• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odżywianie naszych dzieci

reklama
pewnie tak heheh
a ja wyczytałam że po pierwszych urodzinkach dziciom się to wszystko odmienia i jedzą mniej
a i Wiki teraz zanim coś zacznie mielić to wyjmuje z ust i ogląda i nauczyła się sama nabijać wedlinkę i kiełbaski widelczykiem
 
A to jest jedyna porcja kaszki na dzień jaką Julitka dostaje? Bo jeśli tak, to ok. Więcej się nie zaleca. A powiedz mi czy jak dasz te 6 miarek kaszki to mleko nie gęstniej za bardzo w trakcie picia? Bo jak dałam raz 3 miarki to pod koniec Maciuś nie mógł już wypić, bo było za gęste.
 
A to jest jedyna porcja kaszki na dzień jaką Julitka dostaje? Bo jeśli tak, to ok. Więcej się nie zaleca. A powiedz mi czy jak dasz te 6 miarek kaszki to mleko nie gęstniej za bardzo w trakcie picia? Bo jak dałam raz 3 miarki to pod koniec Maciuś nie mógł już wypić, bo było za gęste.

taka porcje dostaje wieczorem, w nocy jest 5miarek mleka+3 kaszki( wczesniej tez bylo 5kaszki) i rano 5-6 mleka +5-6 kaszki
o kurcze, za duzo? nie mialam pojecia! czemu to szkodzi? oprocz tego julitka bardzo duzo pije, wiec nie ma ryzyka odwodnienia organizmu.
spokojnie takie mleko przeplywa przez smoczek trojprzeplywowy albo do kaszek. przez ten ustnik wg mnie cieklo.
 
reklama
Donkat, spokojnie. Chodzi tylko o to, że te kaszki są kaloryczne, no i słodzone. Ja zamieniłam kaszki na kleik. Wieczorem też. Daję 120 ml wody, 4 miarki mleka, 1 miarkę kaszki zbożowej(bezmlecznej) i 5 miarek kleiku. Z miseczki. Czyli w ciagu dnia Maciuś zjada 7 miarek kleiku i 1 miarkę kaszki. Więcej tej kaszki nie chce. Nie smakuje mu za bardzo. W ogóle zauważyłam, że odzwyczaja się powoli od słodkiego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry