reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

reklama
Super Gosia, że masz taką pomoc domową z Emilki:-p:-D Ja też najbardziej nie lubię jak coś rozsypie i chce to sam posprzątać:sorry2: To sprzątanie robi większy bajzel niż cokolwiek innego:rofl2:
 
Gosia :szok: dobrze, że to mąka a nie cukier, bo po cukrze ciężko się pozbyć klejącej podłogi.

Mi ostatnio podłogę załatwił Patryk, zbił cały duży słoik Nutelli i się rozchlastała po połowie kuchni :baffled: Ale było mycia, tego nie da rady zamieść :angry:
 
Ja dziś kilka razy musiała policzyć do dziesięciu przy Oliwce, bo to jej samosiowanie doprowadza mnie do szewskiej pasji :crazy: Wszystko sama i sama, nawet jak nie umie czegoś zrobić. I oczywiście wścieka się jak sobie nie może poradzić. Już jest tak dawno, ale dziś to pobiła samą siebie, cały dzień bunt :baffled:
 
skad ja to zanam. :baffled::crazy::baffled:
Szymek pokazuje reke ze chce sam a jak mu nie pozwole to mega darcie i rzucanie czym tylko popadnie :crazy::-(

to chyba taki okres - tak to sobie tlumacze
naszczescie jeszcze zadnej mega szkody nie bylo/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry