reklama

Maj 2011

reklama
Wiecie co, wcześniej jakoś miałam więcej czasu żeby siedzieć przy kompie, a teraz młody absorbujący się zrobił i nie śpi w dzień tylko tańcowania sobie życzy przy nim. Goście ciągle wpadają z niezapowiedzianymi wizytami - fajnie bo jest do kogo gębę otworzyć,a le przez to nigdy nie daje zrobić tego co zaplanowałam np. prasowania itp. W sobote idziemy na wesele - ciekawe jak to będzie. Ehhh na ślub do kościoła i pierwszą część imprezy bierzemy młodego. Wracamy do domu na kąpiel i usypiającego cyca, a potem mały będzie w domku z babcią - mam nadzieje - spał... się okaże czy da nam sie pobawić.

My na chrzciny księdzu dawaliśmy 200zł. Nie ma co przesadzać, choć nam w swoim kalendarzu większe kwoty pokazywał...
 
Dzieńdoberek, smutno jakoś się ten dzień zaczął, za oknem szaro i w sercu szaro...cały czas myślę o Filipku Bubbles...
Mały zjadł, teraz wcina swoje łapki i piszczy...:-)Nauczył się tak głośno piszczeć ze szok. My za chrzest też daliśmy 200zł, choć wiem, że zazwyczaj u nas dają więcej, ale bez przesady...
 
Witam się :)
Co do chrztu to my dalismy stówę, myślę że ok.
Może nie ten temat ale po szczepieniu mój klops spał jak za noworodka od 21 do 6 z jedną pobudką na jedzonko. Ale się czuję wyspana :)
Muszę iść umyć kłaki ale mi się nie chce straszliwie bo zimno, ciemno, i jesiennie szaroburo. Jeszcze trochę i październik, to już chwila i Wszystkich Świętych i ani się nie obejrzymy a będą pierwsze święta naszych bąków. Teraz dopiero będzie się człowiek starał i cieszył jak będzie dla kogo, choć wiadomo że w tym roku jeszcze mało będą kumały.
No i cały czas trzymamy kciuki za Filipka.
 
witam was kochane
u nas zakręcona nocka, bo moja ślicznotka o 4 stwierdziła , że jest wyspana. poległa dopiero po 5. mysleliśmy, że pośpi troszkę dłużej, ale obudziła się o 7 :) troszke pomarudziła, więc znów ja uśpiłam i tym sposobem jeszcze śpi. żeby nie było, pewnie zaraz sie obudzi :D

my na chrzest daliśmy 100 zł, ale tyle poprosił ksiądz.
 
Też się witam i zaraz zmykam-mam dzisiaj full roboty, mam gości na weekend także chata musi błyszczeć i jedzenie pyszne też musi być więc jest co robić.
Miłego dnia wszystkim.
Też trzymam mocno kciuki za Filipka &&&&



Edit : My na chrzest też stóweczkę
 
reklama
zapomniałam napisac, że zjaralabym wczoraj chałupę :baffled: nastawiłam obiad na małym ogniu,zalałam do połwoy wodą żeby się dusiło i wyszłam z domu, bo M potrzebował posiłków przy małej na spacerku, bo płakała i nie mogła się uspokoić. ale troche sie zapomniałam, poszlismy jeszcze na zakupy, na spacerek i zeszło nam z 40 minut. wchodze do domu, dym, smród masakryczny, garnek zjarany, kot wystraszony, schowany pod kanapą...
wietrzyło sie do nocy i jeszcze czuć. łącząc to z moimi wczorajszymu zakupami ( na odp wątku) stwierdzam, ze dzień nie był udany... :crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry