reklama

Na imię mi BUNTOWNIK

u nas jest tak, ze jesli to ja karmię Fila, to zje wszystko i nie śmie protestowac. jak karmi go małż, to też potrafi nic nie wziac do ust:nerd::baffled:
 
reklama
Jak miło, że nie tylko Niko czasami protestuje przy jedzeniu :-D, ale bez kolacji jeszcze spać chyba nie szedł :no:, jak nie kanapki to trochę kaszy obowiązkowo :tak:.
 
kasza poszła w odstawke juz dawno. Poza tym to juz brak mi pomysłów na wymyslanie ciekawych posiłków, zwłaszcza, ze moja Julka to taki fusyt wybredny co nie wiele rzeczy lubi, obecnie najchetniej jadłaby kabanosy, albo kiełbase swojska:-D
 
U nas tez serek bije wszystko. Tylko my robimy rulonik serek wedlinka i zawijamy w rulonik bo niestety kanapki z chlebkiem sa be no i teraz Hubcio krzyczy mama lulonik.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry