reklama

Mleko, papki i kanapki :)

Nie miałam juz siły na te pojekiwanie przy prukaniu małego i poszłam dziś po recepte na bebilon pepti 1 . Mam nadzieje,że się poprawi i unormuje mu to wszystko....:-D

:laugh2:Wesołych dziewczyny !:laugh2:
 
reklama
Dziewczynki WESOŁYCH ŚWIĄT!
Mam do Was pytanko, piszecie, że karmicie w nocy swoje małe i one zaraz zasypiają, a co z odbiciem? Ja karmię, mały usypia ale ja go myk do góry i musi odbić, gdy nie odbije albo gdy odbije słabo po położeniu na podwyższeniu dławi się a raz mu się rzygło :szok: Dlatego my po karmieniu obserwujemy go i parę razy chwytamy do góry bo się denerwuje, kwęka a jak go podniesiemy to odbija i jest mu lepiej. Jak wy z tym odbijaniem?
 
Dziewczynki WESOŁYCH ŚWIĄT!
Mam do Was pytanko, piszecie, że karmicie w nocy swoje małe i one zaraz zasypiają, a co z odbiciem? Ja karmię, mały usypia ale ja go myk do góry i musi odbić, gdy nie odbije albo gdy odbije słabo po położeniu na podwyższeniu dławi się a raz mu się rzygło :szok: Dlatego my po karmieniu obserwujemy go i parę razy chwytamy do góry bo się denerwuje, kwęka a jak go podniesiemy to odbija i jest mu lepiej. Jak wy z tym odbijaniem?

Jesli mala zasypia to nie odbijam ;-)
 
Dziewczynki WESOŁYCH ŚWIĄT!
Mam do Was pytanko, piszecie, że karmicie w nocy swoje małe i one zaraz zasypiają, a co z odbiciem? Ja karmię, mały usypia ale ja go myk do góry i musi odbić, gdy nie odbije albo gdy odbije słabo po położeniu na podwyższeniu dławi się a raz mu się rzygło :szok: Dlatego my po karmieniu obserwujemy go i parę razy chwytamy do góry bo się denerwuje, kwęka a jak go podniesiemy to odbija i jest mu lepiej. Jak wy z tym odbijaniem?

Ja karmie na lezaco, nawet nie wiem kiedy mala zasypia, bo to przewaznie ja szybciej odlatuje:-D i nie odbijam malej, a ona tego nie potrzebuje. Za to rano o 9 jak jest koniec nocnego spania trzeba ja brac do odbicia i z pol godz z nia pochodzic. Twoj synek widocznie potrzebuje odbicia w nocy, moja w nocy spi spokojnie. Ale karmie piersia wiec moze inaczej.
 
Dziewczynki WESOŁYCH ŚWIĄT!
Mam do Was pytanko, piszecie, że karmicie w nocy swoje małe i one zaraz zasypiają, a co z odbiciem? Ja karmię, mały usypia ale ja go myk do góry i musi odbić, gdy nie odbije albo gdy odbije słabo po położeniu na podwyższeniu dławi się a raz mu się rzygło :szok: Dlatego my po karmieniu obserwujemy go i parę razy chwytamy do góry bo się denerwuje, kwęka a jak go podniesiemy to odbija i jest mu lepiej. Jak wy z tym odbijaniem?

Uleńka ja odbijam małego po każdym karmieniu, nie ważne czy dzień czy noc. Jak nie odbije go to na 90% uleje. Niestety czasami nie idzie nawet po pół h, ale to zreguły wtedy gdy nie zdąży się do konca wybudzić i nałapać powietrza. Wtedy poprostu kładę go na brzuszku, żeby się nie zadławił w razie czego. ;-)
 
Uleńka
Ja odbijam małą w wiekszości przypadków zaraz po ostatnim łyku mleczka, ale jesli nie odbije powiedzmy w ciągu 5min to ide ją przewinąć (czasami jeszcze po przewinięciu odbije) i kładę spać na boczku. W ciągu dnia i tak głównie na pleckach leży więc nie sądzę aby to sporadyczne układanie na boczku jej mogło zaszkodzić... :sorry:
Całość opercaji tzn karmienie, odbijanie, przewijanie i usypianie trwa u nas od 0,5 do 1godz. :tak:
 
ja zawsze swojego malcha biore do odbijania bo on i tak zasypia mi na cyckach:-D chwile bujania i odlatuje ale nie zawsze mu sie odbije:tak:
 
ja małej nie odbijm bo zwykle usypia przy cycu i nie chce jej rozbudzić bo później się denerwuje. Przez dzień czasami odbijam i często kładę na brzuszku. U nas nie ma znaczenia czy odbijam czy nie i tak jeśli po karmieniu ruszam ją lub przebieram to zawsze się uleje :)) zawsze śpi na pleckach z głową na boczku i nic jej nie jest :))
 
reklama
ja odbijam zawsze po jedzonku i jak tylko sie odbije, klade ja do lozeczka czy obudzona czy nie, pzewaznie sama za chwilke zasypia, jesli kilka minut nie chce sie jej odbic to tez ja poprostu odkladam i zasypia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry