• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

reklama
Emilka chyba mówiła "moje" teraz czasem też mówi :tak:

ostatnio nawet mówi "moja pielusia kocham cię ..."( i ściska ją i tuli ) :szok: nie wiem czy dobrze że śpi ostatnio z pieluszką bo spałą z misiami a teraz dostała na nią szał i coś z tą pieluszką przesadza :sorry2:
 
Dziewczyny, chcęWas zapytać jak idzie Waszym maluchom jedzenie? Nie wiem czy to dobry wątek, ale chyba może być.
Moja dzidzia zjada łyżką, widelcem, przy swoim stoliczku, wszystko łądnie pięknie, tyle tylko, że jest brudna po tym jedzeniu od stóp do głów. Podłoga wokół niej też się najada. Ona jest do przebrania po każdym posiłku!!
Jak to jest u Was, bo nie mam na oku innych dwulatkó i nie mam pojęcia czy to normalne czy już muszę coś z tym zrobić. Nie mam siły się z nią szarpać, tłumaczenie nie pomaga, nagrody nie pomagają, tak przekrzywia łyżkę, że połowę się wlewa do buzi, połowę na ubranie. Nie da sobie pokazać, nie da się dotknąć, a jak jej nie pasuje, to nogami odpycha stolik i wtedy jest "fajnie..." :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Dajcie znać jak Wasze dzieciaki potrafią sobie poradzić...
Bo trochę nie wiem co robić. Śliniaki mała ściąga, a jak jej zawiążę, to się wścieka i odpycha stół nogami, bywa, że wtedy zupa ląduje na podłodze. Brak mi słów.
 

Załączniki

  • jedzonko.jpg
    jedzonko.jpg
    23,6 KB · Wyświetleń: 55
Patri ja nie pomoge chyba, bo moje dziecię zjada wszystko w wiekszosci sam i nie jest nigdy do przebrania:no: rzadko coś mu sie rozleje czy spadnie, sliniak zakłada bez dwóch zdan i juz, nie ma dyskusji i nawet nie próbuje oponować, nie wie ze mozna jeśc bez śliniaka:-)
a jak sie na cos buntuje (np.polałam ziemniaki sosoem a on akurat nie chciał i bunt) to zabieram talerz sprzed nosa i mówie, że jak nie chce jeśc to nie musi i to zwykle działa. Albo, że jak sie uspokoi to zjemy.
 
Hm... :baffled::baffled::baffled:
Jakieś rady w takim razie macie dla mnie?
Bo nie mam pojęcia jak ją nauczyć jeść bez brudzenia się.
Help...
Patri, na wszystko przyjdzie czas:tak:, myślę, że nie ma co robić z tego problemu, w końcu się nauczy, szkoda, że wcześniej nie zachęcałaś jej do śliniaka, może trzeba było kupić taki w formie koszulki z jakimś ulubionym bohaterem (u nas podziałał Puchatek i przyjaciele) na allegro pełno tego, my mamy coś takiego
http://www.allegro.pl/item682475782_duzy_sliniak_fartuszek_dla_dziecka_krab.html, są jeszcze i takie:
DISNEY Śliniak Ubranko Kubuś Puchatek (676580245) - Aukcje internetowe Allegro
Śliniak DISNEY ''Winnie the Pooh'' nowy + GRATIS (680249406) - Aukcje internetowe Allegro
i dla większych ŚLINIAK Z RĘKAWAMI Z CERATKĄ 92/98 FARTUSZEK (679083099) - Aukcje internetowe Allegro
 
Hm... :baffled::baffled::baffled:
Jakieś rady w takim razie macie dla mnie?
Bo nie mam pojęcia jak ją nauczyć jeść bez brudzenia się.
Help...
Oli je akurat czysto, ale dzieci różnie jedzą w tym wieku, chyba trzeba przeczekać, Oli na początku strasznie się brudziła i wszystko wokół, myślę, że czyste jedzenie przychodzi z czasem, wprawą itp. Z tego co pamiętam, to Julcia dość późno zaczęła sama jeść, więc musi trochę dojść do wprawy, nauczy się w końcu prosto łyżkę do buzi wkładać :tak: Może jak nie da sobie ręki poprowadzić, to usiądź na przeciw niej i pokaż jak sama wkładasz prosto łyżeczkę do buzi i wytumacz coś w stylu: zobacz jak mamusia prosto łyżeczkę do buzi wkłada, ani trochę się nie pobrudziłam. Może zacznie trochę nad tym pracować :confused: A jak widzisz, że brudzi się specjalnie, to zabierz talerz sprzed nosa i tyle.
I jeszcze jedno: Oli zawsze ładniej je, jak je z nami przy stole, dlatego wszystkie posiłki je na ławie razem z nami, a jej stoliczek służy jej do zabaw plastycznych.
A co do śliniaka, to najlepiej wybierz się na zakupy razem z Julką i niech sama sobie wybierze śliniak, który będzie nosiła.
A jak samodzielny zakup śliniaka nie pomoże, to bym jeszcze zachęciła do noszenia śliniaka ubierając drugi sobie ;-) tak zrobiliśmy z pieluchą, jak Oli nie chciała ubierać na podróże, w czasie których zasypiała (a jak śpi to nie kontroluje się), Paulina udawała, że też wkłada pieluchę i Oliwka dała się przekonać :tak: Może to wydaje się śmieszne, ale cel został osiągnięty :sorry2:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Patri u nas bywa roznie. Raz Milenka je czysciutko, raz po jedzeniu musze czyscic podloge. Mysle, ze nie ma co sie denerwowac, dziecko predzej czy pozniej nauczy sie ladnie jesc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry