• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

Irtasia fajnie że Jenny juz chodzi, moja Zosia na razie tylko wstaje przy czym tylko może, ostatnio jest taka zywa ze nie mogę nad nią nadążyć :-p
jak ja wezmę na ręce to tak strasznie kopie nogami,rekami mnie klepie z całych sił az ją muszę postawić na ziemie bo by mi się wyrwała z rąk no i robi konika na mnie hihiih :-D śmiesznie to wygląda, ale mówić to nie chce :dry:
 
reklama
dziewczyny a ja jestem totalnie zalamana :-(:-(:-(Szymon ma 9 miesiecy i nie potrafi sam siadac a co dopiero wstać. jak podam mu ręce to sie podciagnie do siedzenia i później do wstania siedzi pewnie ale ani nie raczkuje ani nie siada chodzi za rączki no i jedyne pocieszenie to gada mama tata nie, dać.

juz` nie wiem co robic ciwczylam jak na tej stronie z babyboom ale maly nie chce tego robic i placze. moze faktycznie powinnam kupic mu tradycyjny chodzik juz sama nie wiem.:confused::confused::confused::sad::unsure::hmm:
 
Karola, nie załamuj się, Szymek nie MUSI jeszcze tego wszystkiego umieć, to nie jest jakieś opóźnienie w rozwoju, przecież wiesz, że dzieci rozwijają się w różnym tempie. Chodzisz na bieżąco do pediatry, to by Ci powiedział, że coś nie tak. I na niego przyjdzie czas, spokojnie czekaj.
 
ach ten pediatra tez mnie wkurza sam nie zada pytan tylko ja z niego wyciagam chyba pojde do jakiegos takiego fachowca od dzieci. czas ale ile siedziec chyba sam powinien juz `zalapac a on nic tylko ryczy aby go posadzic.

ja wiem ze co innego pisac jak tylko czekaj ale ja juz nie moge z tym zamartwianiem nie wiem jak mu pomoc.:-(
 
A szczególnie chodzi mi o zdanie: "Większość dzieci potrafi usiąść z pozycji leżącej dopiero w wieku dziewięciu, dziesięciu miesięcy. Niektóre opanowują tę sztukę dopiero, gdy nauczą się raczkować (z pozycji na czworakach łatwiej usiąść)".
Także jak widzisz, z Szymkiem jest wszystko w porządku :tak:
 
reklama
Sara tez nie raczkuje , nie siada z lezacego(ostanio jej sie udało), i wogole jest do tyłu
NIE narzekaj nie masz powodu:tak:
nie masz sie czym martwic:-)
a co do pediatry
to moze za duzo chcesz wiedzic niz inne mamy przychodzace do niej:confused:
bo ja z mojej jestem tez coraz mniej zadowolona
a kiedys byłam bardzej ale ona sie nie zmieniła:cool2:
sama zaczynam diagnozoawac i podrzucac propzycje leczenia co mnie denerwuje .............. i zostałam skwitowana takim teksem:
a co ja mam pani mowic jak pani nie daje mi dojsc do słowa bo pani wszystko wie i o wszystko pyta:-p
wiec co mam pani powiedziec jak pani juz przedemna mowi:zawstydzona/y::cool::cool2: co i jak:confused::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry