reklama

Nasze dzieci u lekarza.

Mafu889 To jest smutne i wiesz trzeba dać takim ludziom przestrzeń niech sie wyżyją, wygadają będzie im łatwiej samym z sobą i ich sumieniami...
To jest taka głupia gra na emocjach ktoś próbuje zdenerwować ze niby mi emocje puszczą, tak samo jak z publikacją materiałów o tym co wywołują szczepienia
Na bb jest mnóstwo forów tematycznych a jednak czuje silną potrzebę przyjścia i takiego gadania ok ... ja tez lubie czasem sie wygadać

Jak kiedyś ktoś pięknie śpiewał mam czyściutkie sumienie
 
reklama
Merlin Twierdzisz, że Twojemu dziecku nic się nie dzieje więc w jaki sposób wytłumaczysz u Twojego dziecka skazę białkową i pryszczenie np. po gruszce, skąd to według Ciebie niby sie wzięło? przyleciały ufoludki i zostawiły? Udowodnij, że na 100% nie jest to powikłaniem poszczepiennym.

A apropos postów Pati.b, wszystkie jej wypowiedzi mają rzetelne podłoże naukowe.


A moze bys sie tak udala z tymi wywodami na watek o szczepieniu?
 
Merlin Twierdzisz, że Twojemu dziecku nic się nie dzieje więc w jaki sposób wytłumaczysz u Twojego dziecka skazę białkową i pryszczenie np. po gruszce, skąd to według Ciebie niby sie wzięło? przyleciały ufoludki i zostawiły? Udowodnij, że na 100% nie jest to powikłaniem poszczepiennym.

A apropos postów Pati.b, wszystkie jej wypowiedzi mają rzetelne podłoże naukowe.



spoko spoko tylko sie Wam watki pomylily. i tak sobie mysle: moze sie zaszczepicie z kolezanka na wscieklizne? i nie zapomnijcie o objawach/powiklaniach poszczepiennych. zal. eot.
 
Oj, widzę nerwowo się zrobiło:-(
Właśnie dziewczyny jest tyle forów, które o szczepieniu mówią, niepotrzebnie wprowadzacie tu zamęt.
Szczepienia, jakkolwiek konieczne, już od wielu lat dzielą nie tylko rodziców, ale również lekarzy. Ameryki tu nie odkryłyście. O tym, że są potrzebne nikt nikogo chyba nie musi przekonywać. Generalnie duże znaczenie ma fakt, i tu jest największy problem, że szczepi się "maszynowo". Nie ma indywidualnego podejścia do pacjenta.
Przecież rodzą się różne dzieci, np. niedojrzałe neurologicznie, które taka szczepionka ( a nawet nie szczepionka, tylko substancja konserwująca szczepionkę) położy.
Przykład w rodzinie mam i dziękuję.
Niemniej dalej uważam, że szczepionki są potrzebne!! Na tym forum decyzje zostały już podjęte i koniec, kropka!
 
Gosia masz wiele racji
ale wg mnie
1. Kazdy decyduje za swoje dziecko i innym nic do tego tak samo jak mnie nic do tego czy ktos szczepi czy nie
2. Kazda matka wg mnie nie powinna slepo wierzyc lekarzom a niestet tutaj jest problem bo wiele matek mowi " ma katar alr pojde bo przeciez lekarz bada..."ja biore pod uwage fakt ze lekarz moze miec obiecana no zagraniczns

a wycieczke...jezeli smyk ma katar nawet nie ide do mojej pediatry bo wiem ze na zwoli szczepic...
3 kazde leki maja skutki uboczne zarcie jest nafaszerowane swinstwemale kurde nie traktujmy kobiety szczepiace jak jakies niedorozwiniete chcace zaszkodzic swoim dzieciom osoby...no lekka przesada
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Merlin Twierdzisz, że Twojemu dziecku nic się nie dzieje więc w jaki sposób wytłumaczysz u Twojego dziecka skazę białkową i pryszczenie np. po gruszce, skąd to według Ciebie niby sie wzięło? przyleciały ufoludki i zostawiły? Udowodnij, że na 100% nie jest to powikłaniem poszczepiennym.

A apropos postów Pati.b, wszystkie jej wypowiedzi mają rzetelne podłoże naukowe.



Kobieto watki ci sie chyba pomyliły, a pozatym twoja wypowiedz jest załosna i moze ty powinnas sie doedukowac a nie nas pouczac...


PATI.B kazda tu podejmuje swiadomie decyzje o szczepieniu czy nie szczepieniu i daruj sobie te swoje wywody i artykuły bo jest to denerwujace ....
 
Ostatnia edycja:
Takie jedno mam spostrzeżenie: tak zaciekle jesteście za tym aby dzieci nie szczepić bo mogą wystąpić powikłania etc. A pytanko a tabletek im nie dajecie? Antybiotyków? i innych wynalazków medycznych?? a czytacie ulotki? wiecie ile tam jest objawów niepożądanych?!! I co tego nie boicie się dzieciom dawać??

tak się składa że moje dzieci nie chorują i dotej pory nie podałam żadnych leków... choroba to inna sytuacja i zresztą nie zawsze odrazu trzeba antybiotyk podawać.. choroba to zagrożenie życia a tak jak pisałam nie ma dowodów na to że szczepienia działają, jeśli takowe ci pediatra przedstawiła to chętnie się z nimi zapoznam bo mi pediatrzy nie byli w stanie nic takiego pokazać ani też lekarze z rodziny-tak poprostu ich na studiach nauczyli KF...

i ja nikomu tu nie mówie że ma nie szczepić dzieci, tylko jeśli już szczepi to niech szczepi z głową bo widze że tu często autorytetem są lekarze, katar, rehabilitacja, problemy neurologiczne, problemy z serduszkiem to nie przeciwskazanie przecież.... tylko pytanie czy ci lekarze wezmą odpowiedzialność potem za swoje decyzje czy zwalą tą odpowiedzialność na rodziców i kto potem będzie nad dzieckiem płakać rodzic czy lekarz....

nie rozumie o co to wielkei oburzenie..... wątek dotyczy zdrowia wiec szczepienia są tu w temacie i wg mnie każdy ma prawo do wypowiedzi, bez obrażania innych... szkoda tylko że żadna z was nawet nie obejrzała tych linków bo tam była mowa nie tylko o szczepieniach ale np o lekach, lekarzach, mleku itd.

widzę że to ja tutaj jestem uznana za niepoważną i szkodzącą społeczeństwu matką, nie ważne ze za chwile choroby tak zmutują że nie będzie na nie żadnego leku a ludzie będą masowo umierać...
 
reklama
Chciałabym przypomnieć regulamin a pewne podpunkty regulaminu BB jak 11-12

Regulamin forum - Forum BabyBoom

Prosiłabym o zakończenie sporu.

Temat szczepienie jest tematem wszelkich sporów na tym wątku także zakończmy pisanie o tym...kto szczepi ten szczepi kto nie szczepi ten nie szczepi.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry