reklama

MARTYNKA 26tydz, 900g, 37,5 cm

  • Starter tematu Starter tematu alicja_23
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
No to super wiadomosci:tak::tak::tak:Tak strasznie sie ciesze:-)Malutka jest naprawde bardzo silna dziewczynka:-):tak:
Teraz to juz musi byc dobrze:tak:Martynka przybierze na wadze i pewnie juz niedlugo wyjdzie do domku.
Trzymam mocno kciuki za dalsze sukcesy Twojej Calineczki.
No i oczywiscie buziaki :tak::tak::tak:dla malenstwa:-)
 
reklama
Jezu to swietna wiadomosc niech Pan Bóg czuwa nad wami i ma was w swojej opiece.Bedzie wszystko ok.CIESZE SIE BARDZO.Choc cie nieznam i Twojego dziecka też nie ale je pokochała,i martwie sie jak o swoje.Mysle o was i czytam co tam u was słychac.
 
Alicjo caly czas bedziemy wspierac was modlitwa i wiara .Wszystkie jestesmy tu z toba i mala kruszynka .Duze buziaczki dla naszej kochanej Calineczki:-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Witajcie.
Przepraszam że się nie odzywam ale po prostu czasu mi brakuje:-( Moja Martynka waży już 1695gr dostaje coraz więcej pokarmu, Crp spada ale nadal jest po respiratorem, niestety:-( lekarz mówi że wydzielina??? jest za gęsta i dają lek aby była rzadka nic z tego nie rozumie......:-(:no: Czy to chodzi o ślinę to się domyślam ale czemu jej to przeszkadza w oddychaniu.... Nie pytam o takie żeczy lekarza bo czasem mi jest już głupio, jescze sobie pomyśli że jakaś nie normalna jestem bo ciągle o coś pytam:crazy: Jeszcze mało tego to z mają starszą Patrycja idziemy do szpitala:-( na zabieg przepuchliny i tak będę całymi dniami w rozjazdach między szpitalami oddalonymi od siebie o jakieś 40 km ale dam rade:tak:.Dobrze że Sandra jest już na tyle duż że strasznie mi pomaga:tak:, czasem myślę że gdyby nie ona to padłabym jak kawka z tego zmęczenia:zawstydzona/y: a tak przyjeźdżam do domu od Martynki i jest posprzątane i nauczone do szkoły. Moje dwa zuchy:blink:. Pozdrawiam was ciocie bb jeżeli któraś z mam umie mi wytłumaczyć tak po ludzku:zawstydzona/y: o co chodzi z tą wydzieliną to bardzo proszę Całuje was
 
Alicjo, przeczytałam Twoje wszystkie posty, kibicuję Twojej córci :tak:, mam nadzieję, ze wszystko będzie OK i że Martynka będzie zdrowa, wierzę w to mocno :tak::-D;-).
Jeśli chodzi o wydzielinę, to nie jest to chyba ślina, tylko wydzielina z dróg oddechowych. Organizm zdrowego człowieka też ją produjkuje, tylko że my umiemy sobie z tym radzić, a taki brzdąc mały nie :-(:zawstydzona/y:. Poza tym, jak mamy kaszel, to też bierzemy syrop na odkrzuszenie np. mokrego kaszlu i wtedy taki syrop rozrzedza wydzielinę i pomaga w usunięciu jej. Myslę, że Martynka ma tą wydzielinę za gęstą i jej rzęski oskrzelowe nie potrafią jej przez to usunąć,a leki, które dostaje mają jej w tym pomóc.
 
Alicjo nic konkretnego Ci nie napiszę w sprawie tej wydzieliny ale wydaje mi się, że to co pisze pysia jest sensowne. Cieszę się, że Martynka przybiera na wadze. No i gratuluję takich mądrych córeczek, dobrze je wychowałaś. Dla obu szpitalnych panienek życzę dużo zdrówka.
 
reklama
Witam dziś mam same dobre wieści:tak::tak::tak: Martynka została odłączona od respiratora w niedziele:-D i od tamtej pory oddycha sama :tak::tak: wczoraj odłączyli jej antybiotyk CRP spadło do normy i nie potrzebuje już odsysania domaga się jedzenia, ale na razie ostrożnie zwiększają jej jedzonka a żeby ją troszkę oszukać bo płacze i szuka dajemy jej smoczek i ciągnie :tak::tak:Siostra mówi że przygotowują ją do wypisu tlenu już ma 28% więc nie jest już tleno zależna, a po za tym przenieśli ją na patologie:tak::tak::tak: i zaczną uczyć pić z butelki. Więc oby tak dalej ;-) Tak strasznie się cieszę sama nie umie uwierzyć że ta moja mała Calineczka taka silna, wiem że jeszcze dużo przed nami ale strasznie dziękuję Bogu że dał jej szanse i każdego dnia modle się o zdrowie jej i innych takich maleństw Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry