reklama

Mleko, papki i kanapki :)

reklama
Dziewczynki, dajecie dzieciakom na kanapki jakieś takie serki do smarowania? Almette, Ostrowia?
Bo Alicja mi dziś pożarła kanapkę z "Almette z ziołami", nie wydaje mi się żeby to było zdrowe dla niej bo tłuste i spulchniane azotem cokolwiek to znaczy... Ale tak jej smakowało..
 
Dziewczynki, dajecie dzieciakom na kanapki jakieś takie serki do smarowania? Almette, Ostrowia?
Bo Alicja mi dziś pożarła kanapkę z "Almette z ziołami", nie wydaje mi się żeby to było zdrowe dla niej bo tłuste i spulchniane azotem cokolwiek to znaczy... Ale tak jej smakowało..

ja daje bielucha:) nic jej nie bedzie, jak chciala to zjadla;)
 
moja uwielbia paluszki krabowe

ja tez wielu rzeczy nie chcialam jej dawac: wedlin, parowek w szczegolnosci, mielonego...a ze moje dziecko ledwo co je, zupki nie tknie, kasza fuj i wogole lyzeczka tylko jogurt to cos dawac musze, bo inaczej nigdy nie nauczy sie zuc. tak mi tu doradzil lekarz
 
moja uwielbia paluszki krabowe

ja tez wielu rzeczy nie chcialam jej dawac: wedlin, parowek w szczegolnosci, mielonego...a ze moje dziecko ledwo co je, zupki nie tknie, kasza fuj i wogole lyzeczka tylko jogurt to cos dawac musze, bo inaczej nigdy nie nauczy sie zuc. tak mi tu doradzil lekarz

a ja to mam dopiero psikus i problem........mój nicpoń jak natrafi kawałek to wypluwa :-( no i co ja mam zrobic.......ziemniaczki z mieskiem nie.....tylko zupa bo troche w konsystencji kaszki - przynajmniej ''mokre''......ryżem z jabłkami i cynamonem nawet pluje, nawet słoiczkowe naleśniczki z jabłkami beeeee kawałeczki nalesników takie miekkie ze o język sie rozpadaja a on nimi pluje!! on tylko bierze - łyka, bierze - łyka. ja nie wiem.......ale przeciez umie zuć bo chlebek je np ze serkiem danio lub sam z masełkiem bardzo lubi, albo chrupki kuk. albo biszkopciki oooooo i ziemniaki ze sosem i mięsem pieczeniowym... :tak: wtedy wie co to żucie...... leniwe stworzonko mi rośnie.......
 
reklama
no mój nalesniczki z chęcia zajada. Na poczatku smazyłam bez tluszczu a teraz juz odrobinkę daję i wszyscy jemy takie same. Tzn Michaś je z owocami a my z dźemem.
Mam taką samą patelnię jak martolinka tylko coraz mniej ja uzywam, bo nieopatrznie wsadziłam ją d zmywarki i w kilku miejscach teflon zaczal odłazić.
A znacie to:?
Mąż zmywa i szoruje patelnię druciakiem. Wchodzi żona i wrzeszczy "Czego skrobiesz po teflonie?" mąż - "Sama jestes poteflon!!"

BanAna ja tak smao parówek nie chciałam dawać ale kurcze jak byl czas, ze parówka była jedynym stałym pokarmem przechodzącym mu przez gardlo? Trudno, kupuję najlepsze - Smakusie, znacie?Drobiowe, bez tluszczu, zupełnie w smaku do parowki nie podobne.

A co do wagi... Potroić powinny mówicie? Mysmy ledwo podwoili :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry