reklama

Odchudzamy się

ja nosze 36. i nie narzekam:tak:

w liceum meczylam sie z kupowaniem spodni w rozm 32. i nie powiem sentyment do sklepu Orsay pozostal bo jako jedyny szyje takie 34 ze jeszcze w nie wchodze:-D
 
reklama
Gratulacje dziewczyny! Jestem pełna podziwu bo mi jakoś brak sił i mobilizacji. Ale ostatnio mam tyle na głowie, że nie mam czasu na jedzenie, dużo stresów więc może dzięki temu troszkę zrzucę ;)
Miśka i karolina czy Wy stosujecie konkretne przepisy z SB? Czy tylko ogólne zasady tej diety? Dla mnie zawsze żywienie się wg jakiejś z góry ustalonej tabelki było nie do przebrnięcia :/

Ja stosuje tylko zasady.

Weszłam na ten wątek i rozmiar 32 rozwalił mnie na łopatki :szok: Dobrze, że akurat piję piwo i świat wydaje mi się lepszy niż jest w rzeczywistości, bo inaczej to chyba tylko w łeb musiałabym sobie strzelić :dry:
Agusia, nie pękaj, ja bym chciała mieścić się w 46 ... :zawstydzona/y:


Jak zobaczylam rozmair 32 to tez myslalam ze sie zalamie. I niestety piwa nie pije :-D:-D:-D

geeeeeee, 32??:szok::szok::szok: kiedy to było... chyba tez w podstawówce:zawstydzona/y: teraz to tak 42-44, bo biust duzy i biodra szerokie:angry:

Ja to w ogole mam problem , bo bluzki musze kupowac rozmiar 42 (szerokie ramiona ), a spodnie lub spodnice 38. Jak chce kupic sukienke lub tunike to mam problem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry