mary__mary
BorySoniowa Mamusia :)
No i.... wywołałam wilka z lasu... - krzyk mamy tu straszny... wiem ze jest glodna ale na butle w buzi reaguje placzemnie wiem? nie lukalam... ale dziwne jest to, ze w nocy je normalnie a w dzien zaczyna takie dziwne akcje?moze to faktycznie te skoki, sama juz nie wiem,... ostatnie kilka dni zachowuje sie troszke inacze, tak jakby nagle zaczela wiecej widziec, rozumiec i ciagle chce zeby do niej mowic, no i poznala dzis swoje raczki wiec moze faktycznie cos w tym jest....
![]()

przeniesiesz ja do kuchni - i cisza, a bynajmniej dużo lepiej
W każdym razie uspokoiła sie, zjadla 80ml i znowu w ryk (odbicie nei pomogło)
ryk...ryk...ryk... tak, siak, owak...
w końcu dałam ją Ł (wczesniej u Ł ryczała a ja ją wziełam i ta 80dałam) i wyszłam
nastała cisza... i włąsnie wrócili - i wszystko zjadła - całe 200ml!
Nie kumam o co chodzi


;-)
;-)