Troche sie zgubilam- najpierw Magda pisze, ze z badan robionych w Szwecji wynika, ze lepiej zeby samo peklo, a potem mowi, ze dopoki badan nie bedzie to lekarze beda woleli ciecie. hmmm ?
A sama tez Magdo piszesz, ze lekarze kiedys robili problemy z poruszaniem sie rodzacej przynajmniej w pierwszej fazie porodu. I ze nauka polegala po prostu na wierzeniu autorytetom.
Bez podawania konkretnych wynikow badan. I nic raczej nie wskazuje na to, ze to sie zmienilo.
Troche juz zglupialam- z tego co napisalas dla mnie wynika jasno, ze wiecej przemawia za niecieciem i ze do tego powiinno sie dazyc. Chociaz mam niejasne wrazenie, ze ty uwazasz inaczej?
Ale na pewno masz racje co do kontaktu z polozna- zeby tak prowadzla porod, zeby bylo jak najmniej komplikacji.
Co do Fundacji Rodzic Po Ludzku to nie wypowiadam sie na ich temat - choc na pewno duzo zmienili w podejsciu i lekarzy i szpitali do rodzenia. Ale mnie interesuja tylko te konkretne dane, ktore podali- czy sa to klamstwa? Jednak raczej nie, zawsze zreszta mozna siegnac do zrodel, ktore podaja- bo na szczescie oni nie mowia tego "tak jest i juz" tylko opieraja sie na dokladnych badaniach- podaja nawet autorow i zrodla. Dla mnie wyglada to wiarygodnie.