• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odżywianie naszych dzieci

reklama
hehe no tak mi sie wydawalo ze tego wszystkiego za duze jest i moje dziecko chba cos wyczulo bo dzis o dziwo nie wola, dostala po obiedzie mango i cisza :-)
 
Adas przeważnie woła paluszki w wózku ( ale jak gdzieś dalej muszę iśc) i w aucie
u nas paluszki to idą w mbardzo duzych ilosciach-juniorki oczywiście.ja staram sie Oliwce ograniczac ale jak pójdzie choć na chwilke do dziadków to wraca z garścia paluszków.i to mnie u nich denerwuje bo stale wciskaja jej te paluszki.
 
Maciuś ostatnio zajada się pieczywem chrupkim. Dostaje też trochę herbatników, biszkoptów i czasem batonika muesli, ale to mu ograniczam, bo i tak już za dużo waży :sorry2: (coś ok. 14 kg :zawstydzona/y:)
 
A jak u Wa z jedzeniem surówek do obiadu?????
bo Oliwka zaczyna wreszcie powoli jeść surówki.Zjada z chęcią mizerię,marchewkę ugotowaną i buraczki :tak::tak::tak::tak::tak: i to na tyle jeśli chodzi o surówki :-)

a jak wypróżniają sie Wasze dzieci.Bo Oliwka od kiedy je juz prawie wszystko,próbuje itd to jakoś trudniej jej zrobić kupę.Ostatnio to robi co drugi dzień.

z kuponami nigdy nie bylo problemu. od dluzszego czasu sa 1-2 dziennie. czasem 3.

co do warzyw to piotrus nie lubi salat i surowego ogorka (w mizerii juz zje). za to wcina wszystko inne poczawszy na marchewce a skonczywszy na brokulach i fasolce szparagowej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry