• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odżywianie naszych dzieci

A jak u Wa z jedzeniem surówek do obiadu?????
bo Oliwka zaczyna wreszcie powoli jeść surówki.Zjada z chęcią mizerię,marchewkę ugotowaną i buraczki :tak::tak::tak::tak::tak: i to na tyle jeśli chodzi o surówki :-)

a jak wypróżniają sie Wasze dzieci.Bo Oliwka od kiedy je juz prawie wszystko,próbuje itd to jakoś trudniej jej zrobić kupę.Ostatnio to robi co drugi dzień.
Adas bardzo ładnie wcina różnego rodzaju surówki, za mizerią, buraczkami, pomidorami, sałata ze śmietaną.... itd, itp to aż się trzęsie. Dzis jak złapał miske z mizerią to był wrzask jak miał oddać:szok::tak::-D:-D:-D
 
reklama
Julitka nie jada zadnych surowek. nie chce i juz. ogorek surowy ja odrzuca. je tylko kiszone lub pomidora. marchewka gotowana z zupy lub surowa, ale bez smietany czy innych ulepszen.
ogolnie jest ciezka do jedzenia i juz:-(

a jaka kukurydze dajecie? taka z puszki? mysle, ze mala by wyplula, bo twarda:baffled:
 
donkat moja Oliwka kukurydzę je normalnie prosto z puszki,nie jest w cale twarda.
Osttanio polubiła orzeszki ziemne i sie nimi zajada aż jej sie uszy trzęsą :-D:-D:-D
 
a jaka kukurydze dajecie? taka z puszki? mysle, ze mala by wyplula, bo twarda:baffled:
Mój Mały też ciężki do jedzenia:baffled:
Donkat, Damian przepada za kukurydzą z puszki, wcale nie jest taka twarda bo doskonale daje sobie radę i gdybym mu dała całą puszkę myślę, że posrałby się ale by zjadł:-D
 
orzeszki to przed Julitka trzeba chowac, bo by ciagle jadla:-D

czy wasze dzieci przed sprobowaniem czegos najpierw wachaja? niunka tak robi i czasem bez ugryzienia mowi, ze nie chce, bo jej zapach nie pasuje. tak an amrginesie, ja tem mam manie wachania wysztkiego:-D
 
moja Hani je wszystko to co my bez wyjatkow
warzywa uwielbia jak podaj eobiad to sie rzuca na miske z salatka wiecie taka z lodowej, pomidora, ogorka, cebuli skropiona oliwa
kukurydze groszek tez lubi
a kupki robibez problemu jedna do dwoch dziennie
a ostatni zauwazyla ze ona musi caly czas praktycznie cos jes i to mni ematwi co chwile wola mama essen i ciagnie do kuchni do szafki w ktorej sa przegryzki, chrupki kukurydziane, wafeli ryzowe, krakersy, musze ja tego oduczyc ale nie bardzo wiem jak
 
Może się wydać dziwne ale odkąd Anetka je wszystko to co my zaczęła regularnie się wypróżniać :D
a właśnie ostatnio przypomniałam sobie, ze jeszcze jak Mała jadła samo mleczko kupiłam taką książkę Cecylka Knedelek...... nie pamiętam dokładnego tytułu a nie mogę teraz sprawdzić bo pożyczyłam koleżance. W każdym razie zaczęłam szaleć z przepisami z tej książki. Jak ją odzyskam to może zamieszczę tu kilka sprawdzonych przepisów. Ja jestem zadowolona a i Anetka chyba też bo je aż miło patrzeć :)


czekam na przepisy:tak::tak::tak:
 
reklama
a ostatni zauwazyla ze ona musi caly czas praktycznie cos jes i to mni ematwi co chwile wola mama essen i ciagnie do kuchni do szafki w ktorej sa przegryzki, chrupki kukurydziane, wafeli ryzowe, krakersy, musze ja tego oduczyc ale nie bardzo wiem jak
a dlaczego to Cię martwi? Skoro je ładnie główne posiłki to moim zdaniem nie ma problemu. Mateusz też ciągle coś woła i tak jak Ty nie daję słodkiego tylko chrupki, talarki, paluszki Lajkonika itp.
Kupa u nas 1,2 dziennie. Z surówek to buraczki, gotowana marchewka i kiszone ogórki i pomidor. I to tyle jeśli chodzi o warzywa, surówki, sałatki...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry