• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odżywianie naszych dzieci

reklama
Mój mały ma taki apetyt, że już nie wyrabiam: na obiad nie dość, że zjadł słoiczek (120 g) warzyw, to wrąbał też jakieś 5-6 pierogów z mięsem. Rozmroziłam 7. Ja miałam zjeść 4, on 3. Taaa, jasne, jeśli 2 zjadłam to sukces. Jestem głodna:sorry2: Na szczęście teraz mój głodomór śpi, to coś przekąszę.:-p
 
Majnadra no to Maciuś ma spust, Adaś wcisnie samych pierogów 4.:tak: A u Was jeszcze słoiczek.:baffled:
U nas w nocy czyli koło 4 jest 120 ml wody+ 1 miarka mleka, ale za to jak sie obudzi o 6 bierze butelkę i włazi na mnie w łózku i woła, daj, daj,
Wtedy biorę go na rece i idzeimy do kuchni robic mleczko a Adas sam włąńcza mikrofale, ale ma z tego frajdę

Po tym mleczku co dostał przed popołudniowa drzemką spał 2 godziny,:szok:jak nigdy:tak::tak::tak:
 
Ostatnia edycja:
Agulka, muszę dawać mu warzywa przed obiadem (mrożę w słoiczkach), bo podczas obiadu nie chce ich jeść.:wściekła/y:
a u nas odwrotnie. Dzis na talerzu sie znalazło: kalafior, groszek młodziutki mrpżony, marchewka, brukselka, dwa strączki fasoli zółtej i jeden ziemniaczek. Dzis tak wyszło, że bez mięsa. I co zjadł. Wszystko oprócz ziemniaczka
 
Mój mały ma taki apetyt, że już nie wyrabiam: na obiad nie dość, że zjadł słoiczek (120 g) warzyw, to wrąbał też jakieś 5-6 pierogów z mięsem. Rozmroziłam 7. Ja miałam zjeść 4, on 3. Taaa, jasne, jeśli 2 zjadłam to sukces. Jestem głodna:sorry2: Na szczęście teraz mój głodomór śpi, to coś przekąszę.:-p

:szok::szok::szok::szok::szok:Ja sie chyba nigdy nie doczekam zjedzenia takich ilości przez moje dziecko!!!!

a u nas odwrotnie. Dzis na talerzu sie znalazło: kalafior, groszek młodziutki mrpżony, marchewka, brukselka, dwa strączki fasoli zółtej i jeden ziemniaczek. Dzis tak wyszło, że bez mięsa. I co zjadł. Wszystko oprócz ziemniaczka
u nas przejdzie tylko kalafior- i to nie zawsze:-(
 
majandra, szokujesz mnie!
nie wymagam, zeby julitka tyle jadla, ale chociaz 1/3 tego, to ja bym byla spokojna, ze jest najedzona. meczy mnie juz to jej niejedzenie/wybredzanie.
wczoraj na obiad ryzu z bigosikeim z cukini tez nie chciala, a niedawno lubila!
nie mam pojecia co jej gotowac. przeciez nie bede jej dawac codziennie ziemniakow z sosem i rosolu, bo pewnie by to ze smakiem jadla:angry:
a o jedzeniu warzywek, jak Adas, to moge zapomniec.
choc dzis probuje podac jej starta marchewke, moze zalapie:sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry