reklama

Lipcowe Mamusie 2010

loanna-pojecia nie mam jak to jest z tym karmieniem bo jak wejdziesz na watek o karmieniu wlasnie to dane co do mleka matki ciagle sie zmieniaja...a co do ich wielkosci to ja w ciazy spore jak na mnie mialam.teraz tez w sumie rozmiar wiekszy (ale nie przeszkadza bo drobna bylam od pasa w gore) z tym ze nadal troche karmie (pol na pol).pewnie zejdzie to wszystko jak przestane karmic
 
reklama
sasanka w Polsce w salonach są suknie z USA np ja mierzyłam tą http://www.jaegeosformalwear.com/sitebuildercontent/sitebuilderpictures/maggie-sottero-benecia.jpg ale Panie mi pwoiedzialy że musiałyby sprowadzić rozmiar 40 (mierzylam 38) i skrócic...a zobaczcie na suknie, podszywaly by w pasie bo od dolu koronka, wiec to lekko wysmialam. Ale moze wybierz sie przymierz a maz ci przywiezie:P
A ja mialam taką suknię znalazlam w koncu linka http://img513.imageshack.us/img513/7296/925.jpg tylko ze ja mialam na kole, byla inna bo kreszowany material i te koronki w pionie, mi szyli na jej wzor, ale dzieki temu byla jeszcze ladniejsza;)
 
sasanka-no ciezko tak na szybko kupic ale probuj.cos na pewno sie uda.Ja osobiscie wolalabym w sklepie bo przymierzyc mozesz itd a zdjecie to naprawde nie wszystko.
a co do meza to nie przeszkadzaloby ci ze widzi suknie?
 
eijf-mój mi doradzał, którą mam wybrać, bo wahałam się nad dwiema. Świadkowa ledwo co urodziła, druga przyjaciółka też, 3 ciągle w pracy...a, że ja nie przesądna....:-)

sasanka-na pewno coś znajdziesz:-)

ciągle nie mam czasu więcej skrobnąć-wczoraj przyjechał do nas po raz pierwszy mój tata, czyli dziadek Zu, dziś dużo pracy, a teraz zmykam, bo muszę się trochę na kolokwium pouczyć.

Jutro idę do pracy dogadywać szczegóły mojego powrotu.

dobranoc i do jutra
 
joaszka-nie,mnie nawet nie chodzi o przesady bo do tego nie przykladam uwagi.tak po prostu wolalam chyba by zobaczyl kiecke po raz pierwszy w dniu slubu.
 
a ja wkorzona jestem bo moj dzwonil ze dostal mandat na 170 euro:( cholera tyle wydatkow,ja na wychowawczym grosza nie zarabiam a tu kasa wyrzucona w bloto.co innego jak sie na cos fajnego wyda ale tak?i to podobno sie zamyslil,do domu chcial szybko,kawalek tak przyspieszyl...ehhh.z jednej strony mam nadzieje ze sie czegos nauczy a z drugiej wsciekla jestem ze wlasnie teraz bo styczen to na dodatek miesiac gdzie dostaje sie mnostwo dodatkowych rachunkow!grrr
 
eijf-no to chłop zaszalał:-)
znam ten ból, kiedy mnóstwo wydatków, a tu jakieś chece wychodzą. Styczeń jest najgorszy-dużo rachunków, wyrównania czynszów i dopłaty za wodę, prąd (zwroty rzadko)...a teraz musiałam bulić za ubezpieczenie składkę, i zaświadczenie o niekaralności do pracy muszę(50 zł) i ratę za szkołę....
A zasiłku 217 zł ....
a tak poza tym-boski filmik z Lily i kotem:-)

Ja dziś miałam szkołę i kolokwium-zaliczone na 5:-)a mała wczoraj nie chciała spać, jak się uczyłam...
Był u nas dziadek Zu, a mój tata-po pół roku zobaczył wnusię.
I zabrał przy okazji prezent dla siebie i babci-kubki ze zdjęciami wnusi:-)wczoraj i dziś święto dziadków.

za 2 tyg wracam do pracy. byłam wczoraj w szkole i dogadywałam szczegóły.i jednak umowę do sierpnia dostanę:-)
Tyle, że teściowa ma iść na wycinek jajnika, bo coś jej wykryli, no i nie wiem jak z tą jej opieką nad Zu będzie...
Mam nadzieję, że to nic poważnego i w ogóle, ale chyba trzeba wpisowe wpłacić do tego prywatnego żłobka i jak coś to na godziny oddawać.

Ja godziny pracy mam ok-2 razy w tyg od 8 do 12 i 3 razy od 11.45 do 15.45. czasem wyjdzie tak, że może ze 2 h posiedzi, bo M na 12 będzie miał do pracy a ja o 13 już będę w domu.
Także myślę, że przeżyjemy. Zaraz w kwietniu święta i trochę wolnego, weekend majowy-też trochę wolnego...

sasanka-jak poszukiwania sukni?:-)i jak Julcia?
Skrzat-jak BoBaśka i jej mama?:-)

piszcie dziewczynki...na liście nas tyle: mama_Wiki, cocount, i reszta Lipcówek:-)
 
joaszka-oj to nie az tak wiele tej pracy masz.fajnie.
eh mnie tylko ten powrot stresuje.nie chce nikomu zostawiac malej...

strasznie padnieta jestem bo okropnie niewyspana wiec chyba pojde do lozka .jutro jade do znajomej i zostane tam do poniedzialku bo mam sie zajac jej mala podczas jej spotkania.mam nadzieje ze sobie poradze z dwoma bobasami.
tak w ogole to kregoslup strasznie mi dokucza.
 
reklama
sasanka-ładna suknia:-)
u nas za 2 tyg rocznica, ale mąż pracuje.poza tym, pewnie i tak się nie wyśili i nie wpadnie na pomysł, żeby jakąś niespodziankę zrobić, coś zorganizować...

i jakoś tak do d...jest-niby dopiero 2 lata razem, a już jak stare dobre małżenstwo..\trochę nudą wieje:-(
świetnie się sprawdza jako tata, pomaga w domu, jest dobry i w ogóle, a jednak czegoś brak...
zmykam, bo jutro znów szkoła.
M już śpi...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry