reklama

Mamuśki wracają do pracy

Ja się dziś dowiedziałam, że u nas w przedszkolu, do którego chcę zapisać Oliwkę (przy mojej pracy) dyrektorka prowadzi zapisy już na 2011 rok :baffled:
normalnie wariacja:szok::szok::szok:z tymi zapisami, niedługo to będzie tak, że zanim się zaplanuje, że się dziecko będzie mieć, od razu trzeba będzie zapisać się na listę:baffled:
 
reklama
Kasiad no coś Ty! Kurcze to ja też się chyba przejdę do naszego przedszkola i popytam, co prawda nie wiem gdzie będziemy mieszkać za rok, czy dwa, ale zapisać w razie czego może warto już teraz. W razie przeprowadzki najwyżej zrezygnuję. Powariowali :baffled:
 
A nas Irlandczycy pytaja sie czy juz zapisalismy Milene do szkoly :nerd::nerd: Podobno tutaj ciezko sie dostac. Jesli jest sie katolikiem, no to latwiej bo jest duzo katolickich szkol. No ale my tutaj raczej tak dlugo nie bedziemy wiec nie zapisalismy Milki do szkoly:-D:-D
 
Nuśka, początki są ciężkie ale potem już tylko w górki :tak:, u nas też z przedszkolami nie jest podobno różowo, koleżanka zapała swojego syna i jest na liście rezerwowej na przyszły wrzesień (o tym może zapomnieć) nr 41 wiec też ciężko :baffled:, ja też muszę się przejść bo na osiedlu mamy prywatne przedszkole od tego roku i jak idę do pracy to przechodze obok i tam jest fuuul ludzi i dzieci :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry