reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

MoniSka o prawie/przywileju kobiet w ciąży do "utrudnionego" wyrzucenia z mieszkania słyszałam ale tylko za garnicą tego przestrzegają chyba..Polacy niestetsy nie mają skrupułów i nie patrzą kobieta w ciąży czy nie..na ulicę:-( Dowiedz się u koleżanki:-D A co do mieszkanka..wiesz cena kusi ale mniej pod uwagę że bedziesz miala dziecko i teraz nawet na hol wyjsc do łazienki to urudnione bedzie..a i umyć dzidzię ..musicie to przemyśleć:tak:
zobaczymy po srodzie :-)
 
reklama
Witam!
ale macie szybkość pisania:-) aż ciężko doczytać i zapamiętać, jak ktoś nie jest wdrożony. Pielęgniarki faktycznie można książki pisać, choć moja mama też pielęgniarka;-)
mam pytanie odnośnie materaca do łóżeczka, powiedzcie jaki lepszy kokos pianka kokos, czy kokos pianka gryka, bo nie wiem jaki kupić.
 
A znam przypadki, ze dziewczyny jechaly do szpitala, a za godzine juz byly po porodzie, wiec tez prtzyjechaly pozno do szpitala...
ja tez tak mam zamiar jechac:-p:-D Tzn nie jechac z pierwszym lekkim skurczem bo potem to się tylko należę i nasłucham od pięlęgniarek.. Mam zamiar się wybrac jak już będzie tak fest;-):-) Zresztą zobaczymy do marca jeszcze czas:-D
Co do pięlęgniarek to słów brak..:wściekła/y:
Co do porodu - nam na szkole rodzenie mówili że jak sie zaczął poród to nie musimy na izbę iść, tylko od razu na oddział. Tam robią badania i wywiad jednocześnie. A izbę może mąż w tym czasie "załatwić" albo późneij one papiery zaniosą... No ale dobrze jest podpytać w szpitalu w którym sie ma rodzić....
U nas też tak mówili:tak:

co do materaca to ile mam tyle opini.
Ja chyba kupie kokos-pianka-gryka.
My też kupujemy kokos-pianka-gryka:tak:
 
Filip też miał kokos-pianka-gryka. Ale najlepszy to lateksowy. Tyle że kosmicznie drogie
Poweim Wam że ja to na super pielęgniarki zawsze trafiałam. A dużo w ciąży z Filipkiem przeleżałam w szpitalu (może nie dużo a trochę, no bo z miesiąc i po kawałku"). Jedna tylko zołza sie trafiła, a tak to super. Nawet po operacji jak byłam woreczka to tez miałam fajne pielęgniarki - a to inny oddział i spzital nawet był. Przychodziły i na spacer mnie prowadzały.. Pogadać przychodziły ...
 
Ostatnia edycja:
HEj marcówki.U mnie noc spokojno.Mały spal spokojnie,rankiem troche popukał i znów leniu****e.Ja własnie jem sniadanko .

CO do tematu poloznych to powiem Wam,ze tego czego naoogladalam sie na oddziale polozniczym w Bytomiu przez 2 tygodnie moich praktych nie da sie opisać.

Przychodzilysmy na 7 a wychodzilysmy o 15.I glownie mylysmy kobiety po cc.Zmienialysmy podklady itp.Pamietam jednego razu kobiete ktora strasznie krwawila,przywiezli ja jakos ok 14.Wiec juz nie zdarzylysmy ja oporządzić.Przyszlysmy na drugi dzien ,i ta biedna kobieta lezala w swojej krwi cala zakrwawiona nikt nawet raz jej nie podmyl,Przescieradlo cale zalane normalnie zgroza!!!!Jak najszybciej chcialysmy zmienic jej ta posciel i kolezanka sciagla od razu cale przescieradlo tylkoo podklad pacjentka miala podlozony,to dostalysmy takiego zje*a bo nie mozna pacjentki polozyć na golym materacu bo bakterie.A to ,ze lezała tyle w swojej krwi nikogo nie obchodzilo!ILe tam musialo byc dopiero bakteri.

Druga sytuacja szlam z jedna polozną podać pacjentce kroplowke(to bylo na oddziale patologia ciazy)Mielismy 2 pacjentki o tym samym imieniu i podobnym nazwisku.Z tym,ze jedna lezala na podtrzymaniu a druga byla juz 10 dni po terminie.Wyobrazcie sobie,ze ta pielegniarka zaczela podlaczac oksytocyne tej na podtrzymaniu dobrze,ze kobietea zapytala sie po co ta kroplowka.Gdy polozna powiedziala jej ze to na wywolanie porodu ta o mało nie zemdlala.Dlatego jak ktos mi cos podaje od razu pytam po co to .

MoniskaBe.wspolczuje Ci z tym mieszkaniem i z rodzicami.Ja rowniez mieszkam z rodzicami i z rodzenstwem i jeszcze do tego dziadkowie,.ALe zyje sie nam bardzo dobrze.Na razie z mezem mamy tylko 1 pokoj.Ale od kwietnia rusza adaptacja poddasza i bedziemy miec tam 3 pokoje,lazienke,wc i salon z kuchnią.

Gosia jesli masz kanal discovery travel&living poogladaj sobie o 12 o takiej rodzince co ma blizniaczki i 6 raczki.To dopiero armagedon/
 
reklama
dzięki za informacje odnośnie materaca.
my tez mieszkamy z rodzina i jest faj nie, ale mamy właściwie odrębne mieszkanie tylko klatka schodowa wspólna, fajnie, że mam mamę bo zawsze mogę jej Jaska podrzucić :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry