• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

Milenka też się troszkę złości jak jej się coś zabierze, albo zabroni, ale bez wielkiej przesady... troszkę pokrzyczy ale zaraz zainteresuje się czymś innym. Zauważyłam, że bardzo szybko też popada we frustracje jak jej coś nie wychodzi i wtedy też się złości :sorry2:
 
reklama
Dzieciaki ostatnio właczaja Kondziowi Teletubisie i zapewne dzięki temu powiedzial dzis rano "lala" i tak powtarzal caly dzien...:szok::-D
 
Gratulacje dla Kondzia :tak:
Tycia, może siostra mu też lalki pokazywała :confused: Oliwka na swoje wszystkie (czytaj: dwie) lalki woła "lala" a właściwie to jej bardziej wychodzi "lialia"
 
brawa dla kondzia!!!:-)
mam nadzieję, że i mój Hubek sie wkrótce rozgada, bo narazie to tylko bam mówi jak cos spadnie(zrzuci) no i brrrrrr i wrrrrrr jak jedzie samochód czy leci samolot, albo dziadek wierci wiertarką:-) czasem powie mama, ale na codzień to gada i gada po swojemu tylko
ale zaczekamy, może cos ruszy sie kiedyś
 
reklama
Gratulacje dla wszystkich lutowych odkrywców!!!

Oliwka też właśnie ostatnio się bardziej buntuje i złości. Wystarczy, że chce sięgnąć coś ze stołu a ja jej powiem ostro "nie wolno!" to ona najczęściej nie zciągnie tej rzeczy, ale wtedy uderza gwałtownie w płacz, siada na glebę, potem się wygina, kładzie i ryczy ze złością krótko, a potem przestaje płakać i zaczyna na mnie krzyczeć po swojemu z obrażoną miną :szok:

u nas wygląda to tak samo...dokładnie...czasem mnie nerwy biorą, bo ja go uczę nie wolno, on sie złości ale zrozumie, że ja nie ulegnę, no ale co z tego..wszyscy w domu mimo moich zakazów ulegają - a on widzę, ze załapał o co w tym chodzi i spazmuje...

Niezmiennie nr 1 jest rura od odkurzacza!!!!:szok::-D
Fili uwielbia odkurzacz, siada na mim, a rurę to poprostu najchętniej by cały czas tarmosił...:-D:-D:-D
brawa dla kondzia!!!:-)
mam nadzieję, że i mój Hubek sie wkrótce rozgada, bo narazie to tylko bam mówi jak cos spadnie(zrzuci) no i brrrrrr i wrrrrrr jak jedzie samochód czy leci samolot, albo dziadek wierci wiertarką:-) czasem powie mama, ale na codzień to gada i gada po swojemu tylko
ale zaczekamy, może cos ruszy sie kiedyś

u nas z rozgadaniem też licho..to co na początku sie nauczył, to umie..teraz zero nowości - jedynie naśladuje zwierzątka, umie coraz więcej ich rozpoznać i pokazać na rysunku i "wydać"ich dźwięki...


A nauczył sie mówić "tak", wie kiedy to powiedzieć, ale mówi "kak", na tate mówi "kaka", czyli chyba nie pasuje mu litera "t":baffled::baffled::baffled:

Poza tym nauczył sie pokazywać, ze chce sie umyć, albo, ze ma kupkę w pieluszce :tak::tak: łapie sie za pieluchę i później naśladuje mysie rąk - że nimby trzeba sie umyć, ale tam gdzie pielucha...nie wiem czy wiecie o co chodzi..:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry