Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dzieci są jedyne! Nasz małpka jednym z pierwszych słów jakie opanowała było kur... ale mówiła "kuła". A nas zamórowało! Siedzi taki brzdąc przy klockach, coś jej nie wychodzi i do siebie pod nosem "kuła" :O Ale ją poprawialiśmy na "kukułka" a to było za trudne i zapomniała! tak ją podstępem pokonaliśmy
Futrzaczku właśnie to łączenie czopka i syropu jest najlepsze, bo po pierwsze to inne lekarstwa a po drugie inny sposób wchłaniania i nie obciąża się jedynie jednej drogi pobierania leku. Tylko podkreślam, że nasza ma już ponad 4 lata więc tak nam lekarka każe stosować ale nie pamiętam jak było wcześniej. Musiałabym sprawdzić w książeczce zdrowia. A przy ząbkowaniu mimo wszystko nie powinna występować tak wysoka gorączka. No ale dzieci są różne.
edit: ponieważ cisza tu narazie to idę zrobić sobie kolację i do książki. Pewnie wpadnę później
Imprezują, rany, ja nie mogę bez marudzenia na drugi bok się obrócić U mnie wszyscy śpią, zmęczeni normalnym życiem, pracą, szkołą, tylko ja taki odmieniec po nocach siedzę.
ufff wróciliśmy właśnie z imprezki urodzinowej mojej psiapsiółki i stwierdzam, że takie zabawy to juz nie dla nas. głośna muzyka, to od razu myślę o malutkiej, że jej przeszkadza itp i po 3 godzinkach wróciliśmy. ale powiem wam, że nie żałuję że nie mogę już poimprezować, maluszek jest najważniejszy teraz
Wpadłam Was poczytać. Chociaż nie wiem na jak długo bo mi się pysk drze. Może glukozę z rana jeszcze trawię
Siedzę sobie i trzymam kopytka w gorącej wodzie bo mi coś zmarzły. A mój kot chciał chyba ze mną się pogrzać bo mi się pakowała do masażera. Dziwna jakaś. No ale pewnie na haju bo ma jakieś tabletki przeciwbólowe...
Coś jeszcze miałam napisać i nie pamiętam Demencja ciążowa!
Kamcia przypomniało mi się jak pisałaś, że dziecko Cię wystraszyło. Ja miałam to samo! jakoś ze dwa tygodnie temu. Też po horrorze. Zachodzę do dziecka a ona siedzi w łóżku i drzemie (chyba) oparta o ścianę. Zawał na miejscu! A potem coś zaczęła bełkotać. A co oglądacie?
Wszyscy śpią. To i ja spadam. Nogi wymoczone, kot zawinięty w bandaż, mąż chrapie. Nic tu po mnie