• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odżywianie naszych dzieci

A my dzis jemy krewetki. Ktoras juz dawala? Wczoraj wyhaczylam w realu krewetki krolewskie za super cene 19/kg :szok::-), wzielam wielki wor i dzis bedziemy sie zajdac...az nam ogonki wyrosna hehe
 
reklama
Nie wiem czy już o tym pisałam ale Igor ostatnio stwierdził że po co jeść kanapki z szyneczką jak można zjadać samą szyneczkę i tak z góry wybiera szyneczkę i zjada a chlebek sobie leży a jak przez pomyłkę zabierze kawałeczek chlebka z szyneczką to wypycha języczkiem chlebek i zjada samą szyneczkę :szok: jakie to cwane :rofl2::baffled: a co będzie później strach pomyśleć:szok::szok:

u nas to samo. jescze jak jest kanapka z wedlinka to poznije zje chlebek, ale zpomidorem, to nie ma mowy!
sam pomidor zjedzony. na obid tez! pomidorowa dama nam rosnie!

julitka ma dopiero pol zabka na wierzchu a juz dawno jej daje niemiksowane rzeczy, bo przeciez zdgniata je dziaslami, a nie zabkami
 
Krewetki:szok: ja jakoś nie mam odwagi spróbować takiego czekoś:no: jakoś nie jestem przekonana do owoców morza:no:ale każdy lubi co innego:tak:
Hurdzia smacznego:tak::-)
JA ma tak samo :zawstydzona/y::-p

u nas to samo. jescze jak jest kanapka z wedlinka to poznije zje chlebek, ale zpomidorem, to nie ma mowy!
sam pomidor zjedzony. na obid tez! pomidorowa dama nam rosnie!

O pomidory to Igor też uwielbia nawet bardziej niż szyneczkę:-D:-D
 
wiecie co pomyslalam, ze moze julitka w nocy nadrabia dzienne niedojedzenie?:-( ona jest pulchniutka, ale wsumie to duzo nie je. ostatnio zapisuej jej pory i mniej wiecej ilosc jedzenia. moze odstepy sa rowne miedzy posilakmi, ale ilosci marne.:no: ma 2-3dni, ze zje obiadek ladnie z apetytem, a potem po kilku lyzkach blleee i juz! jej sukces, to podudzie i ziemniaczki, ktore zjadla na raz. poza tym, to naprawde malutko. przez kilka dni nawet jej nie dawalalm chrupek ani nic innego pomiedzy posilkami i na poczatku bylo lepiej, a pozniej znow to samo. na sniadanie i kolacje to tez roznie bywa. wiecej niz kanapeczki nie zje na pewno.:no:
 
wiecie co pomyslalam, ze moze julitka w nocy nadrabia dzienne niedojedzenie?:-( ona jest pulchniutka, ale wsumie to duzo nie je. ostatnio zapisuej jej pory i mniej wiecej ilosc jedzenia. moze odstepy sa rowne miedzy posilakmi, ale ilosci marne.:no: ma 2-3dni, ze zje obiadek ladnie z apetytem, a potem po kilku lyzkach blleee i juz! jej sukces, to podudzie i ziemniaczki, ktore zjadla na raz. poza tym, to naprawde malutko. przez kilka dni nawet jej nie dawalalm chrupek ani nic innego pomiedzy posilkami i na poczatku bylo lepiej, a pozniej znow to samo. na sniadanie i kolacje to tez roznie bywa. wiecej niz kanapeczki nie zje na pewno.:no:
U nas też Adaś dużo nie je, a puplecik z niego
 
Dziewczyny czy wy obieracie owoce waszym maluszka chodzi mi winogrono, nektaryny, b rzoskwinie, jablka, bo ja do tej pory obieram i sie zastanawiam czy moge np winogrono podac ze skorka
 
Klavell, winogrona od jakiegoś czasu daję już ze skórką, tylko pestki wydłubuję. Nektarynki nadal obieram, bo przykleja się skóra do podniebienia Maciusia. Jabłek Maciuś całych nie lubi.:baffled::no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry