reklama

Maj 2011

reklama
Dzieci są jedyne! Nasz małpka jednym z pierwszych słów jakie opanowała było kur... ale mówiła "kuła". A nas zamórowało! Siedzi taki brzdąc przy klockach, coś jej nie wychodzi i do siebie pod nosem "kuła" :O Ale ją poprawialiśmy na "kukułka" a to było za trudne i zapomniała! tak ją podstępem pokonaliśmy :)

Futrzaczku właśnie to łączenie czopka i syropu jest najlepsze, bo po pierwsze to inne lekarstwa a po drugie inny sposób wchłaniania i nie obciąża się jedynie jednej drogi pobierania leku. Tylko podkreślam, że nasza ma już ponad 4 lata więc tak nam lekarka każe stosować ale nie pamiętam jak było wcześniej. Musiałabym sprawdzić w książeczce zdrowia. A przy ząbkowaniu mimo wszystko nie powinna występować tak wysoka gorączka. No ale dzieci są różne.


edit: ponieważ cisza tu narazie to idę zrobić sobie kolację i do książki. Pewnie wpadnę później :)
 
Ostatnia edycja:
Imprezują, rany, ja nie mogę bez marudzenia na drugi bok się obrócić :zawstydzona/y: U mnie wszyscy śpią, zmęczeni normalnym życiem, pracą, szkołą, tylko ja taki odmieniec po nocach siedzę.
 
he he to tak jak ja...M już dawno śpi ja też marudziłam,że prysznic i do wyrka bo mi oczy lecą,ale jakoś się rozbudziłam.


A co się z poziomeczką dzieje, jakoś zamilkła ostatnio????
 
ufff wróciliśmy właśnie z imprezki urodzinowej mojej psiapsiółki i stwierdzam, że takie zabawy to juz nie dla nas. głośna muzyka, to od razu myślę o malutkiej, że jej przeszkadza itp i po 3 godzinkach wróciliśmy. ale powiem wam, że nie żałuję że nie mogę już poimprezować, maluszek jest najważniejszy teraz :)
 
reklama
Wpadłam Was poczytać. Chociaż nie wiem na jak długo bo mi się pysk drze. Może glukozę z rana jeszcze trawię :)

Siedzę sobie i trzymam kopytka w gorącej wodzie bo mi coś zmarzły. A mój kot chciał chyba ze mną się pogrzać bo mi się pakowała do masażera. Dziwna jakaś. No ale pewnie na haju bo ma jakieś tabletki przeciwbólowe...

Coś jeszcze miałam napisać i nie pamiętam :) Demencja ciążowa!

Kamcia przypomniało mi się jak pisałaś, że dziecko Cię wystraszyło. Ja miałam to samo! jakoś ze dwa tygodnie temu. Też po horrorze. Zachodzę do dziecka a ona siedzi w łóżku i drzemie (chyba) oparta o ścianę. Zawał na miejscu! A potem coś zaczęła bełkotać. A co oglądacie?

Wszyscy śpią. To i ja spadam. Nogi wymoczone, kot zawinięty w bandaż, mąż chrapie. Nic tu po mnie :D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry