D
dziunka24.
Gość
Moja czasami wypija: 0ml płynów innych niz mleko, czasami 50ml nie wiecej. 120ml to bardzo duzo, nawet dla wiekszych dzieci do 150ml soczkow miedzy posilkami to sporo. Moj pediatra twierdzi ze nie powinno sie z tym przesadzac, bo de facto wazniejsze jest mleko niz woda czy herbatka. A jak wcisne z mala wiecej plynow to albo sie porzyga (niedawno odkrylam ze ona nie toleruje glukozy i od razu rzyga po czymkolwiek z glukoza - dostaje wode), albo zje mniej mleka. Zastanowmy sie po co de facto dzieci maja pic miedzy posilkami ktore skladaja sie w 90% z wody? A no nie dlatego ze sie odwodnia (jesli stosuje sie do instrukcji nie ma mozliwosci odwodnienia), tylko po to zeby odciazyc nerki i "rozrzedzic" krew, tak aby nerkom bylo latwiej ja oczyszczac.
No i dobrze robisz, bo nie powinno sie dawac glukozy, a sama wode (ze wzgledu na to, ze w pozniejszym czasie moze sie to objawic np prochnica zabkow).
Mary tak sobie mysle ze skoro ona nie chce to po co ja zmuszac? Widocznie wiecej nie potrzebuje



), za bardzo nim obracam po posilku?


