azik pisze:
magda, w łasnie o tym piszę - musimy mieć swiadomość mozliwości odmowy... a nie jak przedmiot być obrabianym przez personel...
Tak, ale piszac moj post mialam troche inne intencje...
Uwazam, ze odmawiac mozna, jesli to ma uzasadnienie. Nie dlatego, ze kolezanki na forum tak radzily... Zamiast odmawiania wszystkim zaleceniom, polecam rozmowe z personelem, pytanie jesli sie ma watpliwosci. Wtedy moze sie okazac, iz warto zmienic zdanie...
ja byłam przytomna podczas cc (zewnątrzoponowe) i wszystko co mi
Ja natomiast kiedys mialam operacje i poprosilam, zeby oprocz znieczulenia pp mi dali cos lekkiego na sen, abym nie byla swiadoma.
Przy pierwszym CC, mialam znieczulenie zzo i wszystko mi sie odbijalo w lampie, brrrr! Poprosilam wiec o polozenie mokrych gazikow na oczy, bym ich nie otwierala ;-) Ale panie a anestezjologii zamiast tego zbudowaly "namiot" z chust, ktory zaslanial lampe :-)
Jeszcze w sprawie odmiania, mozna mowic np.
"wolalabym uniknac naciecia krocza, jesli nie bedzie to zagrazalo mi albo mojemu dziecku".
pozdrawiam, magda