majandra
Mamusia Maciusia 17/08/07
Masz rację Donkat. Sama nie jadam serków topionych (w przeciwieństwie do mojego męża
), to Maciusiowi też nie zamierzam dawać. Tylko będzie problem, jak go uchronić przed takim jedzeniem, jak mąż to jada?
Parówek już nie kupuje. Na to się zgodził. Ale reszta?
), to Maciusiowi też nie zamierzam dawać. Tylko będzie problem, jak go uchronić przed takim jedzeniem, jak mąż to jada?
Parówek już nie kupuje. Na to się zgodził. Ale reszta?



...fasolka szpragowa to cos innego niz szpargi;-)