Maaja ja też tak mam, ale moja ginka powiedziała, że jeśli twardniejącemu brzuszkowi nie towarzyszą bole czy skurcze to nie ma się czym martwić. Tak podobno się dzieje jak sie zmęczysz, gwałtownie wstaniesz czy coś takiego. Tym bardziej jeśli przechodzi. Natomiast co do odpoczynku to święta racja, jak najwięcej.