcze.
No i super, że sprawy związane z weselem udało Ci się pozałatwiać:-)Obrotna z Ciebie dziewczyna!
Nam też szybko poszło, ale z cywilnym było mniej pracy...
Na ogół zawsze jest problem z salą...Pewnie zależy to też od miasta...Jak komuś chodzi o konkretna salę, fotografa i zespół, czasem ciężko terminy zgrać:-)
U nas oczywiście bez zespołu, foto robił brat cioteczny męża,a sala 10 osób, to nie problem...W urzędzie się miesiąc czeka na ślub
Dziwi mnie, że wpisali Małej Twoje panieńskie w akcie chrztu...Jeśli macie cywilny, a mała ma nazwisko męża...

U nas normalnie-jest nazwisko męża. Trochę nosem kręcił ksiądz, że po cywilnym, ale generalnie nie za dużo:-)
Skrzat-widzę, że kucharka pierwsza klasa z Ciebie, skoro dziecku smakuje:-)My nadal na słoiczkach, ale już niedługo kupujemy blenderek i szaleć będę
Oby dziecku smakowało moje tak jak słoiczkowe.Dziś jedliśmy rosołek z ryżem, i bardzo ładnie sobie radziła z kawałeczkami tego ryżu w zupce.eijf-mam nadzieję, że ramię już lepiej?:-)
a u nas-KOLEJNE ZĘBULKI:-)już widać i czuć , ledwo się przebiły...2 górne dwójki (chyba te...obok siekaczy?):-)
nie wiem kiedy i jak...choć ostatnio płakała parę razy, nie wiadomo czemu,przez chwilę...może wtedy się wyrzynały?
no i się do raczkowania zabieramy powoli-klękamy na kolanka, ale jeszcze nie wiemy jak:-)
Byliśmy dziś u koleżanki, co ma rocznego synka...co Zu wzięła zabawkę, to on jej zabierał i strasznie się złościł:-)Mam nadzieję, że moje dziecie nie będzie aspołeczne:-)
Ostatnia edycja: