• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

reklama
Michaś mnie dziś nakarmił:-) Dobre dziecko, samą szynkę mamie dawał, chlebka tylko odrobinę;-) A sam nie chciał. A jaki był protest, jak nie chciałam zjeść:-)
 
Oli też nas nałogowo karmi :tak:
Ale sama też już coraz lepiej je obiadek. Drugą łyżką jej pomagam, bo inaczej by jadła godzinę, ale ładnie sobie nabiera i już większość obiadu ląduje w buzi a mniejszość na śliniaku, krzesełku i we włosach - kiedyś te proporcje były dokładnie odwrotne :-D
 
Nie spada:szok:
Konrad wchodzi mi przez ostatnie 2 dni na szafke przy lozku w sypialni i cieszy sie ptzy tym bardzo:-D.Musze bardzo uwazac bardzo,zeby nie spadł.
 
A Oli tak się wyszkoliła ze schodzeniem tyłem z łóżka, że zajmuje jej to parę sekund, już się nawet tak bardzo nie denerwuję przy tym, bo idzie to jej wyjątkowo sprawnie.
 
Kuba też super już schodzi z łóżka i kanapy.A wdrapuje sie wszędzie,gdzie tylko dosięgnie tymi krótkimi nóżkami.
Dziś ze stolika wzioł sobie moje klucze od domu,no i patrzę,a mały skubaniec podreptał na korytarz i "udawał",że otwiera drzwi kluczem(i to właściwym:szok:).
Do tego chodzi juz super, w ciągu paru dni nabrał dużej wprawy,że już prawie nie raczkuje.Dziś trenował też podnoszenie zabawek z podłogi z pozycji stojącej.:tak:
 
Konrad tez szybciutko schodzi tylem z lozka:-D.Szafki nocne odkryl wczoraj i siega sobie z nich do biurka.Tam szczegolnie uwielbia myszke:baffled:.Generalnie nie ma tam nic dla niego:confused:.
Aha i zauwazylam kilka dni temu,ze umie juz wstawac bez podpierania sie o cos(w koncu;-)).
 
Aha i zauwazylam kilka dni temu,ze umie juz wstawac pod podpierania sie o cos(w koncu;-)).
A Oli ani myśli próbować :no: jak się wyrżnęła na spacerze to klęczała tak długo, aż do niej nie podeszłam. No, ale w kurtce rozumiem, że może być jej ciężko, natomiast w domu obojętnie w ktorym miejscu się nie przewróci, ma zawsze blisko do podpórki i ani myśli próbować sama wstawać, pomimo, że już nie tylko chodzi sprawnie ale i biega.
 
reklama
Po pierwsze to bardzo gratulujemy wszystkim nowych umiejętności, u nas możemy się pochwalić :-), że po mału chodzimy coraz częściej Lenka pokonuje dystanse na dwóch nogach a nie na czterech konczynach :tak:. Natomiast nie umie wstawać bez podpórki, ale jak widać nie jest sama :blink:. Jeżeli chodzi o gadanie to raczej jest oszczędna w słowach, najczęśćiej to krzyczy a może to śpiew "aaaaaaaaaaa" raz krócej raz wydłuża ten dźwięk :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry