Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ulenka ja dzisiaj bylam na szczepieniu, i polozna powiedzieli mi tam ze jak chce juz zaczac dawac cos innego niz tylko cyca to moge zaczac od gotowanego ziemniaka, najlepiej pomieszanego z moim mlekiem. Ciekawa jestem jakie kupy po takiej mieszance bedzie strzelac ;o) Tak ze moze od poniedzialku zaczynamy nowe jedzonko ;o)U nas wczoraj po marcjewce kupa jak paróweczka mała, a dziś ledwo bobek.....zobaczymy co bedzie jutro, mam nadzieje ze nie bede musiala podac jabłuszka bo mamy zaczac ponownie od kleiku. Ale co z tą kupą, tęsknię za upacianą dupcią!!!
Eliza , jak narazie na cycu, ale jak jem jabłko, to daje małej polizać ;-) wystawia jęzorek i tak nim wywija, że korci mnie, żeby już małej dietę rozszeżyć, ale myślę, że jeszcze wytrzymamy do 14 maja :-)
Ulenka ja dzisiaj bylam na szczepieniu, i polozna powiedzieli mi tam ze jak chce juz zaczac dawac cos innego niz tylko cyca to moge zaczac od gotowanego ziemniaka, najlepiej pomieszanego z moim mlekiem. Ciekawa jestem jakie kupy po takiej mieszance bedzie strzelac ;o) Tak ze moze od poniedzialku zaczynamy nowe jedzonko ;o)
masz racje etna, ona mi tez radzila ze jak mala nie jest glodna, to zebym poczekala do 6 miesiaca, ale mnie tez strasznie korci zeby juz jej cos dac. Zwlaszcza jak czytam tutaj jak dziewczyny dokarmiaja swoje maluszki... to tez bym juz chciala. No ale najwazniejsze jest to co dobre dla dziecka ;o)polozna to jednak polozna, moze lepiej z pediatra zagadac? mi pediatra mowila zeby spokojnie do 6 miesiaca poczekac, ze na prawde nie trzeba wczesniej, ale sie tu dzisiaj rospisalam pora isc spac a nie tu wam forum zasmiecac
U nas wczoraj po marcjewce kupa jak paróweczka mała, a dziś ledwo bobek.....zobaczymy co bedzie jutro, mam nadzieje ze nie bede musiala podac jabłuszka bo mamy zaczac ponownie od kleiku. Ale co z tą kupą, tęsknię za upacianą dupcią!!!
:-) hehe... a do tego bede robic pelno zdjec...pt. "moja pierwsza zupka"kingula - rób jak ja - dawaj małej wodę łyżeczką - to prawie jak karmienie.. Gaja nawet tę wodę gryziea minę ma, jakby co najmniej kotleta wciągała..