• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

reklama
Gratulacje dla Emilki:-D

A co do Julci to podobnie jak z Oliwcia....puscila sie raz zrobila te dwa kroczki i od tego czasu ciszaaaaaaaaaa:sorry:nie chce nic zrobic..hihi nawet skubana boi sie isc za jedna raczke teraz..dziwne...
a co do mowienia to tez tylko papla po swojemu....i ostatnio bardzo duzo...sa chwile ze mowi cos do nas jakby chciala sie czyms podzielic:-Dmam nawet filmik ale musi go Krzysiek przerobic troszke zeby mniej miejsca zajmowal....
 
A co do Julci to podobnie jak z Oliwcia....puscila sie raz zrobila te dwa kroczki i od tego czasu ciszaaaaaaaaaa:sorry:nie chce nic zrobic..hihi nawet skubana boi sie isc za jedna raczke teraz..dziwne...
Mi się wydaje, że dziewczyny zwyczajnie się przestraszyły, że nie potrafią równowagi złapać, teraz trochę czasu potrzeba zanim zdobędą się na odwagę spróbować jeszcze raz...
 
Wiktoria nic sobie jeszcze nie zrobiła podczas stawania i dryptania przy meblach. Spryciula opanowała sposób miękkiego lądowania. Jak chce usiąść to rozsuwa nóżki i z głowy. Głowę obija za to w łóżeczku o szczebelki, ale chyba niezbyt boleśnie, bo nie płacze:-)
 
A Jenni to poprostu DZIK dzisiaj poprostu biegla w chodaku nie zwazajac na to ze lodowka jest otwarta no i bach cud jakis ze guza nie ma a ryk byl straszny :-D
A jak ja trzymam za reke to prubuje biegnac nie isc a ze rownowagi jej brakuje to sie po paru krokach przewraca a jak ja puszcze to leci ze 3 kroki i gleba na brzuch (oczywisie ja lapie)
 
U nas Małgosia raczkuje po całym domu, wstaje sama, ale jeszcze boi się przejść sama kilka kroków. Za rączkę przejdzie, ale niepewnie :tak:
Wczoraj pierwszy raz powiedziała mama :-) Nie wiem czy do końca świadomie, ale zamiast "mata" wyszło jej mama :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry