reklama

Mleko, papki i kanapki :)

reklama
Ilonko u mnie to samo a nawet zdarzają się dni ,że w ogóle nie ma obiadu ,bo nie mam czasu zrobić i wtedy jemy byle co (młody słoiki jeszcze je).Mój ma nadal problem z tolerowaniem śmietany (tak mi się wydaję), bo dostał serek KOLUś naturalny i całe poliki czerwone.

Mogę małemu dać pół gołabka do zjedzienia?
ja gołabka bym dala. Fasolki po bretońsku już nie
 
Poważnie! :-D ja tez uwielbiam, w szczególności z ryżem i startym jablkkiem...mniaaam.

Ooooooooo a ja wczoraj miałam ryz z jabłuszkiem duszonym na masełku i cynamonem i cukrem waniliowym <mniam> tylko najmłodszy olał sp(t)rawe. Jeszcze mi troszke zostało wiec mu to przemielę bo moze przez te purpurowe dziąsła ostatnio nie toleruje kawałków...


Aha i ja sie wypowiem........fasolki no i sosu z niej bym nie dała ale środek gołąbka? Może.....przecież to mięsko z ryzem czy innym jeszcze tam nadzieniem zalezy jak kto robi....własciwie powinno byc ok....chyba. Od każdej reguły sa wyjatki
 
Ostatnia edycja:
reklama
Może pieprzu było za dużo?

Asia wczoraj dostała ziemniaki i kurczaka (wiem, wiem, nie powinnam ale cóż...jeden raz jej nie zaszkodzi), normalnie blw i ku mojej uciesze trochę schrupała. Tzn ziemniaki zmiotła od razu, z mięskiem trochę się bawiła. Dziś pomidorówka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry