mary__mary
BorySoniowa Mamusia :)
Sonia tez miała rano taka faze - była głodna (jak sie pozniej potwierdzilo) ale ryczala strasznie i nie chciala ssac. 3 razy podchodzilam do jej uspokojenia... noralnie az sie wystraszylam ze mleko za cieple bo co brala smoka do ust to w ryk..a u nas dzis znowu strajk glodowy....zjadla po 4 rano i za nic nie chciala jesc potem.....dopiero o 3 zjadla spokojnie butle a tak to odrazu w ryk jak tylko probowalam.....nie wiem o co jej chodzi bo w nocy je zupelnie normalnie, przed snem tz a rano cos jej sie odmienia i strajk????????
ale sprawdzilam raz jeszcze i bylo dobre... w koncu sie uspokoila i dossala tak ze 200ml JEDNYM TCHEM wciagnela, po czym kupencje walnela, wiec to moze ta kupka torowala sobie droge...? pojecia nie mam 


